mary__mary
BorySoniowa Mamusia :)
mamulica
I jak? Byłaś u tego gina? Co powiedział..?
Jak chłopaki przeżyli bez ciebie..? ;-)
I jak? Byłaś u tego gina? Co powiedział..?
Jak chłopaki przeżyli bez ciebie..? ;-)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
we wtorek przecież idęmamulica
I jak? Byłaś u tego gina? Co powiedział..?
Jak chłopaki przeżyli bez ciebie..? ;-)


dzieki za odp. w takim razie bede dawacja co prawda nie z uk, ale gripe water podaje, pomaga, daje czasem nawet do 6 lyzeczek dziennie, koncze druga butle

aaaa to nie pamietałam kiedy to...we wtorek przecież idę
teraz to jeszcze mam @![]()

mary,cudowne!!!




ja chce tak juz zawsze


Ja zawzięcie bede sledzić forum listopad2010 jak tylko sie pojawi.
Małego zostawiam z siostra.Pierwszy raz wychodzimy gdzies tylko we dwoje
mary,cudowne!!!
powinni to obowiazkowo wyswietlac tym, ktore decyduja sie na aborcje![]()
;-)Witam w mglisty poranek
Jestem dziś niesamowicie wyspana. Antek zasnął wczoraj o 20 i odbudził się o 3.20, zjadł , zasnął, obudził się o 7 , zjadł zasnał i śpi dalejja chce tak juz zawsze
Właśnie uświadomiłam sobie, ze nadszedł czas , gdy zachodziłyśmy w ciąże- Iza chyba już o tym wspominała;-);-) a to było ROK temu - mi wydaje sie jakby wczoraj.Popatrzyłam wczoraj na zdjęcie testu ciążowego, który zrobiłam i na śpiącego Antka i nic innego nie przychodzi mi do głowy tylko CUD
M zamierza uczcić dzień poczęcia małego -19 lutego. No cóż każdy powód dobryJa zawzięcie bede sledzić forum listopad2010 jak tylko sie pojawi.
Dziś wybieramy się na impreze rodzinna do MalborkaMałego zostawiam z siostra.Pierwszy raz wychodzimy gdzies tylko we dwoje
![]()



Na szczęście resztę zdjęc mamy w innych msc ale tak miło mi było patrzec na siebie z poczatku ciazy a tu dupa :-( Nie wiem czy nadaze czytac co naskrobałyscie
Widzę wiele wątków nowych, ale najpierw wejdę na kłopociki z naszymi dzieciaczkami coby zobaczyc czy z moim wszystko ok. Pozdrawiam.