dzien dobry kobietki,
ja dzis w lepszym humorku bo ząb zaczyna się goic mimo braku antybiotyku. byłam wczoraj u lekarza i do poki nie zmienie przychodniw styczniu nie mam zamiaru wiecej iśc do mojego GP (lekarz pierwszego kontaktu0. no ciapaty konowal i do tego rasista !!
1. "
u nas w kraju sprawami zębów zajmuje się dentysta" - podkreslone dobitnie "u nas w kraju". byłam u niego po 1-tej i tłumacze mu, że byłam dzis w przychodni dentystycznej i że kobietka sprawdziła i dzisiaj już nigdzie żaden dnetysta mnie nie przyjmie. uslyszałam: "to prosze w nocy jechac na emergency".
2. przyjął jako pierwszego ciapaka ktory przyszedł 1 minut po mnie do przychodni.
3. w sprawie krwawiącej vaginki - "prosze przyjsc w styczniu jak sie skonczy pani okres". - ale ja tłumacze panu ze ja nie mam okresu od maja. jeden mialam we wrzesniu wywolany sztucznie progesteronem, a ptem juz tylko to niedzielne krwawienie. - "no to prosze przyjsc pod koniec stycznia po nastepnej miesiaczce". zabrakło mi sił...
4. "kaszel i dusznosci tak? w płucach czysto, tlen na dobrym poziomie, tylko troche szmerów w okolicy oskrzeli, ale pani ma astme. uzywa pani inhalatory?" - nie, bo od czasu ciazy polepszylo mis ie z astma i nie mialam dolegliwosci z nia zwiazanych ani zadnych atakow. - "no to sie dobre skonczylo. tu ma pani recepty na inhalatory i prosze je codziennie uzywac a za tydzien do kontroli. prosze umowic sie z pielegniarka od astmy. do widzenia"
wyszłam tak wsciekła, że nawet ząb zaczał mniej bolec i przespałam prawie cała noc. tym razem "prawie" bo krystian cos jazzu dawał. budził sie kilka razy, płakał. wkoncu wziełam go do nas do lozka, zasnal na maminym cycku, a potem spal między nami dopoki nie kopnał w twarz mojego męza
no i depozyt nam wczoraj zwrócili. od razu pojechalismy wpłacic brakujace pieniadze na nowe mieszkanko. i paczuszka z polski od rodzicow przyszła. i zajadalismy sie kabanosami wieczorem - boże jakie były dobre. mały dostał klocki lego, duplo i kolejke na torach na baterie, ale wszystko mu zapakujemy pod choinke. przynajmniej nie zauwazy braku prezentow od rodzicow
CLEO ja mieszkałam z teściami przez blisko 3 lata - nigdy wiecej. tzn zalezy jakie masz stosunki z tesciowa ale nawet jak dobre to moga sie szybko popsuc. fakt - finansowo odetchniecie i bedzie o wiele łatwiej, ale jak ona zobaczy jak sie zajmujesz "jej synkiem kochanym" to nie bedzie łatwo

- wiem, że pocieszam, ale może Twoja tesciowa jest akurat mądrą kobieta - nie to co moja

haha
DZIUNKA dajcie troszke śniegu do anglii, bo moje bobo to chyba nie zobaczy go w tym roku. nasypało z dwa tyg. temu i trzymalo z 3 dni ale w tym czasie maly byl przeziebiony wiec o zadnym spacerze mowy nei było