NO i w końcu ja się witam.
Nie mogłam was doczytać a wczoraj miałam tak zalatany dzień, że nie miałam na nic czasu co oczywiście później odchorowałam:/
O wizycie nie będę nigdzie pisać bo nic mi ciekawego nie powiedzieli. Tylko tyle, że są zadowoleni z moich pomiarów cukru. A no i od dwóch tygodni waga bez zmian

Wczoraj z mężem skręciliśmy łóżeczko


Już się nie mogę doczekać Julci wszystko na nią czeka


Ale jeszcze miesiąc niech posiedzi


Oczywiście mój pracowity dzień odczułam w nocy bo nie mogłam się przekręcić z boku na bok taki ból pleców. Nie wspomne, że nie mogłam wstać żeby do łazienki wstać a jak już się udało to mi się niedobrze robiło :/ Także nocka do du.......y.
CO do butów to ja głownie opieram sie na balerinach tenisówkach i japonkach zobaczymy jak bedzie dalej

Widzę, że coraz więcej się mobilizuje z praniem i ogarnianiem ciuszków dla dzieciaczkow

Ja mam już torbę do szpitala, a raczej jej zawartość jako tako naszykowaną, teraz tylko muszę to spakować

Na słońce też raczej się nie wysatwiam boje się plam:/ A zawsze lubiłam się opalać, no cóż trzeba jakoś wytrzymać

A mam pytanie do słodkich mam

Już mnie to wkurza bo znalazłam jeden zestaw śniadaniowy po którym mam dobry cukier i codzinnie jem to samo i co?? Dzisiaj cukier za wysoki :/ minimalne ale jednak :/ A na czczo miałam nawet troszkę niższy niż zwykle. Domyślacie się jaki może być powód??
Miłego dnia życzę

Ja spadam na drzemkę
