reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kajunia
super wiadomosci!
A z ta Twoja kumpela niezle jaja, mozna sie zdziwic:-D To do tej pory wszystko normalnie na usg wychodzilo?


Ladina przyjaciółka nicprędzej nie wspominała o terminie wg USG :no: zaraz po wyjściu od ginki zadzwoniła do mnie :nerd:
tzn. ona miała miesiączkę (tę ostatnią, którą obliczany jest termin - czyli owy 29tc) ale ta miesiączka nie była normalna :cool: także wg USG jakby nie patrzał są 4 tygodnie różnicy więc może być miesiąc wcześniej :-D także kumpela się cieszy, że już nie męczy się w upałach :confused2: a dziecko ma ponad 1700 g a to nie jest waga na 29tc :no::cool::no:
 
reklama
dziewczyny
powiedzcie mi, czy mozemy brac tableki przeciwbolowe??
nie wiem czy wytrzymam do jutra by spytac sie ginekologa :-(
przed zajsciem w ciaze mialam problemy z kregoslupem
powoli przyzwyczajalam sie do bolu w dolneych partiach plecow.
wedlug zdjec mialam przed koscia ogolnowa w 5 miejscach
miedzy kregami powykrecane"poduszki". Jakby ktos gabki wykrecal z wody...
a powinny byc normalne gabki- poduszki.
tak wiec lekarka czulam ze aby mnie splawic wyslala mnie na bolace zastrzyki,
ktore pomogly na miesiac.... jej ostatnie slowa to, ze teraz to nie bol,
pozniej przy 40 poczuje co to bol.... i ze mam nie przesadzac.
no i jakos pol roku lazilam z bolem do ktorego sie przyzwyczailam...
czasami mocno bolaly plecy a raczej lewy posladek,
stawalam na lewej nodze i po chwili bol przechodzil...
a dzis.... :-(:-(:-( od ok 15.00 mam takie rwace bole,
ze momentami lzy mi leca i wcale nie przesadzam.
posmarowalam sie mascia przeciwbolowa... jakby bol tlumil sie, ale na krotko.
znowu mocno bola plecy. Najgorsze, ze nie moge sie polozyc bo kazda pozycja to gorszy bol.
zazywacie jakies tabletki przeciwbolowe??????? :-(
 
Larvunia bidulko ja akurat tabletek nie jem ... ale pytałam ginki bo miałam masakryczne bóle głowy i powiedziała że jedynymi lakami przeciwbólowymi które można zjeść to apap...wiec nie wiem..... ja się po prostu bałam tych tabletek...
 
no tak:-) apap to paracetamol ale jak wklejałam swój post to Twojego jeszcze nie było:-) dlatego napisałyśmy to samo...a co do bólów głwoy to na szczęści tylko jak chwilę będe na słońcu mi sie właczają...ale na początku były nie do wytrzymania...niestety też płakałam kilka razy z bólu:-( ale jakos tak postanowiłam nie jeść zadnej tabletki... przynajmniej dopuki nie muszę...
 
:-( mnie caly czas napier....ala :-(
kurde jesli nie uda mi sie polozyc, bo odpowiedniej pozycji nie moge dobrac
to wezme tabletke... kurde ale szczerze to wolalabym nie brac.

ratuuuuunku :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry