• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
A tutaj my weselnie i nasz MT ;D

DSC04725.jpg DSC04727.jpg


edit...kurczę z pośpiechu wątki mi się pomyliły, miały być na zdjęciach, później przerzucę bo lecę na spacerek ;D
 
Ostatnia edycja:
Napisałam JEŹDZIK a nie CHODZIK :D Choć pchacze nazywane są chodzikami, bo dziecko pcha je i przy nich chodzi. Ale nie ma to nic wspólnego z tradycyjnymi chodzikami (które zostały już zresztą zakazane np. w Kanadzie).

O, o coś takiego mi chodziło:
Wersja pchacz/chodzikZobacz załącznik 276699
wersja jeżdzikZobacz załącznik 276700
pencil.png

Jezdzik fajny, ale ten domek z tylu ladniejszy:) Co to za chalupka? Sliczny, tez kiedys taki kupie malej:)
Dziunka, jak twoj brat?

Edit: o jaaa, wlasnie ogladam zdjecia jakis to u was spadl grad. Mam nadzieje, ze nic wam nie poniszczylo? Szoook.
 
Ostatnia edycja:
A tutaj my weselnie i nasz MT ;D

Zobacz załącznik 276788 Zobacz załącznik 276789


edit...kurczę z pośpiechu wątki mi się pomyliły, miały być na zdjęciach, później przerzucę bo lecę na spacerek ;D

Fajnie, ale czemu supeł robisz mu na plecach?

Pianistka kupiliśmy od faceta, który sprowadził go z USA, firma LITTLE TIKES ale ja nie znalazłam na żadnej stronie w necie tego domku. To jest taki dla lalek, parter i piętro :D

Brat właśnie przeniesiony z OIOM-u na oddział, jeszcze nie może chodzić, odłączyli mu już heparynę, dostaje zastrzyki w brzuch i jakies nowe leki, rehabilitacja....a teraz był obchód i ordynator mówi że Akademia dała dupy, bo już wtedy powinien dostawać heparynę, że to raczej nie te choroby co ma, a jakaś inna, a te co ma to powikłania tej choroby...ogólnie kosmos.
 
Ostatnia edycja:
Fajnie, ale czemu supeł robisz mu na plecach?

Pianistka kupiliśmy od faceta, który sprowadził go z USA, firma LITTLE TIKES ale ja nie znalazłam na żadnej stronie w necie tego domku. To jest taki dla lalek, parter i piętro :D

Brat właśnie przeniesiony z OIOM-u na oddział, jeszcze nie może chodzić, odłączyli mu już heparynę, dostaje zastrzyki w brzuch i jakies nowe leki, rehabilitacja....a teraz był obchód i ordynator mówi że Akademia dała dupy, bo już wtedy powinien dostawać heparynę, że to raczej nie te choroby co ma, a jakaś inna, a te co ma to powikłania tej choroby...ogólnie kosmos.

Ta firma jest u nas w UK, jeszcze nie czas dla nas (nie mam gdzie trzymac:) ale z czasem sie rozejrze. Widac, ze pokoj dziewczynek, taki slodki:)
Co do brata: tacy sa lekarze, jeden podwaza opinie drugiego, ale sam nie stawia nowej konkretnej. Najwazniejsze ze z bratem coraz lepiej. Trzymam kciuki.
 
ale pod pupką to my mamy zawiązane bo tak jest w standardzie wiązania, tylko ze pasy są na tyle długie ze z tyłu byłaby mega kokarda dlatego potem znowu do przodu prowadzę pasy, ale dziś je obetnę ;D Dziękujemy za komplementy ;D A Wasze MT, jak? bawełniane? lekkie?jak się Wam nosi? U mnie mały jak już jest zmęczony i wogóle jak długo w nim siedzi (długo czyt. ok pół godziny) już chce z niego wyjść, o zaśnięciu nie ma mowy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry