reklama

Lipiec 2010

Atabe- współczuję przeziębienia (ja sama się trzęsę bo dopiero z niego wyszłam a nałykałam się garści polopiryny i innych nie wiedząc żem w ciązy :-( Polecam (tak, niezbyt smaczne) mleko z czosnkiem i miodem, herbatę z miodem i malinki (herbatka, owoce, syropy- lekarz mi je zalecał w poprzedniej ciąży) Z leków możesz na pewno brać OSCYLLOCOCINUM ale jeśli strasznie się załatwiłaś to już nie pomoże :-( na gardło pomaga płukanka jodyny z wodą...

Dzięki, jestem w stanie wypróbować wszystko poza mlekiem, którego nigdy nie lubiłam:zawstydzona/y: Ja też na początku ciąży brałam leki, miałam zapalenie pęcherza i też nie wiedziałam o ciąży, ale mam nadzieję, ze to nie zaszkodziło dzidzi:eek:
 
reklama
Atabe- współczuję przeziębienia (ja sama się trzęsę bo dopiero z niego wyszłam a nałykałam się garści polopiryny i innych nie wiedząc żem w ciązy :-( Polecam (tak, niezbyt smaczne) mleko z czosnkiem i miodem, herbatę z miodem i malinki (herbatka, owoce, syropy- lekarz mi je zalecał w poprzedniej ciąży) Z leków możesz na pewno brać OSCYLLOCOCINUM ale jeśli strasznie się załatwiłaś to już nie pomoże :-( na gardło pomaga płukanka jodyny z wodą...
R.usałka- :-D:-D:-D ale się uśmiałam w duchu... u mnie to samo- KAsia nie chce słyszeć o bracie tylko siostra i koniec :szok: i z jajnikami to samo- w poprzedniej prawy, teraz odczuwam lewy- tatus by się ucieszył :confused:
Rybkabiał- faktycznie niektórzy wynajmujący piszą :bez zwierząt i dzieci" chociaż nie rozumiem dlaczego?!- moja córka nigdy żadnej ściany nie pomalowała- to tylko kwestia wychowania i co najwyżej sąsiadom może przeszkadzać płacz :shocked2:

a nawet jeśli pomaluje, to przecież można albo zmyć (teraz przecież już są farby zmywalne), a jak nie to pomalować od nowa. No ale niektórzy sobie nie życzą i już. Jeśli chodzi o zwierzęta- już raz przez kota musiałam zmieniać stancje, choć facet na początku się zgodził. Ale potem mu śmierdziało. A teraz właściciel się też nie zgadza. Ale teraz to ja bym się bała w ciąży mieć tego kota...

Powiedzcie jeszcze Kochane, czy już komuś mówiłyście- oczywiście oprócz tatusia:-), że jesteście w ciąży? ja powiedziałam moim 3 psiapsiółom, a teraz się zamartwiam, że może nie powinnam, że za wcześnie, itp....


 
Tak sobie myślę, że nie jest ważne czy mamy ślub, czy mamy swoje mieszkanie...
Jak ktoś potrafi czerpać z życia i dostrzegać choć iskty szczęścia to i wesele przestaje być ważne i większe mieszkanie a lata lecą za mrugnięciem oka. Prawdziwa miłość, szczęśliwa rodzina znajdzie sobie swój szczęśliwy kąt wszędzie :-)
a teraz się zamartwiam, że może nie powinnam, że za wcześnie, itp....
Ty się lepiej nie zamartwiaj Joaszko bo nie przesądy ci zaszkodzą tylko stres (odpukać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
 
Ostatnia edycja:
Jak mi ginekolog powie że wszystko jest ok moja ciąża ma się super to robimy imprezkę dla znajomych :-):-). Aby to ogłosić pewnie w pubie aby od razu opili zdrowie dzidzi :-):-)
 
Ja na razie tylko test robiłam. Mam nadzieję, że jak jutro zadzwonię się umówić- pójdę jeszcze do mojego starego gina, choć na pewno go zmienię później- nie będą kazali czekać nie wiadomo ile...choć mówią, że teraz też jeszcze nie potwierdzi raczej... Tak się boję, żeby to nie było tzw. "puste jajo", albo żeby się okazało, że nie ma tętna płodu:-(



 
Jak mi ginekolog powie że wszystko jest ok moja ciąża ma się super to robimy imprezkę dla znajomych :-):-). Aby to ogłosić pewnie w pubie aby od razu opili zdrowie dzidzi :-):-)

tylko wybierzcie pub bez papierochów. Mój Luby wrócił wczoraj z piwka z kolegami, i choć nie pali to waliło niemiłosiernie tytoniem...zawsze była wrażliwa na ten zapach, ale teraz w ciąży wyjątkowo:-)


 
reklama
tylko wybierzcie pub bez papierochów. Mój Luby wrócił wczoraj z piwka z kolegami, i choć nie pali to waliło niemiłosiernie tytoniem...zawsze była wrażliwa na ten zapach, ale teraz w ciąży wyjątkowo:-)

No oczywiście że bez papierosów jakżeby inaczej :-):-).

A wy jak planujcie powiedzieć znajomym i rodzinie:-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry