anadri
mamusia jojusia :)
hej kochane,
ale ja mam lenia od kilku dni. o rany ... to chyba ta zima mnie już wykancza.
mały od rana mi wariuje w łózeczku i daje znac że już dawno nie śpi. a mi sie zwlec z wyrka nie chce.
wkurzam sie na "te" dolegliwosci, bo hormony na razie nie bardzo pomagaja i ciagle krwawie. lekarz mówił ze to potrwa około 7 dni, no ale dziś uż jest dzień 5, a u mnie się zmieniło tylko tyle, że nie mam krwotoków.. buuuu..
a do tego wszystkiego robią mi sie okropne, ogromne pryszcze na buzi.
u nas dziś słoneczko swieci, więc po drugim sniadanku idziemy na spacerek. mój maly tak lubi chodzic, ze ja na spacerki to juz bez wózka chodze. mam taka smyczke-plecaczek i spaceruje sam. a jak sie zmeczy ( po około 1 godzienie!! ) to do mamy na raczki i zasypia na momencie
miłego dnia mamuśki
ale ja mam lenia od kilku dni. o rany ... to chyba ta zima mnie już wykancza.
mały od rana mi wariuje w łózeczku i daje znac że już dawno nie śpi. a mi sie zwlec z wyrka nie chce.
wkurzam sie na "te" dolegliwosci, bo hormony na razie nie bardzo pomagaja i ciagle krwawie. lekarz mówił ze to potrwa około 7 dni, no ale dziś uż jest dzień 5, a u mnie się zmieniło tylko tyle, że nie mam krwotoków.. buuuu..
a do tego wszystkiego robią mi sie okropne, ogromne pryszcze na buzi.
u nas dziś słoneczko swieci, więc po drugim sniadanku idziemy na spacerek. mój maly tak lubi chodzic, ze ja na spacerki to juz bez wózka chodze. mam taka smyczke-plecaczek i spaceruje sam. a jak sie zmeczy ( po około 1 godzienie!! ) to do mamy na raczki i zasypia na momencie
miłego dnia mamuśki
Wróciliśmy właśnie ze spaceru 