reklama

Listopad 2009

reklama
Antila, śliczna twoja córeńka oczywiście , że zagłosowałam.

A odnośnie lęków, strasznie się boję, że będzie coś nie tak, choć cały czas powtarzam sobie w myslach że będzie dobrze, ja nie mam plamień, ale pobolewa mnie w brzuchu, nieraz zakłuje nieraz zaciągnie.....pewnie to strach przed poronieniem ( w lipcu 2008 poroniłam) .....a w ogóle w ciąży z Larą nie miałam mdłości czy nudności teraz strasznie mi się odbija każdym jedzeniem, a czasem cofnie się czy to są te nudności?
 
Nudności, czy mdłości - jedno i to samo. Właśnie wyjadam zawartość lodówki, żeby ich nie czuć. Aż strach pomyśleć, jak niedługo będę wyglądać!
 
Kingab
ja tez poronilam w lipcu 2008 z tym ze swoja dwa lata wyczekiwana pierwsza ciaze takze wiem co przeszlas i czuje ten stach przed tym samym
Tez sobie powtarzam ze bedzie dobrze i podobnie jak Ty mam klucia i ciagniecia w brzuszku ale dla mnie to znak ze macica sie powieksza i ze cos sie tam pozytywnego dzieje.Jezeli chodzi o mdlosci to sobie z nimi coraz gorzej radze,<jest mi nie dobrze a po chwili zjadlabym konia z kopytami,strasznie mnie to meczy
 
do bura
hihihi wyjadlas zawartosci lodowki a ja wyciagnelam miesko na pulpeciki i chcialam ugotowacn obiadek ale zlapal mnie taki glod ze nie wytrzymalam i wyciagnelam meza do knajpki na zupke:-D
teraz leze i jest mi nie dobrze
 
reklama
pocieszyłyście mnie....ale też te bóle tłumaczę sobie rozciąganiem się macicy.........a ja siedzę w pracy do 16, a już myślę co by na obiadek w domciu zjeśc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry