reklama

Lipiec 2010

reklama
Na mojego akurat teraz nie mogę narzekać. czasem mnie nie rozumie, ale opiekuje się wspaniale i ma o wiele więcej obowiązków. Można na niego liczyć. Chodzi na USG i wogóle. Tylko nie nosi czapki i już drugi raz jest chory, a ja załapałam od niego:nerd:

mruczka mój też nie chce nosić czapki,stawia na zel tego swojego irokeza,a czapke bierze do kieszeni i mówi że później założy,szkoda tylko że z rana jest najzimniej, powiedziałam mu że jak bedzie chory to wywalam go do teściowej,ja o siebie dbam a on mnie bedzie zarażał, o nie!!!
 
keeejt to wspolczuje z ta alergia-to dopiero musi byc niefajne. zakupie w takim razie wapno-to sie zawsze przyda
oczekiwanie ja ten fissan juz od miesiaca stosuje i nigdy nic takiego nie bylo. ale wlasnie wczoraj za duzo nasmarowalam i potem poszlam do kuzyna ich dzidziusia odwiedzic.a tam goraco jak w saunie, a ja w sweterku z welenki i mozliwe, ze jak mowi emih potowki to sa :baffled:
malewa powiem ci ze z facetami to tak zawsze-nie przejmuj sie nim. ja tez mam czasem jazdy tego rodzaju, ale juz zaczynam olewac. jeszcze tylko w myslach wyzywam roznymi ciekawymi epitetami. na ogol jest luz ale zdarzaja mu sie takie wpadki wiec nie jestes osamotniona
 
Hej z rana:-)

Supcio, ja rodziłam naturalnie, ale miałam też operację ginekologiczną jak do CC było cięcie. I zdecydowanie wybieram naturę. Fakt, w trakcie troszkę się bardziej pomęczysz, ale dochodzisz do siebie równie szybko, ja 3 godz po porodzie mogłam Majkę nakarmić, przebrać itd . Po tym cięciu, masakra, dopiero na trzeci dzień wstałam z łóżka (niby każą szybko wstawać, ale ta blizna potwornie ciągnie), nie mówiąc już o podnoszeniu czegokolwiek. Szwagierka rodziła dwa razy _ cc i natura i podziela moje zdanie z tych samych powodów. Poza tym często po cesarce nie możesz karmić piersią od razu.

Przyznam, że jako dziecko do lat 12 miałam fobię, właśnie poród naturalny i twierdziłam, że tylko adopcja wchodzi w grę. Ale po to jest 9 miesięcy ciąży, żeby dojrzeć do porodu i naprawdę mimo bólu pozytywne emocje podczas porodu sięgają zenitu, ja wspominam poród jako jeden ze szczęśliwszych momentów w życiu.
 
witam dziewczynki :happy2:

Co do uczulenia - ja mam na wszystko złoto i srebrno podobne. Zaraz mi uszy ropieją. Mam też uczulenie prawie na wszystkie kremy do twarzy. Jedyne co mogę używać to ziaja masło kakaowe. Próbowałam już kremów z najwyższych półek i efekt ten sam :baffled:
A jeżeli chodzi o M, to też do rany przyłóż, ale ta cholera czapki też nie nosi, bo mu się włosy gniotą. A jak żel nałoży, to już w ogóle nie ma gadki. Dobrze, że chociaż kaptur ma. Jedyne co mnie wkurza, to to jego rzucanie fajek. Temat robi się po prostu męczący, już nie mam słów...

Życzę Wam lipcóweczki miłego dnia ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry