• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

A u mnie zalamka. 10 dni do porodu teoretycznie, bo praktycznie moze zaczac sie w kazdej chwili, a moj zarzadzil remont w naszym pokoju :szok: i niby cos tu dziala, ale nie wyobrazam sobie, ze jak np pojde dzis do szpitala to on sie wyrobi w ciagu 2 dni :no: nie wiem co mu strzelilo do glowy, a ja zanim sie zorientowalam to bylo juz za pozno :wściekła/y: A jeszcze Julka zaczela mocno dzidzie namawiac do wyjscia na zewnatrz i a nuz ta mala poslucha :eek:
Do terminu 10 dni, a dla mnie to wiecznosc :-(
 
reklama
dziewczyny ja nie wim co się dzieje... moja dzidzia zachowuje się całkiem inaczej niż zawsze...
aż normalnie nie jestem w stanie wchodzić i pidsac..wszystko mnie boli...
brzuszektwargnieje...dziecko się ciśnie...
sam nie wiem co robić...
 
Do terminu 10 dni, a dla mnie to wiecznosc :-(
To tak jak dla mnie. Dłuży się strasznie na końcówka
dziewczyny ja nie wim co się dzieje... moja dzidzia zachowuje się całkiem inaczej niż zawsze...
aż normalnie nie jestem w stanie wchodzić i pidsac..wszystko mnie boli...
brzuszektwargnieje...dziecko się ciśnie...
sam nie wiem co robić...
Pewnie przygotowuje sie do przyjścia na świat:-) Mnie też brzuszek twardnieje bardzo często w ciągu dnia. Zreszta w nocy też.

Są jakieś wieści od anadri i mamulicy?
 
Ostatnia edycja:
dokładnie mam ten sam "objaw". przed ciążą miałam spore problemy z regularnością, w jej trakcie mi sie unormowało, a teraz to juz prawie "w biegu" po kazdym posiłku. i też właśnie nie jest to biegunka, tylko jakby bardzo szybka przemiana materii...
może "ten typ tak ma"??:-)

przylanczam sie ale ja mysle ze temu ze dzidzia jest nisko i kiszki tak jak pecherz moczowy scisniety i temu szybko opróżniamy to hehe
 
Aj! Dziewczyny ja uz mam dość skurcze mocne ale nieregularne a na wieczór trzeci dzień częstsze nawet w nocy mnie budzą. Męczące to... Właśnie skończyłysmy z małą przerabiac moją sukienkę na wampirzycy i jeszcze trzeba było zrobic jakąś pelerynę a ja z tymi skurczami tylko dysze cholera...
Właśnie się dowiedziałam, że żona kuzyna dzisiaj urodziła chłopca 4400 g i 61 cm ..ale wielki szok!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry