reklama

Listopad 2009

witam
my mamy internet z przerwami cos nam szwankuje po tych wiatrach

Dziubasku a co tam u Was? Jak Filipek jeszcze w brzuszku czy na brzuszku
Dziunka to super ze A ma prace, a udalo mu sie w zawodzie dostac?
martolinka jak tam moja stronka z kolczykami? skromnie zapytam
 
reklama
Od jutra się w sumie masakra zaczyna. Muszę wstać o 6:00, ogarnąć siebie, potem wybudzić, ubrać i nakarmić Julkę, potem Joasię (to zapowiada się strasznie, bo młoda to śpioch i najtwardszy sen ma rano właśnie), Asi prócz cyca karmić nie będę. Potem do szkoły tak na 7:30 w sumie ale pójdziemy na 8, ze szkoły z powrotem do teściowej dać Asi śniadanie i wtedy na 9 lecę do pracy. Ech...

Bardziej pasowałby mi żłobek, prowadziłabym laski na tą samą godzinę i mogłabym pójść np do domu na śniadanie jeszcze na godzinę. Żłobek mam tuż za rogiem, minuta drogi, a do szkoły 10 min. Nie byłoby tego latania z Asią w tą i z powrotem. Ale kasa, kasa, kasa!



Byłam dziś u weta z kocurami.

I tak - miałam iść z Feliksem na przypominające szczepienie, a facet stwierdził ze jeszcze na białaczkę zaszczepi i na coś tam jeszcze i na wściekliznę i taką kwotą wyjechał że:szok: jednak poprosiłam o tą przypominającą podstawową, kot zaszczepiony, białaczkę odpuściłam a na wściekliznę mam przyjść za miesiąc.

Jak to jest z tą wścieklizną przy dwójce kotów niewychodzących? Trzeba?

Drugi kot, Opel, ten co był głodzony i teraz strasznie dużo je ma coraz większy brzuch. Wet zrobił mu zaraz usg bo podejrzewał zakaźne zapalenie otrzewnej:szok: na szczęście wygląda ok, za 3 tyg kontrolne usg. Dostał porządną tabletkę na odrobaczenie, tzn połowę, a drugą połowę mam dać...yyy...no właśnie nie wiem, muszę do niego zadzwonić.
Kocur jest naprawdę gruuuuuuuuuuuuuuuuuuuby:-(czegoś takiego nie widziałyście:no:co więcej, jak wet go zobaczył od razu stwierdził ze to ok roczny kot:szok:a ja mówię, nie, ma dopiero niecałe 4 miesiące. A ten był gotów ze mną się kłócić, ale zajrzał w paszczę i faktycznie ok 4 miesięcy...ech...
 


AZA sie specjalnie D. pytałam i mamy abonament za 39 zł. Nie wiem od czego to zależy ze Ty nie miałaś a my mamy..... i widze ze podobne gusta mamy :) Aaaaa i podoba mi sie Twoja fryzura, od dawna marzę o takiej grzywce tylko ludziska albo mówią ze mi nie pasuje bo mam drobny dziób i juz w ogóle nie byłoby nic widać albo nie potrafią się określić czy wyglądałabym w tej fryzie jakoś "wyjściowo"...... w przeciagu 3 m-cy musze cos ze soba zrobic zeby na ciepłe dni wyglądać jak ludź ;p

Dziwne... to byśmy tyle lat w niewiedzy żyli :))) Co grzywki to ja mi też mówiono, że nie bo za okrągłą twarz mam ale stwierdziłam, że spróbować można, najwyżej zapuszcze :)))
 
heheheh Dziunka :)
Nie miała Dziunka kłopotów sprawiła sobie kota a nawet dwa :)
Ja moich kotów nie szczepiłam na nic, nawet na wsciekliznęi zeby nie zginęły ręką palanta żyłyby do teraz, Cycu miał ok 10 lat ;/ i zdrowy jak kon, nigdy na nic nie chorował, ze 2 lata temu miał guzka zrobilismy biopsję bo myslalam ze to rak i to był tłuszczak ktory chyba rozlał sie po biopsji. Nigdy mi na nic nie chorował, nigdy, a przecież w domu i na dworze siedział. Regularnie go odrobaczałam, ostatnio dostał zastrzyk na odrobaczenie to duzo wygodniejsze niż te cholerne tabletki ktore musialam mu rozpuszczac i dawac do dzioba i czasami tak sie lapami odpychał ze powbijał mi pazury do kosci, albo wypluł połowę. No i oczywiscie był wykastrowany, ale to dlatego ze obsikiwał mi firanki i chodził sam beze mnie a ja go szukałam wiec musialam to zrobić ;/ Ps. ciągle o nim myslę i beczę, ech...
Nie szczepilam nie dlatego ze oszczedzalam ale szkoda mi bylo go w tyłek kłuć. Nie wiem jak to z tymi szczepieniami, pewnie zalecają szczepic, Ty ich nie wypuszczasz na dwór wogole? Rodzice mojego H mają 5 kotów w bloku, w sezonie ciepłym są z nimi na działce w lesie i wiadomo oni na wszystko szczepią.

aha psa jest obowiązek szczepic na wsciekliznę kota nie ma takiego obowiązku, przynajmniej ja nie słyszłam. To zależy od właściciela.
 
witam
my mamy internet z przerwami cos nam szwankuje po tych wiatrach

Dziubasku a co tam u Was? Jak Filipek jeszcze w brzuszku czy na brzuszku
Dziunka to super ze A ma prace, a udalo mu sie w zawodzie dostac?
martolinka jak tam moja stronka z kolczykami? skromnie zapytam
w brzuszku :(
Dziś wzięłam na spacer Olafa i teściową, 6 km w 2 godziny zrobiliśmy i myślałam, że tym przegonię Filipa, ale cisza!
Piję herbatkę z liści malin, łyknęłam wiesiołek, chodzę bocianim krokiem i chyba zaraz zapodam sobie czopki glicerynowe...

Uleńka, Dziunka widzę, ze ostatnio tworzycie tu sporo :) Muszę nadrobić...

3 dzień przeterminowania...
 
Ostatnia edycja:
Nie chcę zabrzmieć nieodpowiedzialnie ale trochę czuję się oszukana i rozżalona i zła na siebie że wzięłam drugiego kota. Zamiast poczekać na jakiegoś wiecie, co by od razu powiedziała: "Tak tego chcę mieć" to wzięłam pierwszego lepszego. Feliks to mój ulubieniec, Opel jeszcze nie, ale spróbuję się do niego przekonać.

Co do wyjść - widzę jak to u teściowej wygląda, kot wykastrowany, ale łazi gdzieś po sąsiadach, w bójki się wdaje, przychodzi pożarty, teściowa nigdy nie pozwala mu wchodzić do pokoju i nie pozwala by się zbliżał do Asi. Może przynieść jakieś choróbsko, pasożyty czy coś innego. Jest biały jak śnieg, a przychodzi cały czarny, upaprany.
Dlatego ja nie wypuszczam moich żeby nie zginęły pod kołami auta, nie przychodziły brudne i pogryzione, jednak dzieci mam w domu, a zresztą sama jakoś też miałabym opory przed pogłaskaniem brudasa czy wzięcia go do łóżka.

No a szczepiłam podstawowymi bo nie chcę mieć takich problemów jak miała Marta i takich strat:-(biedne kociaki:-(zawsze jak o tym pomyślę mam ochotę udusić tą sąsiadkę!:wściekła/y:Te wirusy można przynieść na butach więc u nas o to łatwo w związku z wychodzącym kotem teściowej u której bywamy codziennie. Jej kot nie musi być chory a może być nosicielem.
 
Dziwne... to byśmy tyle lat w niewiedzy żyli :))) Co grzywki to ja mi też mówiono, że nie bo za okrągłą twarz mam ale stwierdziłam, że spróbować można, najwyżej zapuszcze :)))

tiaaa fajnie gadaja ;/ nie bo za okragla a mnie ze za pociągła i drobna haha. masz ci los....niby zrobilam symulacje fryzur na tej stronie ale wiadomo ze to dziko na obrazkach wyglada a i tak nie ma takiej jak ma AZA i moja psiapsióła - włosy za ramiona proste w moim przypadku ciemny brąz + prosta grzywka ew. na skos.
 
reklama
w brzuszku :(
Dziś wzięłam na spacer Olafa i teściową, 6 km w 2 godziny zrobiliśmy i myślałam, że tym przegonię Filipa, ale cisza!
Piję herbatkę z liści malin, łyknęłam wiesiołek, chodzę bocianim krokiem i chyba zaraz zapodam sobie czopki glicerynowe...

Uleńka, Dziunka widzę, ze ostatnio tworzycie tu sporo :) Muszę nadrobić...

3 dzień przeterminowania...


Dziubasku UWAŻAJ na siebie kobieto!!! Nie przesadzaj hehehehe z tym przyspieszaniem zbytnio :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry