Jestesmy spowrotem

skonczylo sie na strachu i falszywym alarmie,nie zaluje ze pojechalam,potraktowano sprawe dosyc powaznie,zaliczylam ktg,usg,pobrano probke wydzieliny i okazalo sie ze to nie wody,raczej wieksza ilosc sluzy albo czop tyle ze w wodnistej postaci.Majka ma sie dobrze-jej waga ok.3300g,wod plodowych tez jest odpowiednia ilosc,przeplywy pepowinowe ok,rozwarcie dalej na 2 palece i szyjka dosyc mocno zgladzona,tylko lozysko juz 3 stopnia i jest zwapniale,kazano mi dalej czekac,przy regularnych skurczach co 6-8min zglosic sie na oddzial. po badaniu podwozie boli mnie jeszcze bardziej i brzuchol tez.
przy okazji zwiedzilam oddzial i powiem ze jest super,pokoje 1-2 osobowe kazdy z lazienka,moge rodzic jak chce-stojaco,siedziaco,w wannie,mowie wam cuda na kiju!a do szpitala potrzebuje tylko pizamy dla siebie,wygodny dres i kosmetyki,dla malej tylko ubranka na wyjscie,reszte zapewnia szpital .