reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

reklama
Ja po wizycie, widzę że u wszystkich coś się dzieje tylko u mnie jedno wielkie ZERO :baffled: Na KTG oczywiście czysto, jakiś jeden skurcz na poziomie 60. Położna próbowała sprawdzić rozwarcie ale stwierdziła, że nie może dosięgnąć do szyjki :baffled: dziwne, lekarz jakoś mógł no ale nic. Na poniedziałek wywołanie na 9. Mam nadzieje, że Dodi dziś wróci i opowie jak to z tym wywołaniem jej poszło bo ona taka weteranka jak i ja. Spadam na basen, mam nadzieje, że wam się porozkręca, jak na razie pełnia nic nie dała.

Corin - wstyd to kraść. Może po prostu za bardzo przeżywasz...? Postaraj się rozluźnić i nie myśl o tym wszystkim. Porodu nie przegapisz :-) Jak się na prawdę zacznie będziesz wiedziała... Wiem jak się niecierpliwisz ale masz jeszcze czas... Pomyśl jak ja się czuję kiedy już dawno powinnam tulić małego a tu nawet objawów nie ma... Postaraj się zrelaksować i zajmij się czymś :tak: a to, ze nie możesz się doczekać to żaden wstyd :-)

magia - wow już 68??????? a ja mam kilka ubranek na 56, tak liczyłam, że urodzę wcześniej i będę mieć malutkiego bobaska... No ale się nie zapowiada, mam nadzieję, że chociaż się zmieści i zdjęcie zrobię w takim ślicznym dresiku :-) a kolki w końcu miną, podobno szczególnie chłopcy są na nie narażeni. Cierpliwości ;-)
 
Ostatnia edycja:
Alexandra pomysł może świetny ale ja się do niego nie nadaje... :) kiepska aktorka ze mnie :) po za tym po tym co marudziłam wcześniej poszłam do łazienki i w końcu zaobserwowałam czopa. Cały to on napewno nie byl ale jakaś iskierka nadzieji. Odespałam troche noc i nie wiem co mam dalej robic poszła bym na spacer ale pogoda deszczowa. A na sprzątanie absolutnie nie mam weny. Chyba zostaje jedno:) to co misie lubia najbabbridzje.. SPAĆ dalej:)
 
Corin aleksandra dobrze pisze (mówi) relaksik kochana a może wyciszenie jest chwilowe i zaraz znów Cię złapie ?? Podjedź do lekarza jak się tym niepokoisz może zaczęło się ale tak skromnie ;)
aleksandra faktycznie lipa kurde może jeszcze Cię złapie żebyś nie miała wywoływanego czego życzę Ci z całego serca... :*:*
U mnie nadal leci i leci :-D bóle w podbrzuszu troszkę jakby mocniejsze się robiły ale spokój zachowuję tymbardziej,że sama jestem dopakowałam torbę tzn swoje papiery itd i jestem jak coś gotowa ... (ten czop jest wstrętny blee) :-D
dzióbek to rewelacja,że czop zaczął odchodzić !!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D&&&&&&&&
 
hej

powracam do Was po dłuższej nieobecności spowodowanej - tak, tak małym brzdącem :)
urodziłam 29 czerwca, Szymuś ważył 3520 i miał 53 cm. Teraz z przyczyn wiadomych czasu trochę mało. Ale mam nadzieję znaleźć trochę czasu żeby do Was zaglądać.
Pozdrawiam wszystkie czekające i te które już się doczekały ;)
 
Cześć Dziewczyny :-)
Ja rozpakowna od niedzieli jak wiecie :-) wielkie dzięki za gratki i dobre myśli. Zrobilimi mi cesarkę choć początkowo miałam próbować sn. Lekarze będący na dyżurze nie chcieli ryzykować i mieli rację. Krzyś ważył 4320 a nie jak wskazywało 3 dni wcześniej usg 3700. Ze szpitala wypisali mnie w środę, jutro idę na zdjęcie szwów. Walczymy o mleko na razie bo mojego jest za mało jeszcze dla dużego Krzysia. Na szczęście ciągnie pierś jak najlepszy laktator i lada chwila porządna laktacja powinna ruszyć. Trochę go dokarmiam bo miał za duzy spadek wagi, ale dziś po wizycie okazało się, że jestesmy na plusie :-) Postaram się troszkę nadrobić wszystko teraz. Corin trzymam kciuki :-)
 
Witajcie miczka i mailuj znów z nami.:-)
Powinna zrobić jeszcze kilka przelewów ale mam takie seksualne podejście do wszystkiego. No poprostu mi się nie chce znów w papiery wchodzić. Ja chce juz do szpitala urodzić i odrazu do domu.:-D
 
Cześć dziewczyny! Nam nierozpakowanym nie pozostaje nic innego tylko zachować spokój, nie panikować. Mimo, że to moja pierwsza ciąża to wychodzę z założenia, że porodu nie przegapię :p Nie nakręcam się niepotrzebnie. Wczoraj byłam na badaniach:usg - waga 3401 g :) i termin na 26 lipca mi wyszedł. KTG - praktycznie zerowe bo skurczy na poziomie 20 nie liczę :p Jeden skurczyk na poziomie 40. Ale i tak nic nie czułam. Po badaniu podwozia trochę plamię. Ale ginka kazała mi się tym nie przejmować. Rozwarcie na luźny palec. Tyle. Czyli w zasadzie nudy :p
 
witaj mailuj w domu.. z laktacja na pewno się uda.. wszystkie to przechodziłyśmy.. a Krzyś to naprawdę dorodny kawaler :)
corin, coś TY.. tu nie ma czego się wstydzić.. po prostu oczekujesz maleństwa i wyczekujesz znaków.. normalna rzecz..
Miczka, gratulacje bąbelka.. no i nieładnie, że nie dałaś znać wcześniej ;-)
Magia, ale tuszysz naszego Stasia,.. taki już duży:) mój ledwo z 56 wyrósł..
orchi, aby coś i u Ciebie się ruszyło..trzymam && mocno zaciśniete

a u mnie mały dzisiaj zalicza pierwszą drzemkę na brzuszku..zobaczymy, bo cos oporny był do tej pory.. czy Wasze szkraby tak już mocno trzymają główkę? on mnie naprawdę zadziwia:szok:, we wtorek planujemy do pediatry się wybrać..

czy oprócz bioderek, jakieś specjalne badania należy dzieciakom wykonać?
czy któraś z was wypróbowywała takie specjalne oprowadzacze do gazów, co można kupić na allegro? działa to?
 
reklama
witajcie w domu kobietki i mężczyźni
mailuj niezły rozstrzał z tym usg :szok:fajnie że mały dobrze cycoli ..... oby mleczna lawina szczęścia już do was dopłynęła:laugh2:
mąż poszedł z małym na spacer a mi rozsadzi zaraz melony :no:

edit

konwalianko mój mały też targa łepetynką i podobno to normalne
 
Ostatnia edycja:
Do góry