• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Misia no własnie ta botwinka!! plissss daj przepis bo ja jeszcze tego nier obiłam a chetnie te zupke bym sobie zrobiła i wpałaszowała:-);-)

Ja robię botwinke w ten sposób:

Biorę oczyszczam dokładnie pod bieżącą wodą pęczek botwinki, zazwyczaj są sprzedawane po 4 buraczki z wystającymi lisciami, a więc myje to wszystko i staram się oskrobac buraczki ze skórki bo ona czasem jest gorzkawa.

Potem to wszystko szatkuję i wrzucam do garnka. Zalewam wrzątkiem, tak żeby tylko przykryć botwinkę i dodaję soli i cukru - po pół łyżeczki. Duszę to przez około 10 minut.

Wyciskam cytrynę i dodaję sok do botwinki (ja lubię bardzo kwaśne, więc dla mnie jest w sam raz, ale mozna dodać soku z pół cytryny). I to się tak gotuje na małym ogniu.

W tym czasie biorę pół kubeczka smietany (100ml) i łyżke mąki, rozrabiam to z wodą z botwinki, dodając stopniowo i mieszając tak, aby pod sam koniec ta smietana była naprawdę gorąca i dobrze wymieszana. Potem powoli wlewam to do gotującej się botwinki i cały czas mieszam żeby nic się brzydko nie ścięło. No i botwinka prawie gotowa, teraz należy to doprawić cukrem i solą. Gotowe! :-)
 
a w ogóle miałam dzisiaj sen:

Urodziłam, naturalnie, szybko i bezboleśnie.
Podali mi dziecko ubrane od stópek po główkę i szybko wyszli. Była ze mną moja siostra Ola. Patrzymy obie na to dziecko a ono jest identyczne jak Wiktor gdy się urodził. Rozwinęłam ciuchy i pieluszkę żeby zobaczyć płeć, patrzę a tam siusiak! Zrobiło mi się naprawdę przykro :zawstydzona/y: Mówię: No to mamy Jasieńka. Wcale się nie cieszyłam :-( Przystawiłam Jasia do piersi i próbowałam odgonić od siebie myśli że jestem zła że nie jest dziewczynką :szok: :szok: :szok:
 
a w ogóle miałam dzisiaj sen:

Urodziłam, naturalnie, szybko i bezboleśnie.
Podali mi dziecko ubrane od stópek po główkę i szybko wyszli. Była ze mną moja siostra Ola. Patrzymy obie na to dziecko a ono jest identyczne jak Wiktor gdy się urodził. Rozwinęłam ciuchy i pieluszkę żeby zobaczyć płeć, patrzę a tam siusiak! Zrobiło mi się naprawdę przykro :zawstydzona/y: Mówię: No to mamy Jasieńka. Wcale się nie cieszyłam :-( Przystawiłam Jasia do piersi i próbowałam odgonić od siebie myśli że jestem zła że nie jest dziewczynką :szok: :szok: :szok:
ojojoj :szok::laugh2:
No to faktycznie,ale ja sie boje,ze tak naprawde zareaguje :-(
Wiem wiem wazne zeby zdrowe bylo ale jak sie chce ta dziewczynke :confused::dry:
No coz...mam jeszcze kilka miesiecy na oswojenie sie z ta mysla:laugh2:
 
Hej

Junior zasnął, a ja tylko na chwilkę, bo naszło mnie na fasolkę po bretońsku i idę robić, mniaaaaaam

mam pytanie- co zrobić żeby dodało mnie do listopadowych mam i dało wejście na galerię?
 
reklama
jestem po spacerze a raczej lataninie na miescie

wychodziłam to ubrałam sie z Mili w spodnie i bluzke z długim rekawem bo było słonce schowane i było chlodno....teraz sie chlodze bo ledwo do domu doszłam :szok:
upał,skwar!!!!! leciało ze mnei i Milenki......
normalnie az mnie podbrzusze zaczeło bolec,dobrze ze byłam juz pod domem

ale mam za to 3 peczki szpraga i 3 kg truskawek
kupiłam od rolnika za 7zł kg!!! :-D:-D:-D:-D

pozatym znowu widze kg na plusie :szok::szok::szok::szok:
ludzie co sie dzieje????
same owoce i warzywa jem,troche lodow wodnych a rosne jak na drozdzach :szok::szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry