izka_sz
listopadowa mamusia 2008
Cześć dziewczyny. mam pytanko co mam zrobic z moja mało we wtorek miała szczepienia skojarzona szczepionka była marudna ale nic po zatym. wczoraj jej cos odbiło i tak marudziła ze musiałam ja nosic na rekach cały dzien ani bawic ani w lezaczku myslałam ze cos jej dolega ale temperatury nie miała . pojechałam wieczorem z nia do lekarza i lekarz stwierdził ze jest zdrowa ma tylko troche spuchnieta nózke od szczepienia wiec moze ona ja boli ale przy dotyku nie reaguje wiec niewiem co jest zgrane ledwo zyje od wczoraj a jak tak bedzie dzisiaj to padne.jestem bardzo przejmujac wiec jak cos dla mnie jest nie tak to juz mysle ze jest chora. Na noc dostała viburcol dałam jej nurofen na ta nozke jakby ja bolała spała spokojnie dzisiaj o 6.30 dalam jej mleko bo je normalnie i narazie spi dalej juz sie boje jak sie obudzi co bedzie.niewiem czy poprostu tak sobie marudziła czy cos jej dolega strasznie sie boje o nia .Pozdrawiam.
dopóki nie dostał Calpol-u przeciwbólowego i dopiero mu przeszło i juz się boję kolejnego będzie 5.03

,pewnie jej wkrotce wyleca...I jeszcze jedno: czy waszym maluchom tez tak szybko paznokcie rosna?Ja musze doslownie co 4,5 dni obcinac.A gimnastykuje sie nad tym tylko jak spi.Ale zdarza jej sie zadrapac na twarzy jakims cudem nawet wtedy jak ma krotkie.Co najsmieszniejsze u stop rosnie tylko paznokiec u duzego palca
reszta krociutka Pozdrawiam!
. Mój teść to najchętniej by go zjadł a mnie to wkurza. Dobrze że nie mieszkamy razem. Niestety dość blisko i co pare dni wizytę mam murowaną.
. być może wtedy są ostrzejsze , nie wiem