reklama

Lipiec 2011

Och laseczki moje jak miło Was poczytać :-) Od razu człowiekowi lepiej. Ja jeszcze nie zabiłam męża :-) mimo, że marudzi jak miło. Wiecie ,że mu tak odbiła na punkcie synka, iż ma opory przed przytulaniem? jak mówiłam, że będzie dziewczynka to mu nie przeszkadzało. Faceci faktycznie są z Marsa.
 
reklama
mailuj witaj w klubie "mężów ostrożnych" może im zamówimy jakś statek kosmiczny :tak: ?? "cesarzowe" hihi dobre hasło Corin,no faktycznie ciekawe czy wytrzymamy ale u mnie to chyba na bank lipiec będzie czy tak czy tak bo ja sam koniec :-D dodi no w co jak w co ale pieska ?? :-D psocia serio ja widzę po sobie,że teraz mnie wypycha wreszcie więc poczekaj troszku jeszcze i będzie cacy brzunio
 
Właśnie, że nie myślę o takich sprawach..raczej o niczym już nie myślę jak sie kłade.. może to dlatego, że gniję do późna, bo to zawsze te sny są jak sie kłade drugi raz rano:)
 
OOO nie tego bym nie przeżyła..ranny ptaszek to ja bedę pewnie jak dzidzia sie urodzi..teraz mam zamiar korzystać haha, a może dzidzia nauczy się mojego rytmu i razem będziemy gnić:-D

Wiem czego mi się chce...fasolki po bretońsku i świeżego chrupiącego chlebka z masłem do tego!!! i co ja teraz zrobię?? chyba muszę szybko sie zapchać czym innym to może mi przejdzie
 
Bąble !! mówimy Wam z Różyczką grzecznie dobranoc i kolorowych senków życzymy. Idziemy małża i tatusia popitulać i filmik obejrzec. muuaahhh:*
 
reklama
Dodi zapisuj sny. Póżniej przedstawisz wymagania mężowi.
Orchidea statek kosmiczny idealny pomysł. Tylko niech dowodzenia będzie u nas- na pilota. Jak zatęsknimy to ich ściągniemy hi hi, a pózniej odeślemy z powrotem :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry