reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kajuniu... czytalam z zapartym tchem... Dla mnie szok przez co musialas przejsc... a znieczulica i takie podejscie pielegniarek to po prostu masakra... Jestes dzielna i ciesze sie bardzo, ze juz to wszystko za Tobą ...teraz najwazniejsze ze juz w 4-ke jestescie razem w domu:tak::tak::tak:
 
kajunia...o matko,współczuje przeżyć:tak:
masz rację zapomnij o tym jak najszybciej i ciesz się synusiami cudownymi:-)
co za pipy wstrętne:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:brak słów:baffled:
wszystkiego dobrego dla Ciebie Słonko i dla Maluszków;-)

bira...dzięki za odp.
 
witam kochane!!
Dawno mnie tu nie było no i wlasnie z godzine nadrabialam zaleglosci:zawstydzona/y:
kajuniu - poprostu nie wierze w to co przeczytalam-to jest jakis obled,ja wiem ze nie powinno sie szufladkowac ludzi(bo w koncu nie wszystkie pielegniarki sa takie same)ale strach trafic do szpitala!!!:no:
Przezylas cos naprawde strasznego i ciesze sie ogromnie ze sie powoli z tego podnosisz,wszystko bedzie juz dobrze-sama zobaczysz:tak:

mam tylko nadzieje,ze tam gdzie ja rodze wszystko bedzie o.k
Milej i w miare spokojnej nocki wam wszystkim zycze oraz wspanialych snow!!!
dobranoc:-D
 
...och... a ja juz mam stracha...:-( jutro na 11ta ma wizyte u ginekologa... mam byc wczesniej, coby przed wizyta pielegniarka podlaczyla mnie pod KTG, na ok. pol godzinki... i z wydrukiem KTG o 11-tej wizyta... boje sie...:sick::sick::sick:

mam miec tez dokladne USG:tak::tak: i posprawdzanie ilosci wod, ulozenia maluszka, wielkosci i wszystkie potrzebne parametry... boje sie tylko, zeby nie zabrali mnie do szpitala... ostatnio mam takie silne skurcze i ciagle pobolewa mnie brzuch, pachwiny, lono...:-(:-( ojoj... choc chcialabym juz urodzic:-):-):-)
 
Witajcie Kochane!

Blaneczka jest już ze mną!!! Przyszła na świat 9.10.o godz.15.10. Ważyła 2750g i mierzyła 52 cm. Jest wcześniaczkiem ale dostała 10 pkt. Dopiero dzisiaj wypuścili nas ze szpitala. Jesteśmy szczęśliwe i okropnie zmęczone.


WOW!!!!!!!!!!! JAGODA GRATULUJE SERDECZNIE!!!!!!!
ALE NIESPODZIANKA :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)



jak dojdziesz do siebie to wklej zdjecia Blaneczki i opisz jak tam sie czujesz i wogole :-)



a u mnie od dzisiaj jest moja siostrzenica (17lat) ktora bedzie zajmowac sie Milenką
bo ja juz za duzo nie mam sił
naszczescie bol przeszedł-odpukac puk puk
impulsuje mi od czasu do czasu i mam nadzieje cały czas ze juz nie bedzie przechodzic w tak ogromny bol


Kajuniu
,przeczytałam twoj pobyt w szpitalu z zapartym tchem
wspolczuje kochjana takich przezyc....dobrze ze swoje powiedzialas na pigłuły...no szkoda gadac:szok:
ciesze sie ze juz wszystko ok :-)
silna babka jestes :-)
buzka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry