• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja tez jezdzilam samochodem do porodu i nie miala zadnego problemu

pocieszylascie mnie z tymi oglosmami w nocy .....
my dzis na badanie sluchu idziemy i przy okazji zoacze sie z moja polozna

7.01 bylismy u pediatry maly dostal szczepionke rotawirus no go zwazyli
jak sie urodzil 22.11 mial 52 cm i 3870g
29.11 mial 52 cm i 3,54 kg
7.01 mial 56,6 cm i 4,69 kg

pati... ja tez mam drewniane ,i maly w nim spi juz od dluzszego czsu
 
reklama
Dzień dobry z ineczką "w ręce"

Ja dziś wyjątkowo z usypiającym synkiem na rękach, bo coś w kołysce płakał.

Joli jak po wycieczce?

masakra:-) jak muszę cos kupić to nigdy nic nie ma:-) a do krakowa mi sie nie chce jechać... bo u nas w nowym sączu to straszna dziura mówię wam;-)
prawie zadnych fajnych sklepów:-( masakra...
H&M brak, ORsaya brak Promody brak:-) heheh generalnie masakra:-)

Wycieczka po części udana, bo rodzice bardzo się ucieszyli, że ich odwiedziliśmy a i synek nie płakał zbyt dużo, ale ogólnie jakiś kiepski dzień mieliśmy. Na spacerze okazało się, że złapaliśmy gumę w wózku, później chciałam zablokować przednie koła, żeby nie znosiło wózka i rozwaliłam sobie zamek w kurtce, Damian późno wrócił z koncertu (późno jak dla mnie i synka) i dowiedziałam się, że jakiś dureń pomagał nosić im sprzęt i Damian oberwał swoim krzesełkiem w głowę, a dokładniej w okulary i niestety te pękły, trzymają się na wewnętrznej blaszce, a zewnętrzny plastik połamany. Wyjechaliśmy od rodziców po 23 i dopiero k. północy dotarliśmy do domu - zmęczeni i śmierdzący, bo pomimo tego, że rodzice wietrzyli mieszkanie, to i tak śmierdzieliśmy papierochami. Chcieli nas namówić na nocleg, ale tego byśmy nie wytrzymali. Po drodze miejscami taka mgła była, że ledwo koniec maski było widać, a w jednym miejscu prawie najechaliśmy na jakiegoś rozjechanego, jeszcze parującego dzika. Ogólnie zbieg zdarzeń jak z jakiegoś filmu.

A co do sklepów to u nas to samo. Zostaje Wrocław gdzie tłoki albo Legnica gdzie mniejszy wybór. U nas żadnego ciekawego sklepu z promocjami.

a wogóle mój mały ma cały czas tak jakby zatkany nosek...kurde myślałam że mu to przejdzie ale nie... moze rzeczywiście mam za suche powietrze w domu i trzeba zainwestować w nawilżacz...:-) musze pogadac z pediatra za 2 tyg. przy szczepieniu...niech go sprawdzi i wtedy jak cos zakupie nawilżacz

A mój mam wrażenie, jakby charczał. Czasem wydaje mi się, że ma coś w nosie a czasem jakby to było w gardle.

Ja tez musze sie wybrac na jakies zakupki, moze w tym tyg mi się uda. Musze kupic spodnie bo dalej mam problem zapiąć stare. Najgorsze jest to ze ciągle nie wróciłam do swojej wagi-zostały mi 3 kg których nie umiem zrzucić:wściekła/y:

Mi jeszcze 8 kilo zostało do zrzucenia, żeby było tak jak przed ciążą, ale marzę o tym, żeby jeszcze o te 6 kg mniej ważyć. Jak na razie uporałam się z dyszką.

ja tam jestem zupelna przeciwniczka lilki :-p dopiero zaczynam sprzatac jak juz sie wywracam o wlasne smieci hihi lub ma ktos przyjsc :-)

Ja niestety tak jak Wisienka, a moi teściowie w domu mają taki porządek, jakby tam nikt nie mieszkał - tym bardziej źle się czuję kiedy u mnie syf a Oni niezapowiedziane wizyty robią :baffled:

Larvuniu - nie ma to jak niespodziewani goscie, nie...;-);-) (no właśnie)

Mamcie, tak sie zastanawialm i juz sama stracilam rachube, ktore jeszcze karmia piersią...?
...wiem, ze Misia, Larvunia i chyba Jagoda...

Ja też karmię tylko piersią, mleka mam tyle, że czasem aż boli :sorry2: chciałabym karmić max rok czasu.

jak bylismy u tesciow to pytali sie o nasz slub, ja powiedzialam ze nie wiem ze tez czekam :sorry2: hehe ale w domu moj mi powiedzial ze w tym roku, zobaczymy :-) hi

Moje gratulacje!!!

kurcze jutro tesciowa przyjezdza :baffled: dziwnie sie czuje...:cool:

Lilka tyle czekałaś na Jej przyjazd, teraz wykorzystaj Ją na maksa!!! Odpoczywaj, odpoczywaj, odpoczywaj, biegaj na basen i wykorzystuj czas na męża i Milę.

Byłam dziśn na randce z mężem:-D
Zamówił wczoraj sam bilety do kina:szok::szok::szok: i poszliśmy dziś na film "jeszcze raz".
Ogólnie jestem w szoku bo nigdy takiej akcji sam nie wymyślił:-p
heheh...no ale zawsze musi być ten pierwszy raz......:cool:

Hmmm... zazdroszczę :tak:;-)

U nas dziś piękna pogoda a my uwięzieni przez ten wózek. Chyba zaraz wsadzę synka do gondoli i wystawię Go na balkon.
 
helo z kawunia

wczoraj poszlam spac z dziecmi o 20 a wstalam z Hania o 11:-p i nadal sie czuje zmeczona
czy ze mna jest cos nie tak?:confused::baffled:

Hej

Mam na imię Karolina, mieszkam we Wrocławiu (pochodze z woj lubuskiego, ale w raz z mężem po studiach zostaliśmy we Wrocławiu). Ukończyłam Akademie Rolnicza - inż Zarządzania i Marketingu. 30 kwietnia będe miała 24 latka :). Mój synek Kacper urodził się w 42 tygodniu 05.11.2007 ważył 3640 i mierzył 56cm. Kacperek uwielbia się śmiać wygląda to naprawdę słodko.
Obecnie jestem sobie na macierzyńskim i wraz z Kacperkiem siedzimy w domu. Maluszek właśnie zasypia wiec skorzystam z chwili i posiedzę sobie przed komputerkiem:-)

no to witam krajanke :-)
ja jestem z Wolsztyna a ty?:-)
gratulacje Kacperka :-)

Lilka tyle czekałaś na Jej przyjazd, teraz wykorzystaj Ją na maksa!!! Odpoczywaj, odpoczywaj, odpoczywaj, biegaj na basen i wykorzystuj czas na męża i Milę.

no ciesze sie ze bedzie ale boje sie jak to bedzie :sorry2: bo nigdy z nia nie mieszkalam :sorry2:
jesli chodzi o inspekcje to ja mam luzik bo tesciowa w domu nie ma tak czysto jak ja hahaaa:-D:-D:-D:-D
ciekawe czy bedzie mi cos truc na ten temat :-p
 
Witam mamuski
ja stukam sie soczkiem, bo dzis woda z kranu smakuje jak detergent :sorry2:

A rady na całkowite karmienie piersią? Ja podtrzymuje laktację co dwa dni ściągając laktatorem, piję Hippa dla karmiących, tak więc odpowiednia ilość mleczka jest.

o kurde :szok: ja tam nic nie robie i mam tyle ile trzeba a nawet wiecej, bo maly sie najada i jeszcze zostaje :tak: i to z jednej piersi :-)

dzien dobry!!
ide wstawiac wode na kawusie i czytac co u was..


jak ja lubie jak wchodzisz rano i dajesz te smieszne obrazki, odrazu czlowiekowi humorek sie poprawia :-) hhah
zawsze napawaja mnie smiechem :-D


no 120 ml. nan-a to chłopak nie zjadł nawet jak samą butlę dostał a teraz cyc i butla :-) jak dla mnie szok:-) hehe

najgosze że to dokarmianie któe robie to jakoś nie widzę żeby sobie chłopak więcej tył niż przy samym cycu:-) chyab ma taki urok i przemianę materi;-) heheh po mamusi;-)


Sabina a jak czesto go karmisz? moze powinnas czesciej przystawiac do cyca?

Hej

Mam na imię Karolina, mieszkam we Wrocławiu (pochodze z woj lubuskiego, ale w raz z mężem po studiach zostaliśmy we Wrocławiu).

Pusia witam :tak: Super nastepna z Wrocka :-D


sabina_p No to starszy ;) fajny zbieg okoliczności nie dość że data ta sama to jeszcze imie hihi buziaczek dla Kacperka od Kacperka :-D


ale numer 2 Kacperki z tego samego dnia :-D :)))))))))))))))
 
acha zapomnialam napisac Asix i Jolie dzieki za gratulacje :-)

wiecie co moj lobuz w nocy mnie tak ssal ze nad brodawka mam wielkiego krwiaka :szok: :sorry2: chyba mu cycek musial wypasc a ten dalej ssal gdzie popadnie :cool2:

nic ja spadam ogladac katalog z ciuchami i innymi bajerami ktory mi przyslali do domu, troche mi zajmie go ogladanie bo jest wielkogsci i grubosci Panoramy firm loun wiekszy :)) ale maly sie bawi wiec mam spoko luz :-)

to do pozniej:*
 
...chwilke odpoczne :-) biegam i sprzatam od rana bo syneczek radosny i mi daje posprzatac :sorry2: Teraz juz zasnol wiec ja przerwe robie u Was :cool2:
sabina do konca nie wiem kto bedzie z Marcelkiem... ale plan jest taki:
Moj pracuje 4dni i 2 dni wolnego, codziennie na 13.00 ..i tak w kolko. Ja natomiast codziennie pon-piatek od ok 7.00 do ok.15.00 -ale roznie to bywa zalezy odemnie od ktorej do ktorej (sob i niedz wolne). No i mezus wezmie ze zawsze pracowac bedzie w weekendy i 2 dni w tygodniu - reszte wolne... Wychodziloby na to, ze przez 2 dni nie mamy z kim malego zostawic na max 3-4 godzinki ( w godzinach jak moj jakby jechal do pracy a ja z pracy). Na szczescie mamy tesciow i moich rodzicow... no i sa sasiedzi z ktorymi coraz bardziej sie dogaduje :tak:

pusia7 nie ma sprawy :-) Pisz do nas jak najwiecej :tak:

mircia fajnie masz ze nie mialas problemu do konca z jazda samochodem, ja tak spuchlam ze uciskac zaczynalam brzuszek przy zmianie biegow wiec sobie odpuscilam.

jolie kochana u mnie tez swieci sloneczko... tak jak wczoraj. Ja chyba wezme syneczka jak skoncze sprzatac i idziemy na spacer z pieskiem. Heheheh jaki dluuuugi post masz ;-)

lilka ale masz fajnie :-):-):-)

wisienka jakie soczki pijesz??




 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry