reklama

Lipiec 2011

jesuuuuuuuuuu, padam z nog, dopiero przyszlam!! calutki dzien lazilam sama po miescie, co przyszlam to znowu szlam bo az mi zal bylo siedziec w domu jak widzialam te slonce i ten upal na dworze. Teraz poszlam do sklepu i juz sie nigdzie nie ruszam bo padne! ale super sie pozniej spi jak jestem taka zmeczona ^^ ahh... a jutro 22 stopnie zapowiadali, oczywiscie na plusie, nie na minusie :-D :-D :-D (ale pociesze was ze pozniej ochlodzenie na 3 dni :-D )

widze ze wy sobie na inne miesiace podgladacie, ja szczerze powiedziawszy zadko kiedy tam zerkam, ale teraz z ciekawosci sobie bede je przegladac :-)

w koncu dowiedzialam sie czemu moj jaszczur nie je i sie caly czas dobija do szyby. Wiec to jest lancuszek jak nie wiem co. Niby sie czyms stresuje i dlatego wali w szybe ryjem caly czas, a ze wali ryjem w szybe to sobie go obil i go boli (ale dalej nim wali) i dlatego nie je. Koles z zoologicznego mi powiedzial zebym skarowala mu ten pysk czyms na odkazenie bo jak spuchnie i sie zakazenie wda to zdechnie :-( ale heca, co za glupi jaszczur, sam sobie krzywde robi a co ja mam na to poradzic? :eek:

mam nadzieje ze jest tak jak mowicie dziewczynki, ze ten NIBY SIUSIAK ktorego widzialam to byl kawalek nozki czy pempowinki, bo sama nie wiem z ktorej strony ona mi dzidziusia pokazywala :-D ahh... chcialabym zeby wyszla NIcolette :-)
 
reklama
em_ka ja tez zawsze gdzieś tam NIBY siusiaka widziałam...a tu BUŁKA!! więc jeszcze nie wszystko stracone hehe

Jak widać chlopy to jakieś dziwne, nawet jaszczur się do nich zalicza..:-D:-D
 
mailuj o taaaaaaaaaaaak!!! jak zorro! pojawia sie i znika i znika i znika, juz taki jego looooooooooos :-D ahahhahahah z moim sie wczoraj popsztykalam bo zgasilam swiatlo a ten po ciemku rzucil poduszka ktora mial pod glowa na sofe ktora stoi przed naszym lozkiem i walnal mnie centralnie w cycki az mnie zabolalo i mu mowie, ze kurde mnie walnales i mnie zabolalo, a ten do mnie: ,,na pewno nie uderzylem cie tak, zeby cie zabolalo, nie przesadzaj" i sie obrazil :-D ahahhaha takze widzicie, kto sie podejmuje konstrukcji statku kosmicznego???? :-D

dodi dokladnie ahahahhaha jaszczur sobie krzywde robi ale dalej wali ryjem, no po prostu facet :-D
 
Em_ka ale uśmiałam się z tego jaszczura, tak fajnie to napisałaś :-D w takim razie trzymam kciuki za córeczkę:tak:
dodi ja też jestem śpioch zaawansowany :tak:, nawet moja Amelka podporządkowała się pod mamusię i wstajemy przed 10'tą ale niedługo to się zmieni :wściekła/y:
 
Iwonus ja moja Michasię tez mam nauczone, że w weekend przed 10 nie wstajemy...a jak juz ona nie może spać to się "po cichu" bawi w swoim pokoju, i weźmie sobie jakiś jogurt z lodówki i je zanim ja wstanę.. a w tygodniu to wstaję z nią o 7.30, zaprowadzam do przedszkola i dalej sie kładę..
Ale właśnie..jak mowisz, niedługo będzie trzeba wstawać o porze która ustali maluch...tak czy siak bedę ja uczyć rytmu mamusi:) żeby mi np 0 6 rano nie wstawała:)

Nie mogę z was dziewczyny...chłopy zrobili co trzeba a teraz spadywac w kosmos hahaha dobra myśl...chociaż w sumie u mnie to się nie zgodzę..bo i tak mój A to jest w kosmosie cały miesiąc..i mam go tylko na dwa tyg:) więc obywa sie bez sprzeczek:)
 
Ostatnia edycja:
ej przerazilam sie, weszlam na rozpakowane marcowki. Jedna urodzila w 37 tc i dziecko 58cm i 4940g :-D ahahah co by bylo gdyby urodzilo sie w terminie? przekroczylo by 5 kg ? xD

dodi tylko pozazdroscic ze mala jest taka podatna na twoje rozkazy, nie wszyscy jednak maja takie dobre dzieci ktore sie z rana ciuchutko bawia i same sobie sniadanie robia w wieku 5 lat :-D :P
 
reklama
em_ka, no ladny wcześniaczek haha
swoją droga, to ciekawe czy to nie błąd w obliczeniach daty porodu...może dzidzi było miesiąc starsze:-D

Pocieszam się warzywkami na patelnię, zamiast tej fasolki...swoją drogą, to w tyg na pewno ją zrobię.. i będę wyglądać jakbym się fasoli najadla haha
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry