emih
Fanka BB :)
Oj mammi, chyba nas tu więcej jest wtakiej sytuacji, dlatego siejemy panikę ;-) Spójrz na naszą listę (wpisz sięja jedna dzidzie stracilam wiec jestem przewrazliwiona.Staram sie nie myslec o tym co bylo, choc pamietam mojego aniolka.
Ostatnia edycja:



, może jezcze za wcześnie ...hmmm... trochę mnie to martwi, bo w pierwszej też nie miałam. Ale jestem dobrej myśli, betka rosła prawidłowo na początku:-)
tak właśnie sobie myślałam,że tu zraz 5 tydz. będzie (od zapłodnienia), a ja zero objawów... A właśnie teraz mi nie dobrze, piecze w przełyku (zgaga??) i te siusiu coraz częstsze...A do tego, nie wiem czy to objaw ciąży, czy jesiennej aury, ale nie wiem co ze sobą zrobić. Już od dłuższego czasu nic mi się nie chce- ani czytać, anie tv oglądać...snuję się po domu i zwracam d...Kotkowi:-) Żeby się choć spać chciało, to bym się położyła...a tak to Kotek chrapie, a ja do kibelka i z powrotem..

Nie chodzi tu o ilosc, ale chyba o rozne bakterie i ewentualne choroby przenoszone przez zwierzeta, .Wysoka temperatura- podczas gotowania je zabija, a w surowym moga byc rozne rzeczy;-)Podono powinno sie nawet myc rece tylko po dotknieciu surowego miesa.