reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dziewczynki mam jeszzce pytanko do Was... nie wiecie co z Jagodą??? czy ona gdzies wyjechała/?? bo się martwię ...nie pisze nic od kilku dni... napiszcie prosze jak coś wiecie...:-(
 
reklama
Ja tez witam wszystkie kobitki i nowa Anulke!!!!

Jezeli chodzi o szkole rodzenia to ja mimo ze z Allankiem chodzilam to i teraz skorzystam z fachowej pomocy!!! Uwazam ze takie zajecia to super sprawa tym bardziej ze u mnie to bezplatne!!!! Mezowie sa przy zonkach wtedy kiedy sa akurat zajecia pod ich katem, reszty nie musza sluchac bo i tak im to nic nie da! W kazdym razie mezowie maja dwa spotkania!

Sabinko ja jestem szczesliwa ze moj synus daje mi pospac do 9-10, o 7 to nikt by mnie z lozka nie wyrwal na dluzej! Wstaje o 6 zrobic mezowi kanapki do pracy i to wszystko-spowrotem do lozka!!!
 
heheh:-) ja jak wstanę już o 7 zrobić mężusiowi śniadanko to już mam po spaniu:-) więcej mi się nie chce:-) i nei usnę nie ma szans:-) chociaż powinnam się cieszyc ostatnimi miesiącami snu:-) ale jakoś nie mogę:-)
 
Mysle ze jeszcze zapadniesz w sennosc, hihi!!!!

A ja musze sie umyc i mi sie nie chce dupska ruszyc! Allanka juz 2 razy przewinelam w przeciagu 10 min i taka ociazala jestem ze proste czynnosci sprawiaja mi trud!!!
 
A co do Jagody moze tez ma ciche dni tak jak ja mialam, innych mozliwosci nie dopuszczamy, no chyba ze gdzies sie wyleguje na wczasach!!!!
 
a ja też ostatnio mam stresik lekki bo kurcze już od kilku dni cały czas czułam łaskotania z brzuszku a od wczoraj prawie nic... a może i nawet nic tylko osbie to wmówiłam że coś czułam:-) mam isć do ginki we wtorek ale chyba nie wytrzymam i pójde jutro....ale z drugiej strony czy jest sens panikować...:-) ja już sama nie wiem....
 
Napisalam wczoraj ze nie mozemy sie stresowac bo dzidzie to czuja i moze przez to sa mniej ruchliwe! Nie martw sie, na tym etapie dzidzia i tak nie kopie caly czas i moze schowala sie´gdzie glebiej i dlatego jej nie czujesz! Ja juz mialam taka schize ze czytalam o poronieniach i na pocieszenie powiem ze nie znalazlam nic o poronieniach po 18 tyg!!!!!
 
reklama
no własnie próbuję się nie stresować:-) dlatego cały czas się staram uśmiechać itp:-) mam nadzieje ze wszsytko ok;-) śmiałam sie ostatnio że fajnie by było mieć USG w domku:-) bo by sie stała kontrolę miało;-) posłucham doświadczonej mamusi:-) bo Ty juz to 2 raz przechodzisz:-) i nei będe sie stresować:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry