Pianistka
Szczesliwa mamusia!
Witam sie poznym wieczorem, ja od godziny probuje uspic mala, niestety slania sie, ledwo juz na oczy patrzy ale wstaje co chwila od cyca i szuka czegos do zabawy. Zaliczyla dzis jede upadek - stala sobie przy stole i nagle huk, poleciala do tylu, chyba zapomniala, ze stac sama nie umie bez trzymanki. A co placzu bylo to ho ho. Ale pozalowal niuni tata, pozalowala mama, wycalowalismy i juz bylo ok.
Poza tym jakas mnie deprecha na wieczor dopadla, siedze i mysle... zaczelam rozpamietywac jak mala byla maluska, i nie moge uwierzyc ze mija tak szybko rok, ze juz nigdy nie wrocimy do tych czasow... poza tym tyle nas czeka do zalatwienia, ja musze znalezc nowa prace, musimy tez w koncu o jakims swoim wlasnym kacie pomyslec, zeby Marysia miala swoj prawdziwy pokoj, swoje mebelki... eee tam, lepiej czasem sie nie zaglebiac w tematy...
Buziaki dla was i spokojnej, przespanej nocki
Poza tym jakas mnie deprecha na wieczor dopadla, siedze i mysle... zaczelam rozpamietywac jak mala byla maluska, i nie moge uwierzyc ze mija tak szybko rok, ze juz nigdy nie wrocimy do tych czasow... poza tym tyle nas czeka do zalatwienia, ja musze znalezc nowa prace, musimy tez w koncu o jakims swoim wlasnym kacie pomyslec, zeby Marysia miala swoj prawdziwy pokoj, swoje mebelki... eee tam, lepiej czasem sie nie zaglebiac w tematy...
Buziaki dla was i spokojnej, przespanej nocki