niunia a ty zakładasz że nie będziesz karmić piersią jak rozumiem
ashika ja się zastawiałam nad podgrzewaczem w innym kontekście, jak podgrzać moje mleko które zostawiłam w lodówce, bo słyszałam że w mikrofali nie wolno, tylko do ciepłej wody
mruczka nie musiałaś mówić o suwaczkach, bo ona zna twoje myśli
mammi no właśnie cycanie może uchronić małą więc jest nadzieja
ewelad witaj witaj, uniwersalny paluch a to dobre. Mam nadzieję, że do poniedziałku urodzisz, bo to wywoływanie to chyba nic przyjemnego. Tak to tweenie miała problem z materacykiem i łóżczkiem
butterfly plus takiego chodzenia z brzuchem jest taki ze możesz pojeść sobie owoców, a jak będziesz karmić to wiadomo ograniczona sprawa
ewcik gratulacje a twój synio jaki wysoki no no no
mysza to wszystko przez te upały moa też po południu nie bardzo chciała spać, złościła się, ja z małą na pierwszy "spacer" wyszłam jak miała 5 dni na zdjęciu szwów jechaliśmy, a taki prawdziwy spacer w wózku to jakoś po ponad tygodniu
młoda mamuśka gratulacje
magdzia mam nadzieję, że z kredytem się uda w końcu i będziecie się cieszyć własnym gniazdkiem. A co do chrzcin to szybciutko, my chyba do września poczekamy może się wtedy przeprowadzimy, bo tutaj nie dalibyśmy rady
aneta no niestety to działanie upałów taki ma wpływ na dzieciaczki moja też trochę pośpi trochę pocyca trochę się pozłości
Ja dzisiaj na raty nadrabiałam wątki na bb, chyba logowałam się ze sto razy, bo mała wzywała, ale jakoś mi się udało, jeszcze tylko nadrobię wątek "opowieści z porodówek" i może własną dołożę, ale to już nie dziś. Dobra kończę i szykuję małą do kapania.