reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a tak wogole to zapomnialam sie przywitac ;-)

ja juz po porzadkach-czesciowych-niestety-jeszcze obiadzik,bigosik i prasowanko :-D

dzisiaj przespalam cala nocke i ciesze sie bardzo-tylko martwi mnie jedna rzecz,moje malenstwo nie biega dzisiaj jak zwykle-czy to normalne??
w sumie do terminu mam ponad 2 tyg. i sie denerwuje-no i zawsze w nocy biegalo...
pewnie panikuje-ale sie juz przyzwyczailam,ze zawsze mi spokoju nie daje-takie jest zywiolowe:-(

a jezeli chodzi o usg-to dziewczeta zazdroszcze wam jak cholera,bo u nas robia tylko 2 no i ja ostatnie mialam robione w 5 miesiacu(takze dlatego nadal nie wiemy czy to chlopczyk czy dziewczynka )
A tak bym chciala poogladac moje malenstwo..
w sumie pocieszamy sie ze to juz nie dlugo...
Buzka serdeczna dla wszystkich...
ide nastawiac bigosik i przygotowywac kure...
do pozniej pa!!!
 
helo :-)
jestem wyspana,zrelaksowana po kapieli,chatke wczoraj wysprzatałam ze az skurcze dostałam wiec dzisiaj mam spokoj :-D
wczoraj reszte przygotowałam na przyjscie Hani na swiat
mam wszystko poprane i poprasowane :laugh2: (jak ja tak lubie mhmm)

teraz zasiadam przed kompikiem bo...Milenka z kuzynka na spacerku :laugh2::-D
czego chciec wiecej???
kawy!!! :-D


ej laski! witam się i od razu mówię że jestem w szoku! :szok:

pierwszy szok wywołał u mnie mój syn, wchodzę rano do pokoju "Wigorów", patrze a tam SAJGON! Wiktor wypieprzył wszystko co było na półeczce nad łóżeczkiem Igora, patyczki do uszu, mydło, paklanki i chusteczki z opakowań... wszystko dosłownie fruwało, okazało się że on wlazł do łóżeczka po krzesełku :szok:
mówię Wam tak się wkurzyłam :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ale umyłam gary i już mi lepiej :dry:przecież nie zamorduje gnojka... :confused:

drugi szok zaliczyłam jak zadzwoniła do mnie ginka i pyta się mnie jak się czuje, no to ja jej na to, że jakoś daję radę, że wczoraj łyknęłam fenoterol bo tak mi sie spinał bebech, żeby dotrwać do tej cesarki w poniedziałek. A ona na to że po pierwsze mam do niej przyjść do gabinetu jeszcze dziś, bo chce sprawdzic czy te bóle i skurcze to nie przypadkiem rozwarcie i wtedy jeszcze dzisiaj mnie wciśnie do szpitala a po drugie to podobno to co się dzieje w szpitalu to ludzkie pojęcie przechodzi... WSZYSTKIE RODZĄ, NIE MA MIEJSC!!! :szok: mam przyjść na planowaną cesarkę już w czwartek, a w piątek już będę cięta najpóźniej...
JEJKU SZOK PO PROSTU!!! :szok::szok::szok:


Idę zszokowana wypić kofi
a po południu czyli po wiycie zdam relacje co z moją cesarką będzie :laugh2:
oooops muszę suwaczek podmienić :blink:

Miska kochanie ja ci powiem ze w sumie to ciesz sie ze nic małemu sie nie stało
bo wyczytałam o tych patyczkach do uszu...
jak pracowałam jeszcze na poczatku roku,to jedna laska z pracy miala wypadek...rozsypały jej sie patyczki do uszu przy jej 2-u letnim synku,szybko pozbierala ale....jeden gdzies sobie wpadł...synek of kors go znalzł i....przebił sobie błone bębęnkową :-(
ból,płacz...szpital...kroplowki...werflon (czy jak to sie pisze) no szkoda malucha mi było niesamowicie
wsciekłabym sie pewnie tez nie ludzko....no ale co zrobic? ;-) dziecinstwo ma swoje prawa :-)


a co do drugiej wiadomosci to sama jestem w :szok::szok::szok:
i po cichu zazdroszcze :cool2:;-)

ochłonełas juz po takim bombowym poranku ?? :-):-)
Larvunia:
"Hej nie mam netu juz, wiec napisałam do Ciebie. Przekaż dziewzynom, ze rozwarcie przez caly czas pobytu w szpitalu nie powiekszylo sie, nadal 2 cm, odstawiaja mi leki na podtrzymanie i mam czekac na porod w domu :) jutro wychodze. Buziaki!"

no to suuper :-)
Larvunia czekamy!!!!!!!!
 
Women23-to zapraszam,zapraszam:tak:
szkoda,tylko ze masz tak daleko:-(

Anitt-apropos porodu w UK,nie masz stracha???
mnie najbardziej przeraza taka biedna opieka tutaj-zwlaszcza,ze od ponad miesiaca jestem juz tylko po opieka GP,no i ona sprawdza tylko bicie serduszka,malenstwa no i cisnienie-zreszta nie oszukujmy sie-badanie przez ginekologa mialam tylko raz i polegalo ono na zmacaniu mojego brzucha-no to co to za badanie bylo???
A laski o profesjonalnych badanich w polsce opowiadaja (np.o KTG - chociaz nie mam pojecia co to jest??) a u nas nic??Czasami sobie mysle,ze troche bym oddala za to zeby tak jak w polsce przebadali mnie w szerz i w zdluz-chociaz czlowiek spokojniejszy by byl...
Napisz na kiedy masz termin
 
A tak w ogole to myslalam ze wczoraj urodze... Tzn czulam ze to jeszcze nie to, ale juz wiem co to sa skurcze:)
Wyruszylismy wczoraj na zakupy. W drodze na miasto musialam zmusic malego do ruszania sie, bo dosyc dlugo mi nic nie wypial i zaczelam sie martwic. Jechalam cala droge i probowalam go zmusic do ruchu, ale nic sie nie dzialo!! Na najblizszej stacji zatrzymalismy sie, kupilam sobie bulke slodka i kakao no i maly dosyc szybko na to zareagowal :) po jakis 2,5 godziny spaceru po sklepach mialam regularne skurcze co 5 minut. Wracalismy juz wtedy do domu. Wychodzilam z samochodu zgieta w pol. Juz teraz wiem jak to jest, sadze ze to jest mniej wiecej to czego sie nalezy spodziewac w godzinie "0". Brzuchol twardy, regularne skurcze ktore zmuszaly mnie do tego zeby sie zgiac w pol i trzymac sciany.





Asix co do opieki tutaj to jestem dosyc zadowolona. Nigdy nie lubilam lekarzy, szpitali itd wiec teraz sie ciesze ze nie musze sie z tym spotykac tak czesto :) Tutaj jest wszystko traktowane bardzo naturalnie wg mnie, a ja akurat jestem osoba ktorej to odpowiada. Wiem ze tutaj bardzo szybko wychodzi sie ze szpitala po porodzie. Np. Urodzisz rano i jesli wszystko jest ok to mozesz wyjsc nawet wieczorem tego samego dnia, a jesli nie to na drugi dzien. PO porodzie masz wizyty poloznej i health visitor po to zeby cie nauczyli kapac malenstwo, karmic itd. Zobaczymy jak to bedzie w praktyce.
Dlaczego jestes pod okiem GP tylko??
 
Droga Anitt-otoz do 35 tyg mialam opieke podzielona miedzy GP i Szpital,no a potem co 2 tyg.tylko GP-oni twierdza,ze to normalne,no wiec sie stosuje:confused:

Napisz czy juz ogladalas szpital,no i jak wrazenia,bo u mnie super,polozne tez wporzadku,no ale zobaczymy co bedzie przy porodzie,no i co ze znieczuleniem??Bierzesz??bo ja juz powiedzialam,ze nie-to popatrzyla polozna na mnie i powiedziala,ze jestem bardzo odwazna kobieta,mhhh smieszni ci ludzie:laugh2:
apropos skurczy to ja nadal nie wiem czy to to??Ja mam bardziej wrazenie,ze dzieciatko puka mnie glowka tam nadole i ze ma ochote wyjsc-no i wtedy chodze zwinieta w pol i slabo mi jak cholera ale za jakis czas mija -ale to chyba nie skurcze-mhhh nie wiem!!
A i napisz na kiedy masz termin:tak:
 
Asix mnie ostatnio tez przebadali tutaj w Norwegii
krew,mocz,ktg(pierwszy raz dopiero ialam robione,to w PL przy Mili juz iles razy)
ale...badana ginekologicznie nie byłam :no:
a chciałabym....moze szyjka sie skróciła czy cos bo mała tak czuje jakos dziw3nie w srodku :confused:
 
reklama
ale mam lenia,nawet na pocztę nie chce mi się iść
bylam w kebciu,zrobiłam zamówienia i znowu siedze przed kompem ależ leń pospolity ze mnie?
Pati jak tam po wizycie?
Misia tez czekamy na relacje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry