reklama

Listopad 2009

Witam po długiej nieobecności. Nie bylo mnie z powodu śmierci teścia, troszkę musieliśmy posiedzieć z teściową aby za dużo nie myślała. jutro zaś to ona do nas przyjeżdża. Co do małego to wszystko w porządku oprócz wysypki na buzi ale jak czytałam większość z Was miała lub ma z tym problem. Poza tym Konrad waży już 5200 a apetyt coraz większy. Mam nadzieję, że uda mi się częściej zaglądać. Póki co spróbuję ponadrabiać zaległości choć raczej wątpię aby mi się to udało...:-D
 
reklama
ja moze tak reaguje na halas bo podswiadomie chce zeby on spal troche dluzej bo sama chcialabym odpoczac i jestem piekielnie zmeczona, pewnie jak wy wszystkie, ale ja tak mam bo sama nie zasne jak jest halas czy swiatlo;-) i dlatego mnie to tak irytuje, ale macie racje, bez przesady, to samo mowi mi moj J:tak: z drugiej strony jak on tak spi to nie moge sie doczekac az sie obudzi moje słońce:-D
 
Witam po długiej nieobecności. Nie bylo mnie z powodu śmierci teścia, troszkę musieliśmy posiedzieć z teściową aby za dużo nie myślała. jutro zaś to ona do nas przyjeżdża. Co do małego to wszystko w porządku oprócz wysypki na buzi ale jak czytałam większość z Was miała lub ma z tym problem. Poza tym Konrad waży już 5200 a apetyt coraz większy. Mam nadzieję, że uda mi się częściej zaglądać. Póki co spróbuję ponadrabiać zaległości choć raczej wątpię aby mi się to udało...:-D

serdecznie wspolczuje z powodu tescia
[*] i witaj po dlugiej nieobecnosci:-D
 
ale za to jak bylam nalogowa palaczka zanim zaszlam wciaze tak teraz jak tylko czuje dym papierosow nawet na zewnatrz to mam ochote udusic.... a w sordku to bym juz chyba nerwicy dostala... naszczescie tutaj jest zakaz palenia w restauracjach itp wiec nie jest jeszcze tak zle....


JA też tak mam z dymem papierosowym, tez paliłam, rzuciłam 11.11.2008:-D:-D:-D:-D:-D tak co by organizm przed ciążą oczyścić ;-);-);-);-);-) ja popieram inicjatywę zakazu palenia w miejscach publicznych. Byłam u siostry w Irlandii i jakoś nie odczułam żeby wychodzenie z lokalu na dymka było bardzo uciążliwe i mnie osobiście o wiele przyjemniej siedziało się przy piwku, jak nikt nie palił;-)

My Elizę też staramy się pzryzwyczajać do tego, że w dzień jest głośniej, niestety jak śpi to działa na nią sygnał włączenie kompa, ja tu zacieram ręce bo na BB wejde a Mała spryciura już oczkami świdruje :sorry2::sorry2::sorry2::sorry2:
 
Dziewczyny, czy Wy odważyłyście się już z maluszkami pojechać do jakiegoś większego marketu???????????

Kurcze chciałam z mężem jakies większe zakupy porobić....
Mogłabym mu w sumie listę zakupów sprawić, ale on jak większość facetów, (moim zdaniem), zbytnio na ceny nie patrzy, a przy dziecko wiadomo z 1 wypłaty troszkę oszczędniej trzeba ;-);-);-);-) Nie wiem kompletnie co robić, boję się, że może się od kogoś zarazić jakąś infekcją, z drugiej strony jakby miała coś złapać to nawet w przychodni jest w stanie..............................
 
Dziewczyny, czy Wy odważyłyście się już z maluszkami pojechać do jakiegoś większego marketu???????????

Kurcze chciałam z mężem jakies większe zakupy porobić....
Mogłabym mu w sumie listę zakupów sprawić, ale on jak większość facetów, (moim zdaniem), zbytnio na ceny nie patrzy, a przy dziecko wiadomo z 1 wypłaty troszkę oszczędniej trzeba ;-);-);-);-) Nie wiem kompletnie co robić, boję się, że może się od kogoś zarazić jakąś infekcją, z drugiej strony jakby miała coś złapać to nawet w przychodni jest w stanie..............................

ja juz jezdzilam nieraz i nic nie bylo dla synka :) wiec mysle ze spokojnie mozesz jechac
 
Witam po długiej nieobecności. Nie bylo mnie z powodu śmierci teścia, troszkę musieliśmy posiedzieć z teściową aby za dużo nie myślała. jutro zaś to ona do nas przyjeżdża. Co do małego to wszystko w porządku oprócz wysypki na buzi ale jak czytałam większość z Was miała lub ma z tym problem. Poza tym Konrad waży już 5200 a apetyt coraz większy. Mam nadzieję, że uda mi się częściej zaglądać. Póki co spróbuję ponadrabiać zaległości choć raczej wątpię aby mi się to udało...:-D

Bardzo mi przykro z powodu smierci tescia:-(
 
reklama
super, tylko skad tu wytrzasnac kasety i magnetofon????:baffled::-D

klaudzia - fakt, z kasetą może yć cięzko, ale teraz są na świecie komputery :-D:-D
no co wy??? :szok: w każdym kiosku sa kasety magnetofonowe.
Ja to ciagle jakies pioseneczki dla dzieci nagrywam
Fakt, ze w domu mam dośc starą wieżę to nawet jets dwukasetowa ale moi chłopcy mają nowe odtwarzacze do kołysanek i etz mają wejście na kasety (cd, mp3 radio i kasety) no więc nie jest tak trudno z dostaniem :-)
Ja mam dylemat bo mam dziś wywiadówkę u starszego synka a nie mam z kim malutka na ten czas zostawić Mam zabrać malucha czy odpuścić wywiadówkę (do tej pory byłam na każdej a to koniec półrocza) ?
ja na półrocze to bym poszła z dzieckiem. Chociaż też świat się nie zawali tyle, ze sie może baba potem czepiać... no i ocene semestralną musisz odebrac, chyba że normalna babka i da Ci innego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry