• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Wracalismy sobie wczoraj z wypozyczalni dvd i nagle M z siedzenia pasazera obok krzyczy-Patrz!!!!!!!!! Po drugiej stronie ulicy na babcie z kundelkiem rzucil sie sie wielki pies-chyba amstaff.Rzucil sie pieskowi do gardla i zacisnal szczeke . Babcia rzucila sie na ratunek a ten amstaff trzymal i coraz bardziej wbijal sie w szyje pieska. Ruch sie zatrzymal Kilku facetów rzucilo sie na ratunek . Tłukli tego amstafa , bili, kopali a on nic . Jakby nic nie czul i nic innego nie widzial. Gdy udało sie go odczepic to kundelek juz dogorywał. Babcia straciła przytomnosc. Amstaff pobiegł dalej- w oczach tego psa widziałam agresje i wscieklosc . M został tam na miejscu az po babcie przyjechało pogotowie , policja z weterynarzem szukali zabojcy.
Zastanawia mnie dlaczego? po co ? ludzie stworzyli takie zwierzeta?
kocham wszystkie stworzonka , ale takie sytuacje potwierdzaja we mnie żal do człowieka o jego własną głupote.To nie wina tego psa , ze zabil, ale człowieka- bo to on jego takim uczynil!!!!!!!A co gdyby na miejscu tego psa byl czlowiek? nasze dziecko?:no::no:
rany aż mnie ciarki przeszły , biedna babcia i jej piesek
myślę podobnie jak etna , nie ma znaczenia rasa i jaki pies jest łagodny bo to różnie bywa , mój kuzyn miał psa i też był mega potulny i wogóle ale jak się dziecko urodziło to się zrobił strasznie zazdrosny i w końcu małego uryzł
a kuzynka mojego M ma goldena i jak widziałam co dzieciaki z nim wyprawiały to byłam pod wrażeniem że ten pies nawet nie drgnął
 
reklama
rany aż mnie ciarki przeszły , biedna babcia i jej piesek
myślę podobnie jak etna , nie ma znaczenia rasa i jaki pies jest łagodny bo to różnie bywa , mój kuzyn miał psa i też był mega potulny i wogóle ale jak się dziecko urodziło to się zrobił strasznie zazdrosny i w końcu małego uryzł
a kuzynka mojego M ma goldena i jak widziałam co dzieciaki z nim wyprawiały to byłam pod wrażeniem że ten pies nawet nie drgnął

Bo goldeny to bardzo bardzo łagodne psy. Sama mam goldena i wiem ze on potrafi wiele wytrzymac-chodzi mi o wygłupy z dziecmi, jak ma juz dość to poprostu sie przed dziecmi chowa ;-)
 
Ten pies biegał samopas. Przynajmniej nikogo kto podałby się za właściciela nie było- kto by się przyznał. Tak jak pisze Iza jezeli chodzi o rasy szczególnie grozne to własciciele powinni byc poddawani badaniom psychologicznym i słuzby powinny prowadzić nadzór nad takimi rasami.Ni zgodze sie , ze rasa nie ma znaczenia. Sa psy , które zostały specjalnie stworzone do walk, obrony (?).Mieszanka genów nie została przypadkiem dobrana. Ludzie zazwyczaj na pytanie dlaczego pies nie ma kagańca mówia- on taki grzeczny, mój pies... A ten tzw.mój pies powinien znajdowac sie pod czujnym okiem tzw.włascicieli.
Gdy mieszkałam w domu rodziców mielismy 2 jamniki i nawet im , gdy wychodziłam do "miasta"(mieszkalismy na obrzeżach Władysławowa)nakładałam im taki materiałowy kaganiec. Niktórzy sie dziwili, ale mi wystarczyło , gdy raz ugryzły listonosza w noge

Etna to mnie zmartwiłaś . A tak cieszyłam się na kolejne zajęcia :(
 
Widze ze piszecie o psach. Straszne rzeczy sie czasem dzieja :( Ja nawet najbardziej lagodnego psa na swiecie nie zostawilabym z dzieckiem sam na sam. Tez mialam bardzo cierpliwego do dzieci psiaka z ciapkowa, duzego, ale nigdy nie byl z Julia sam w pokoju. Pies to tylko pies i nie wymagajmy od niego zeby zawsze spelnial nasze oczekiwania i byl wiecznie fajny , mily i lagodny, nigdy nie wiadomo co mu strzeli do glowy.

ETNO MARTOLINKO moj A ma do mnie pretensje czemu tez nie chodze na basen z dzieciakami :| a wiec prosze o namiary haha :)
Idziecie 17 kwietnia do Pana Dinka na spotkanie ??? Ja bede na pewno.

U mnie ok, Joasia wczoraj wieczorem przeprosila sie z kombinezonem zimowym, nie az tak grubym ale jednak, dzis rano tez bylo tylko 4 stopnie. Teraz u nas w cieniu jest 6. Sloneczko ladnie grzeje, ale wiatr silny i lodowaty.
Moj A dzis oficjalnie pierwszy dzien w nowej pracy :) Ciesze sie, w koncu wyjdziemy na prosta.

Pozdrawiam, ja dalej bez neta... ma ktoras z Was telewizje N? Tam jest ponoc internet..ciekawa jestem jak dziala.
 
Wracalismy sobie wczoraj z wypozyczalni dvd i nagle M z siedzenia pasazera obok krzyczy-Patrz!!!!!!!!! Po drugiej stronie ulicy na babcie z kundelkiem rzucil sie sie wielki pies-chyba amstaff.Rzucil sie pieskowi do gardla i zacisnal szczeke . Babcia rzucila sie na ratunek a ten amstaff trzymal i coraz bardziej wbijal sie w szyje pieska. Ruch sie zatrzymal Kilku facetów rzucilo sie na ratunek . Tłukli tego amstafa , bili, kopali a on nic . Jakby nic nie czul i nic innego nie widzial. Gdy udało sie go odczepic to kundelek juz dogorywał. Babcia straciła przytomnosc. Amstaff pobiegł dalej- w oczach tego psa widziałam agresje i wscieklosc . M został tam na miejscu az po babcie przyjechało pogotowie , policja z weterynarzem szukali zabojcy.
Zastanawia mnie dlaczego? po co ? ludzie stworzyli takie zwierzeta?
kocham wszystkie stworzonka , ale takie sytuacje potwierdzaja we mnie żal do człowieka o jego własną głupote.To nie wina tego psa , ze zabil, ale człowieka- bo to on jego takim uczynil!!!!!!!A co gdyby na miejscu tego psa byl czlowiek? nasze dziecko?:no::no:
szok!!!! ludzie nie mją wyobraźni :-(
ja mam pitt bulla ... i niby tez rasa groźna ... ale od malego byl wychowany z dziećmi i teraz z Pawełkiem bawi sie... czesto maly jak lezy to pies podchodzi a on go łapie ze buzie i zero reakcji ...
wydaje mi sie ze to jaki pies jest to zalezy od włąściciela na jakiego uczy takiego psa! ... i pytanie... gdzie właściciel takiego psa?? i czemu on byl bez smyczy i kagańca?? moj niby łagodny ale zawsze nakładam bo na sam widok ludzie przechodza na druga strone ... choc on czasem gorzej niz jakis kundelek malutki ...
hmmm ja myślę tak jak etna że nawet jeśli pies jest najcudowniejszy to z dzieckiem samego bym nie zostawiła. moi teście mają dwa briardy i jak widzę jak one do Igusia podchodzą żeby powąchać to mi serce staje i go zabieram chociaż jak on je widzi (to są takie kudłate maskotki) to wyje z uciechy
 
ETNO MARTOLINKO moj A ma do mnie pretensje czemu tez nie chodze na basen z dzieciakami :| a wiec prosze o namiary haha :)
Idziecie 17 kwietnia do Pana Dinka na spotkanie ??? Ja bede na pewno.

U mnie ok, Joasia wczoraj wieczorem przeprosila sie z kombinezonem zimowym, nie az tak grubym ale jednak, dzis rano tez bylo tylko 4 stopnie. Teraz u nas w cieniu jest 6. Sloneczko ladnie grzeje, ale wiatr silny i lodowaty.
Moj A dzis oficjalnie pierwszy dzien w nowej pracy :) Ciesze sie, w koncu wyjdziemy na prosta.

Pozdrawiam, ja dalej bez neta... ma ktoras z Was telewizje N? Tam jest ponoc internet..ciekawa jestem jak dziala.

Jeśli chodzi o basen to troche po czasie :-(:-(:-(, ale pewnie zrobią czerwcowy kurs tu link http://www.naszedziecko.com.pl to jest w Sopocie, ale tu ci dam link niby lepsza woda dla dzieciatek DZIDZIUŚ - szkoła pływania dla niemowląt ale tam byłam 8 na liscie rezerwowych.

Jeśli chodzi o kombinezon to my tez dzisiaj wyciagnelismy z szafy i cepla czapke i cienki szaliczek bo wialo i bylismy h na spoacerku w lesie

Jesli chodzi o spotkanie to wiedzialam ze nas pogonisz, ale jestem umowiona z moja ciotka na kawke w gdyni no i wymiane ciuchow, ma przygotowane dla mnie nastepne rozmiary a kiedy nastepne spotkanie? przewaznie sa jedne po drugisz to moze na te drugie sie wybiezemy

Mąż wraca w PONIEDZIAŁEK wtorek !!!!!!!!

Martolinka to info na ich stronie na razie nie ma nic o sobocie, to musisz jeszcze poczekac zeby sie dowiedziec:
13.04.2010 UWAGA ODWOŁANE ZAJĘCIA!!!



Szanowni Państwo,

z powodu Żałoby Narodowej Park Wodny Sopot jest zamknięty, w związku z tym zajęcia w dniach 13,14,15 i 16 kwiecień nie obdędą się, zostały przełożone na 22,23,24 i 25 czerwiec.
Pozdrawiamy,
 
Nie wiem czy wiecie ale najbardziej agresywna rasa psow wsrod psow tzw towarzyszacych jest... zolty spaniel :).
Hodowla i ukladaniem psow interesuje sie od bardzo dawna, etologią, treningiem IPO. Mam psa/suke rasy bokser, z grupy psow pracujacych, po rodzicach pracujacych itd...

Bardzo wazne jest to czy znamy historie naszego psa, czy wiemy cos o rodzicach, dziadkach, pradziadkach. Sa rasy (takie jak bokser) ktore musza zaliczyc testy psychologiczne zeby moc sie formalnie rozmnozyc, tak wiec szkoda - tak jak pisala Iza - ze przyszli wlasciciele owych testow przechodzic nie musza. Bo duzo zalezy od ulozenia psa.

Wbrew pozorom Briard to nie jest pies zabawka, jest on wykorzystywany w policji (w Angli i Francji) jako pies obronny (tak jak owczarek niemiecki w Polsce), golden musi byc wybiegany zeby byl spokojny, amstaff i pitt moz byc najbardziej potulnym stworzeniem pod sloncem, ale ma tak silne miesnie pyska ze moze zrobic krzywde zupelnie niechcacy. Niektore psy, tak jak bokser, maja niestabilna zuchwe i jak za mocno zlapia to nie moga jej rozluznic. Nie nie chca tylko nie moga - bo im "wypada" po prostu. Psy hołubione, bedace wysoko w hierarchii moga być zazdrosne, psy bawiace sie w domu moga traktowac dziecko jak zabawke itd... zagrozen jest bez liku. I tak zupelnie naprawde to absolutnie nie ma odpowiedniego czasu na zaufanie psu/kotu w kwestii pozostawiania ich sam na sam z dzieckiem. Pies moze pogryzc doroslego, kot moze podapac i pogryzc doroslego. Kiedy wiec zaufac? Czy w ogole? Pytanie na ktore kazda z znas posiadaczek zwierzat musi odpowiedziec sobie sama. Ja juz raz zostawilam na 2 minuty psa sam na sam z dzieckiem (po prostu musialam do lazienki) ale jak sadze to sie wiecej nie powtorzy bo sama postukalam sie w glowe za glupote. Bo pies owszem slucha mnie bardza, jestem do tego stopnia alfa ze suka wstrzymala swoja cieczke (to taki mechanizm u suk w stadzie) ale to JA a nie moje dziecko. De facto jesli by bardzo chciala odzyskac pozycje to eliminacja Idy (z czysto zwierzecego, biologicznego punktu widzenia) "bylaby jej na lapę", dzieki bogini nigdy owej pozycji nie miala, w domu ma zakaz bawienia sie (bawi sie jedynie na podworku), je po kotach (ostatnia w stadzie), nie spi na kanapach, lozkach i innych "wyzszych" meblach i ma calkowity zakaz wchodzenia do sypialni w ktorej spi dziecko. Koty zreszta tez maja ten sam zakaz. I mimo ze brzmi to "nieludzko" wierzcie mi ze pies zna swoje miejsce w stadzie, nie odczul bolesnie przyjscia na swiat dziecka i z tego powodu nie ma dodatkowych "zakazow" - od zawsze tak bylo wiec nowy czlonek stada niczego w jej malej glowce nie zmienil.

Niedawno ukladalismy bula kolezanki ktora lada dzien bedzie rodzila. Oni startowali z pozycji w ktorej pies lazil im po stole, spal z nimi w lozku (na srodku) i doslownie lazil im po glowie. Nie wiemy jeszcze jak zareaguje na dziecko, ale od 7 miesiecy powoli mial wprowadzane rozne ograniczenia, ktore i tak zostalyby na nim wymuszone zaraz po urodzeniu sie dziecka, tylko ze w ten sposob nie skojarzy ich z malym wrzaskunem.

Musimy pamietac ze naturalnie dla psa dziecko jest partnerem do zabawy co niestety ma swoje minusy - jako partner (a nie istota wyzsza w stadzie) moze zostac ugryzione, dlatego nie pozwalajmy dziecku bawic sie z psem w zabawy silowe, przepychanki itd... moze poglaskac, zawolac ale nie bawic sie niestety. To my mozemy sie bawic z naszym psem, pozwalajac dziecku na udzial w tej zabawie - taki udzial jakie ma mozliwosci, np rzucanie pilki - ale pies musi wiedziec ze to MY sie bawimy.

Przepraszam ze sie tak wymadrzam, ale po prostu pasjonuje sie tym tematem (trening psów) od wielu wielu lat.
 
reklama
Dziunka Etna widzę dała Ci już wszystkie namiary :) Polecam Ci taka formę spędzania czasu :)

Etna , przedłużyli żałobę więc i w sobote pewnie odwołaja. Gratulacje z powodu powrotu męża :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry