Ja po wizycie, widzę że u wszystkich coś się dzieje tylko u mnie jedno wielkie ZERO

Na KTG oczywiście czysto, jakiś jeden skurcz na poziomie 60. Położna próbowała sprawdzić rozwarcie ale stwierdziła, że nie może dosięgnąć do szyjki

dziwne, lekarz jakoś mógł no ale nic. Na poniedziałek wywołanie na 9. Mam nadzieje, że Dodi dziś wróci i opowie jak to z tym wywołaniem jej poszło bo ona taka weteranka jak i ja. Spadam na basen, mam nadzieje, że wam się porozkręca, jak na razie pełnia nic nie dała.
Corin - wstyd to kraść. Może po prostu za bardzo przeżywasz...? Postaraj się rozluźnić i nie myśl o tym wszystkim. Porodu nie przegapisz :-) Jak się na prawdę zacznie będziesz wiedziała... Wiem jak się niecierpliwisz ale masz jeszcze czas... Pomyśl jak ja się czuję kiedy już dawno powinnam tulić małego a tu nawet objawów nie ma... Postaraj się zrelaksować i zajmij się czymś

a to, ze nie możesz się doczekać to żaden wstyd :-)
magia - wow już 68??????? a ja mam kilka ubranek na 56, tak liczyłam, że urodzę wcześniej i będę mieć malutkiego bobaska... No ale się nie zapowiada, mam nadzieję, że chociaż się zmieści i zdjęcie zrobię w takim ślicznym dresiku :-) a kolki w końcu miną, podobno szczególnie chłopcy są na nie narażeni. Cierpliwości ;-)