No pewnie - juz dawno tzn w ostatnia sb mialysmy lot powrotny i ł juz po nas wyjechal

W sumie lot powrotny duzo lepiej wypadl bo na normalniejszych pasazerow i obsluge trafilysmy a do tego w rzedzie siedzialam z druga taka jak ja tzn samotnie podrozujaca z maluszkiem i wzajemnie sobie pomagalysmy

Tyle z dobrych wiesci...
a ze zlych - wczoraj okazalo sie ze w miedzyczasie jakies zbóje okradly nas z oleju opalowego


nawet nie wiemy kiedy - kłódka byla ale sobie z nia poradzili...
Znowu nocka w living roomie przy kominku - dobrze ze chociaz ten kominek jest bo w reszcie domu 12stC!!! Czekamy na dostawe
Tyle dobrze ze wlascicielka obiecala oddac kase za ten olej zeby nie zglaszac do ubezpieczyciela.... tzn mniej za czynsz zaplacimy