reklama

Listopad 2009

reklama
a ja mam już dość...prawo serii u nas. Najpierw Patula chora - kaszel, a potem jeszcze wirus jelitowo-żołądkowy, potem ja (to drugie), a dziś Arek......
padam i duszę się już w domu
 
mary, ty to robilas prywatnie? ile cie to szczescie kosztowalo?
1900zl ze znieczuleniem miejscowym a 2150zl z krótką narkozą (ok godziny) - ja wybrałam opcję z narkozą i powiem wam ze było super :tak:
W tej opłacie jest juz wliczona konsultacja z internistą na miejscu i anestezjolog + pończocha po operacji.
Byłam tam przed 14:00. Konsultacje, analiza wyników badań które wczesniej trzeba było zrobic (krew, mocz, rtg klatki i ekg). Ok 14:45 zabrali mnie na salę - zaczeli przygotowywać, podpinac (bla bla bla). W pewnym momencie anestezjolog mi powiedzial ze moze mi sie zakrecic w glowie i moge zrobic sie senna. Mówie mu ze nic nei czuje i zaczelam cos opowiadac...opowiadam...opowiadam - a oni do mnie ze bedziemy powoli wstawac!!!! :shocked2::sorry2: Lekarz twierdził ze owszem cos paplałam ale nie wie po jakiemu bo nic nie rozumial :-D
Nawet nie pamietam momentu przebudzenia - wg mnie wogole nie usnelam :-D
Cały zabieg trwal krócej niz godzinke. Później ze 2 godz odpoczywałam jeszcze w łóżku. Dostalam wode, pyszna herbatkę, tata cos do zjedzenia przyniósł no i do domu :tak:
Mam załozone w sumie 4 opatrunki bo dwie zyły mi zrobili. Podejrzałam jeden z nich i powiem wam ze tam taki maly znaczek jakbym sie czyms skaleczyla. Mam ponczochy przez 6dni nie zdejmowac. Duzo odpoczywac z noga do gory ale spacerowac i chodzic normalnie tylko sie nie przemeczac.
Wykorzystując to ze jestem w Pl umowilam sie jeszcze na 2 zabiegi ostrzykiwania żylakow ktore nie sa jeszcze w tak beznadziejnym stanie jak tamte -najblizsze w pt jutro a pozniej w sr no i wtedy tez zdjecie opatrunkow :tak:
Teraz czuje ze cos mnie ciagnie i noga dziala jak po wyjeciu z gipsu - taka nierozruszana ale poza tym OK
Najgorsze ze mam sobie przez najblizsze dni zastrzyki w brzuch robic - to zeby zakrzepy sie nie porobily... Nie mam pojecia jak ja to zrobie... Niby wiem jak ale mam sie sama ukłuc? Jakos w glowie mi sie to nei miesci... :sorry2:
 
Najgorsze ze mam sobie przez najblizsze dni zastrzyki w brzuch robic - to zeby zakrzepy sie nie porobily... Nie mam pojecia jak ja to zrobie... Niby wiem jak ale mam sie sama ukłuc? Jakos w glowie mi sie to nei miesci... :sorry2:
Mary, dasz radę!!Ja przez całą ciąże się kłułam, a potem jeszczed6 tygodni po porodzie..najgorszy pierwszy raz!:)
 
Moje samopoczucie cudne :) Mały śpi, obiadek gotowy a za oknem słońce. Sopot powoli zaczyna tętnić zyciem. Parasole , ławki powoli się pojawiają a i gofry juz sa :) Można wziać sobie kawkę , usiąśc na molo w słońcu i oglądac łabędzie. Kocham wiosne. I mały przesypia spacerki- świeze, wiosenne powietrze mu służy
 
Moje samopoczucie cudne :) Mały śpi, obiadek gotowy a za oknem słońce. Sopot powoli zaczyna tętnić zyciem. Parasole , ławki powoli się pojawiają a i gofry juz sa :) Można wziać sobie kawkę , usiąśc na molo w słońcu i oglądac łabędzie. Kocham wiosne. I mały przesypia spacerki- świeze, wiosenne powietrze mu służy

Martolinka tych gofrów zazdroszczę mniam, nad morzem najlepsze pyyychaaaa :)

A my po spacerku 3, 5 godzinnym a mały nadal śpi :) cudownie cieplusio na ławeczce posiedziałam, poczytałam, poplotkowałam, poobgadywałam hahaha:)
 
Cleo gorzej jak te gofry mijasz codziennie i masz na nie ochote :)
a powiedz mały nie budzi Ci sie na karmienie? ja saceruje około 2 godzin.Potem wracam bo mały zgłodnieje. Gdy bedzie cieplej to nie bedzie problem- jest głodny, wyciagasz i karmisz.
 
Cleo gorzej jak te gofry mijasz codziennie i masz na nie ochote :)
a powiedz mały nie budzi Ci sie na karmienie? ja saceruje około 2 godzin.Potem wracam bo mały zgłodnieje. Gdy bedzie cieplej to nie bedzie problem- jest głodny, wyciagasz i karmisz.

No czekam aż się własnie obudzi ale wiesz co, przed spacerkiem zjadł zupki (marcheweczka+ziemniak+ ciut kleiku kukurydzianego) do tego na full cyca wydoił :) pewnie niedlugo sie zbudzi :)

Dziś widziałam mamusie karmiace cycem, bo u mnie 18 stopni a czuje że więcej






aaaaaa budzi sie haha
 
Mamy 5 miesięcy juz :)
Jaki on już jest dorosły nonono, ale mój pawełek już go goni
misie_5_urodzink&#1.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry