reklama

Lipiec 2010

Mysza lubię gołąbki z biedronki, narobiłaś mi smaka:tak:ja mam na obiad kotlety z kurczaka ale już wczoraj jadłam (z trudem) i dziś już nie dam rady przełknąć, jakoś mnie odtrąca od drobiu od początku ciąży a to przecie takie zdrowe mięsko:-(
 
reklama
a ja mam szaszlyki z miesa od szynki, boczku, papryki i cebulki.mialy byc frytki do tego ale musze zrobic z ryzem i jakas surowka moze z pekinskiej z marchewka i cebula....tez wczoraj spalilam kalorie bo bylismy na dlugiej wycieczce w Olsztynie w lesie i na malych skalkach. zima cudna zupelnie inna niz w miescie choc strach chodzic pod drzewami bo tyle polamanych lezy od tego lodu na galeziach. ale od razu kolorki wrcily i lzej sie czulo :tak::-)
 
ja miałam tak chwilkę tak ok. 5 tyg. mięso mogło nie istnieć, chociaż jestem z reguły mięsożerna, a teraz wiecznie mnie nachodzi na jedzenie. Głód mnie budzi. :-D wieczorem do łóżka M mi marchewek obiera, żebym już się nie kręciła.
 
reklama
ja mam czasami takie dni że też nie mam apetytu ,ale za to następnego dnia nadrabiam hihi.Dzisiaj już zjadłąm dwa talerze łazanek , a gdzie tam do wieczora :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry