ależ Wy lecicie z postami, ponad godzinke doczytuje co pisałyscie wczoraj i dzisiaj.
A ze nowa jestem to napisze pare słów o sobie i dzieciakach. Mam na imie Renata, jestem mamą Patrycji (ur. 28.03.2007) i Gabrysi (ur. 04.07.2011). Patrrycja to juz przedszkolaczek-zazdrosny zresztą ale kochany. Gabrysia słodziutka ale tweraz marudna z powodu ząbkowania. Całe łąpki do buzi, jak ją na rekach trzymam to moje bluzki pcha do swej buźki, tetrówkę i zabawki również. Przy jedzeniu jest niespokojna-wczesniej jadła fajnie-i ogólnie w dzień marudzi, chce sie nosić a za chwile nie- sama nie wiem czego pragnie. Wszystko sie zmieniło 2 tyg temu jak tylko skończyła 3 m-ce. Wczesniej była grzeczniutka tylko nie miała melodii do spania. Teraz nadal nie ma melodii do spania a te 30-40 min drzemki stały się krótsze i bardziej niespokojne. Na dodatek złapała katarek i pewnie jeszcze ten niedyskomfort psujej jej nastrój.
Karmie piersią ale myśle o nauczeniu małej butelkowania. Ma bardzo dużą potrzebę ssania i nie mogę się od niej czasami odkleić. Smoczka nie chce choc przerobiliśmy juz 3 rodzaje a szkoda bo pewnie pomógłby przetrwać ząbkowanie. Nie wiem jak to zrobić, jak sie do tego zabrać. Patrycja nie była karmiona piersią tak długo (tylko 10 dni) wiec smoczkowa była od poczatku, a Gabrysia nie chce. I co robić?
A co do ubierania na spacery to ja ubieram długi rękaw body, ciepłe skarpetki, welurowy lub polarkowy pajacyk i na to kocyk. Nie za słabo?