Witam się i ja sobotnio i wieczornie.:-) Pospałyśmy sobie z Milą dziś do 9.30 i wyspane jak mopsy wyruszyłyśmy na poranny spacer. powietrze rześkie, słoneczny dzień. Jednym słowem milusio:-) Przyjechała moja przyjaciółka Ewela i jej 2 letnia córeczka Zuzia i dołączyły do nas. My zaprawione w spacerkach przegoniłyśmy je po osiedlowych ścieżkach i osiedlowym ryneczku. Zakupiłam majtki różowe, obszyte koronka sztuk 1, rozmiar nie wspomnę...



Dziewczyny w końcu zmarzły i się zmęczyły więc powróciłyśmy do domku gdzie zapodałam pyszną kawkę i napoleonki. W końcu nie po to majtki nowe zakupiłam coby mi spadały



Milusia zasnęła snem rozkosznym i różowym i przespała całą wizytę gości. Nagadałyśmy się dzięki temu z Ewelką smacznie i do syta:-):-)
Dwulatkę zajęłyśmy książeczkami i zabawkami Milusi od czasu do czasu włączając bajeczki. Dzień więc udany i w końcu pogadałam z kimś w świecie rzeczywistym. Najczęściej niestety wygłaszam dłuugaśne monologi do mego biednego młodszego dziecięcia bo starsze zamyka się w swoim pokoju kiedy się zaczynam rozkręcać a Paweł....Paweł się uczy. Często przy tym swoim managerze...
Madziu ja ściągnęłam bobathową książkę z netu
Podstawy usprawniania neurorozwojowego według Berty i Karela Bobathów M. Matyja M. Domagalska.pdf - Fizjoterapia - sztefan - Chomikuj.pl
Magia super, zę u was wszystko dobrze a Stasinek to naprawdę kawał chłopa
Maqnio ***Trzymaj się kochana moja
Basieniak a może jak nie zacznie przybierac to wybierzcie się do innego lekarza
dodi jak Bianka po antybiotyku?:-)
Psotka no nie Mila nie ma kawalera na BB ale ma takiego upatrzonego od kolegi z P pracy
Miczka ja dziś wymacałam dziąsła i stwierdziłam, ze Mila po prostu rozrabiała a nie męczyły ją zęby. W końcu dziecko tez ma prawo do gorszego humoru i samopoczucia
Kurcze straciłam wenę...Pozdrawiam mamuski i dzieciaczki