• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Witamy ide nadrabiać bo nie było nas 2 dni spedziłam je u rodziców jak cudownie znowu poczuc sie małą dziewczynką.

U nas zęby idą teraz hurtowo w przeciągu 4 dni wyszły 3 :)
 
reklama
czesc dziewczynki,

wkoncu wrocilam z polski do domku :)

co do zebow. moj maly bedzie mial niezla szpare miedzy gornymi jedynkami :P wlasnie mu wyszly kilka dni temu, ida rowniutko co do dlugosci ale niestety ze szparka pomiedzy. wszyscy sie smieja ze bedzie na ta szparkje wyrywal dziewczyny, ale mi wcale do smiechu nei jest. dolne ma rowniutkie i ladne. :) czekamy na kolejne.

ps. obiecuje czestsze pojawianie sie na forum :)
 
....................
U nas zęby idą teraz hurtowo w przeciągu 4 dni wyszły 3 :)

Wow, moze to i lepiej, mniej ciezkich dni i dla ciebie i dla malego:)


A ja dzis ogarnelam mieszkanie z rana i teraz drzemiemy pod cycem. Mala dzis mega senna, u nas dzis pada, jest straszny wiatr, szaro, buro i ponuro, az sie nie chce nosa z domu wystawiac. A to dopiero szkocka jesien sie zaczyna, jak zacznie padac w pazdzierniku to skonczy w marcu:) hehehe nic to, jak mala zacznie ladnie chodzic to ja zaopatrze w plaszczyk przeciwdeszczowy, gumaczki i deszczyk nam nie przeszkodzi.
No i nasze plany przyjazdu mamy wisza na wlosku - mama ma podejrzenie zapalenia pluc:( biedulka, dzis czeka na wyniki i jutro bedzie cos wiadomo, ale jesli nie daj Boze zachoruje, to nie wiem kiedy do nas przyleci = nie wiem jak i kiedy odstawie mala od cyca = nie wiem kiedy wroce do pracy..... ehhh. Ja jestem dobrej mysli, ale mama czuje ze bedzie zle.

Pozdrowka dla was.
 
Pianistka trzymam kciuki zeby mama była zdrowa.

Ps. czy wasze dzieci tez sie wszedzie obijaja??? Ja juz wysiadam, mała ma juz 2 malutkie siniaczki na policzku, uderzyla sie o stolik-muzyczny ocean. Jeju jak dlugo jeszcze. Boje sie ze uderzy sie tak bardzo mocno gdzies. Ona taki dzikusek
 
Tak, moja Asia się obija, ale raczej tak że nawet nie zapłacze. ALe czasem znajdę siniaczek na nóżce czy rączce. Ran na kilka dni wyrżnie się porządnie...ech....

Anadri to normalne, z wiekiem zacznie szparka zanikać. Julka też miała szparkę :)
 
Pianistka trzymam kciuki zeby mama była zdrowa.

Ps. czy wasze dzieci tez sie wszedzie obijaja??? Ja juz wysiadam, mała ma juz 2 malutkie siniaczki na policzku, uderzyla sie o stolik-muzyczny ocean. Jeju jak dlugo jeszcze. Boje sie ze uderzy sie tak bardzo mocno gdzies. Ona taki dzikusek

Dziekuje kochana, przydadza nam sie kciuki:)
Moja mala jest dosc ostrozna, jak przy czyms stoi i chce usiasc to najpierw rozejrzy sie dookola, potem delikatnie kleknie i siada, hehe. Ale zdarza sie jej nagle puscic jak zapomni ze nikt jej nie trzyma i laduje na podlodze. Siniaki tez ma, glownie na kolanach. To dopiero sie zaczyna, poczekaj az zaczna nam same chodzic, dopiero beda siniaki.
Ja mam dosc ostry szklany stol w pokoju i nie wiem, co z nim zrobic. Do tej pory sie mala nie zadrapala ale wiadomo, wszystko do czasu (tak jak zdarzyl nam sie upadek z wysokiego lozka). Chyba ten stol bede kocem nakrywac, heh. No i w ogole musze meza zmobilizowac i poprzestawiac meble w salonie, mala sie duzo rusza i potrzebuje sporo miejsca na zabawe. Chcialabym jej zrobic taki mini plac zabaw, planuje kupic maly namiocik dzieciecy i taki tunel do przechodzenia (ale o tym na watku zakupowym).
 
Mnie sie tez wydaje ze Marcelowi dolne jedynki ida jakby do srodka ale sama nie wiem bo te wewnetrzne krawedzie zabkow jeszcze wychodza i sa nizej tym samym zab jest nie rowny i poza tym nie urosly jeszcze tak jak powinny wiec czekam...:-):eek:
 
reklama
dzieki dziewczyny bo ja juz wizje aparatu roztaczalam przed krystiankiem :)
u nas tez szpara miedzy gornymi jedynkami, ja to sie jeszcze zastanawiam czy nastepne "mięczaki" jak wyjda to ich nie przesuna co? myslicie o mojej wizji?

Dziunka nasz vigantol tez z felernej serii i juz oddalam w aptece, pani mi powiedziala ze tydzien temu kazali im wycofac wyszystkie i nie prowadza juz tego. Bylam zalamana ale pani podnosila mnie na duchu. Mowila ze mam sie az tak nie przejmowac, ze oni musza w razie cos tak postapic, a na pewno zrobili to na wyrost. Lekarka przepisala Pawłowi JUVIK+D3 tez w kropelkach.
Zwolnienie dostalam do piatku wlacznie, na szczescie pytali sie tylko o nazwe zakladu i NiP no i dowod - obeszlo sie bez ksiazeczki ubezpieczeniowej uffff, co nie zmienia faktu ze mi fsiakla

Paweł odsypia caly weekend po tym antybiotyku :)))))) jedno dobre, dostal o 8.30 i spal do 12 szoook, a teraz juz spi 30 min wiec mysle ze po drugiej dawce bedzie jak nowy

Druga sprawa to taka, ze jeszcze nic nie je no i nie chce nam brac lekow jakis horror, rano nam zwymiotowal syrop, podanie antybiotyku istny cyrk na kolkach, nigdy go w takiej akcji nie widzialam wczesniej

za rada lekarki dodalam do picia ten syrop to skutek taki ze juz mi nie chce nawet pic
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry