reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc mamcie:-)
...ja dzis mialam dluuuuga wycieczke:-D ...pojechalismy z mezem po maszynę (do druku w drukarni, poprzednia opchnelismy, i chcemy kupic lepsza...) hmmm... do Czech... 250km w jedna strone...
trasa byla super wyjechalismy k. 7 rano, dojechalismy k. 12tej. Po drodze przerwa na siusiu w ich marketach, kawusia itp... A po dojechaniu na miejsce okazalo sie, ze maszyna to rupiec!!! Wiec dobrze, ze nie zalatwialismy transportu, bo bysmy poszli niezle w koszty... no i nie pozostalo nam nic innego jak wracac...
ale jechalo sie super, choc balam sie bo to jednak lacznie 500 km... fakt, ze gdyby nie klima to pewnie bym padla, na dworze bylo ponad 30 stopni... wracajac zajechalismy na obiadek i k. 18 tej wrocilismy:-):-)

no i zaraz tradycyjnie do spania do babci:rofl2::rofl2:
 
reklama
heeeej

ktora z Was ma na miejscu sklep AUCHEN??
Bo slyszalam, ze sa tam fajne baseny,
takie ok 90zl wchodzi 7 osob, wody po pas sie nalewa...
jest ponoc suuuper, tez chce kupic ale czy one jeszcze sa??

w gorzowie nie mam takiego sklepu..., bede musiala do zielonej gory jechac.
dlatego pytam :-D
 
Hej dziewczyny

Krecik gratulacje. Moje maleństwo też jakoś nieruchawe się zrobiło. Przez kilka dni nie dawało znaku życia i już zaczynałam się stresować czy oby wszystko jest ok. Koleżanka uspokoiła mnie, ze na tym etapie ciaży to normalne, ze można w jeden dzień czuć wyraźne kopniaki i później przez tydzień nic... No i od przedwczoraj znowu go czuję, chociaż dzisiaj hyba oboje jesteśmy zbyt zmęczeni na jakiekolwiek wariacje... chodzę na kurs do przyszłej pracy i musze tam siedzieć do 18 wrrrrr
 
Dziewczyny...
jak to jest u Was ze szkołą rodzenia??:eek:

Ja dzis dzwonilam do szpitala, dostalam namiar na polożna, ktora to prowadzi i dowiedzialam sie ze zajecia sa w poniedzialki w czwartki od 17.00 do 17.45 i koszt 20 zł za zajecia. Przychodzimy same lub z os. towarzyszącą.
Hmm, nie ma ze trwa miesiac czy dwa tylko ciagle... dziwne...
(...)Chodzicie na jakies tego typu zajęcia??

Ja zamierzam się zapisać. Mój gin gorąco mnie do tego namawia, tym bardziej, ze wie jaki ze mnie jest wariat;-) Rozmawiałam też już na ten tamat z położną, która prowadzi szkołe rodzenia. U nas jest to 8 zajeć raz w tygodniu, "naukę" zaczyna się od 28 tygodnia ciaży. Ucza tam jak oddychać podczas porodu, jak zajmować się maluchem po urodzeniu, jak kąpać, jak się relaksować (dla mnie to super ważne;-)). Myśle, ze to bardzo fajna sprawa szczególnie dla dziewczyn, które spodziewają się pierwszego dziecka:-)
 
Czy wszystkie już tak mocno rozglądacie się już za wózeczkami dla dzidziusiów? Bo ja jeszcze tego jakoś nie czuję, choć wiem,że później będzie ciężej. :-)

My mamy tylko jazdę na wózki. W zasadzie nic innego na razie mnie interesuje;-) Teraz chyba własnie z mężem zmieniamy koncepcję wózkową i chyba zrezygnujemy z quinny na rzecz x-landera, ale to okaże się przy "bliższym poznaniu"
 
Cześć mamusie...ui znowu ja pierwsza o rajku jakie z was śpiochy;) ja pracuję już od ok. 7.30:) ale idę spac ok. 20:-) śpioch ze mnie wieczorem straszny:-)
Cześć Anulka7890 zapraszamy do ploteczek:-)
miłego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry