reklama

Lipiec 2010

reklama
emih trzymaj się,bedzie dobrze!!!

Dziewczyny ja to mam takiego lenia,że w domu nic nie zrobione,nawet prezentów nie kupiłam jeszcze.Leże cały dzień i zbieram siły:-)
 
Czesc lipcoweczki:-)

emih Co u Ciebie?Jak sie czujesz?Przeszly krawienia?Mam nadzieje,ze z Twoja fasoleczka wszystko dobrze.Z calej sily trzymam za Was kciuki.

Ashika deska,rower prosze prosze...Chyba musisz zapytac gina,bo widze,ze tu co osoba to inne zdanie na ten temat.

U mnie dzis samopoczucie takie sobie.Mdlosci niestety wrocily.Zycze wszystkim milutkiego dzionka.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
to może jednak mam jakąś szansę na tą deskę ;) w końcu czekam na śnieg już prawie 10 miesięcy.
A śnieg jest miękki może jakoś uda mi się przetłumaczyć ;) w najgorszym razie będę jeździć na tzw oślej łączce.
Ale mi humor poprawiłaśperla2212 dzięki :))
nie ma sprawy ;-)
ale co do deski to nie jestem niestety zorientowana wiec lepiej zapytaj swojego lekarza... tez pytalam swojego o rower i o samolot!
EMIH co z Toba kochana? wszystko dobrze mam nadzieje...
 
Emih, trzymam kciuki - koniecznie szpital !!! Czekam na dobre wieści...

Ashika, witaj! Ja w poprzedniej ciąży też się nie oszczędzałam w sporcie - narty, rower, samochód terenowy, dość długo aerobik :eek: Teraz jestem ostrożniejsza... generalnie w zdrowej ciąży zabronione są sporty zagrożone upadkiem (narty i deska też :confused2:) - ja w każdym razie w tym roku narty odpuszczam... mimo że normalnie jeździmy całą rodziną.

Miłego dnia! Jutro badanie, czuję coraz większe napięcie :eek:
 
Narazie przestało, papier czysty...
wzięłam 2xduphaston i tyłkiem do góry leżę, jeśli do rana (o 5 wstaję z M bo powinien jechać w trasę) powtórzy się jadę do szpitala a on zostaje. Ale krew była żywo czerwona i aż na sedes trysnęła :-( Dzięki dziewczyny... Spróbuję się nie denerwować.. Siostra mnie poinstruowała co i jak, podobno ten 7 i 10tydz jest taki "najgorszy" w sensie że lepiej się oszczędzać... a ja wczoraj źle się czułam a dziś trzy godziny na prasowanie i gotowanie poświęciłam... Dobrze ze się lenicie dziewczyny!- widocznie organizm tego potrzebuje!!!!!!!!

Jeszcze raz Geperty, Mammi... dzięki... Módlcie się, trzymajcie kciuki... oby to tylko jakiś fałszywy alarm bądź ostrzeżenie abym zaczęła się oszczędzać...

Trzymaj się i mam nadzieję, że to tylko takie ostrzeżenie (może szyjka jest przekrwiona), że trzeba leniuchować.
Newfie powodzenia na wizycie.

Ja wczoraj rozmawiałam z szefową, zareagowała ok. Uprzedziłam, że mogę jmieć trudności z takim rodzajem pracy jaki mam zaplanowany, no i póki co szuka zastępstwa, co akurat nie będzie trudne u nas. No nic zobaczymy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry