anulka1979
Szczesliwa mama i żona:))
Czesc mamcie:-)
...ja dzis mialam dluuuuga wycieczke
...pojechalismy z mezem po maszynę (do druku w drukarni, poprzednia opchnelismy, i chcemy kupic lepsza...) hmmm... do Czech... 250km w jedna strone...
trasa byla super wyjechalismy k. 7 rano, dojechalismy k. 12tej. Po drodze przerwa na siusiu w ich marketach, kawusia itp... A po dojechaniu na miejsce okazalo sie, ze maszyna to rupiec!!! Wiec dobrze, ze nie zalatwialismy transportu, bo bysmy poszli niezle w koszty... no i nie pozostalo nam nic innego jak wracac...
ale jechalo sie super, choc balam sie bo to jednak lacznie 500 km... fakt, ze gdyby nie klima to pewnie bym padla, na dworze bylo ponad 30 stopni... wracajac zajechalismy na obiadek i k. 18 tej wrocilismy:-):-)
no i zaraz tradycyjnie do spania do babci

...ja dzis mialam dluuuuga wycieczke
...pojechalismy z mezem po maszynę (do druku w drukarni, poprzednia opchnelismy, i chcemy kupic lepsza...) hmmm... do Czech... 250km w jedna strone...trasa byla super wyjechalismy k. 7 rano, dojechalismy k. 12tej. Po drodze przerwa na siusiu w ich marketach, kawusia itp... A po dojechaniu na miejsce okazalo sie, ze maszyna to rupiec!!! Wiec dobrze, ze nie zalatwialismy transportu, bo bysmy poszli niezle w koszty... no i nie pozostalo nam nic innego jak wracac...
ale jechalo sie super, choc balam sie bo to jednak lacznie 500 km... fakt, ze gdyby nie klima to pewnie bym padla, na dworze bylo ponad 30 stopni... wracajac zajechalismy na obiadek i k. 18 tej wrocilismy:-):-)
no i zaraz tradycyjnie do spania do babci




...