reklama

Lipiec 2010

W sumie to najbliżsi znajomi, czyli moje psiapsióły już wiedzą i ich mężowie. Reszta się dowie jak brzusio zobaczy:-)a rodzice- jakoś może na wigilię? Taki prezent pod choinkę:-) Moja mama pewnie będzie lamentować, jak my sobie bez mieszkania poradzimy...ale mam w nosie:-) Pozostanie jeszcze szef...oj to to nie wiem kiedy i jak...



 
reklama
To może lepiej przed wigilią wiesz nie jesteś w tej komfortowej sytuacji bo nie macie mieszkania i rodzice mogą to trochę źle odebrać ja bym sie przynajmniej bała że zamiast miłego wieczora to go zniszczymy. Ale to tylko moje zdanie, lepiej ich znasz i wiesz jak mogą zareagować

A co do szefa lepiej jak najszybciej, będzie potem miał do ciebie zaufanie że byłaś z nim szczera i dałaś mu czas aby sie przygotował do twojego macierzyńskiego
 
w moim domu rodzinnym to już nic nie zepsuje atmosfery....i tak jest do bani. Nawet nie wiem czy pojadę na wigilię. Mam wymówkę. Nie chce mi się słuchać kłótni rodziców i denerwować. A "teściowa" to się pewnie ucieszy. I znów pewnie zacznie namawiać, żeby do niej się wprowadzić. Ale ona ma 2 małe pokoje, i pali. I nie wyobrażam sobie na tak małej przestrzeni nas 3+ mamusia....


 
No to rzeczywiście nie ciekawie :-(. Ale aby pomięścić 3 osoby w 2 pokojowym mieszkaniu i do tego z osobą palącą to już wole chyba kawalerkę.

Zastanawia mnie fakt czy jak przeprowadzę się do 3pokojowego mieszkania z domku jednorodzinnego to nie będzie mi za mało miejsca :-D:-p
 
Ja czekam do świąt... I nikt poza tatusiem i moją siostrą nie wie :tak: Nie chcę robić falstartu jak ostatnio...
A dziś za to wzięło mi się na zmienianie przestrzeni i zrobiłam przemeblówkę :-)
 
No no to widzę że przygotowania idę pełną parą.:-D:-D:-D Ja jestem na etapie zastanawiania które łóżeczko i przewijak jest dobre i w miarę tanie :-D:-D
No proszę, a myslałam ze tylko ja deczko przesadzam ;-) Co do mebelków i ubranek jestem w komfortowej sytuacji bo albo po córeczce albo od siostry w spadku dostanę... A po kryjomu w łóżku wybieram imiona, tyle tylko że dziewczęce chodza mi po głowie :confused:
 
Właśnie wróciłam z łazienki...te częste siusianie to ja mam jakoś od 3 lat...Nie wiem czy chora ja czy nie...więc się zdążyłam przyzwyczaić:-) teraz tylko za każdym razem patrzę na papier czy nie ma krwi...najpierw czekałam na tą krew menstruacyjną, teraz wiecie...boję się czy przypadkiem nie poronię i tak się zamartwiam:-(
Uciekam robić obiad. "Mąż"wraca:-)



 
Cześć dziewczyny ja dzisiaj spałam do 10 dopóki nie przyszłam córcia. Ja jakoś mam mniejszy apetyt. Wcześniej mogłam zjeść 6 kanapek teraz zaledwie 4. Moja córcia raz mówi, że chce siostrzyczke raz braciszka a jak mówiłam mojej siostrze przez telefon że moja mała będzie miała rodzeństwo to córcia mówi że dwoje dzieci.
 
reklama
dziewczyny to pochwalcie sie jakie imiona wybralyscie?
my mieszkamy od 4 lat bez slubu i jest nam tak dobrze ale wiem ze jak o ciazy powiemy mamie mojego to pierwsze co bedzie to wezmiecie slub jeszcze za nim sie dziecko urodzi bo co ludzie powiedza ale na to to ja sie nie zgodze nie nie.
my o ciazy rodzicom powiemy na swieta dlatego ze dopiero wtedy sie z nimi zobaczymy a wtedy bedzie juz prawie skonczony 1 trymestr wiec juz najgorszy czas bedzie za mna.narazie wie tylko przyszly tatus i moja brat z zona no i szefowa w pracy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry