reklama

Listopad 2009

reklama
Widze, ze dyskusja na temat "lizania" itp trwa;)

ja mleka nigdy w zyciu nie sprobowalam bo bym na pewno zwymiotowala, ja mleka nie nawidze a tym bardziej mleka Kubusiowego;) na lotnisku mi kazali kiedys sprobowac jak lecialam z Mlodym to udalam ze go probuje bo jak zapach poczulam to mi sie slabo zrobilo, jakas alergia na mleko albo cos;-) tak samo jak widze jak dorosli ida do lodowki biora mleko i pija prosto z butelki lub kartonu to mam odruch wymiotny ale nie o tym mowa;-)
jesli chodzi o smoczek tez w zyciu nie oblizalam ale moze dlatego, ze sytuacja mnie do tego nie zmusila(smoka uzywal tylko w domu do zasniecia a jak byl malutki i mial go na spacerze to na lancuszku zawsze) ale podobnie jak mama czasami probuje jak cos jest czy nie za gorace.
a calowac sie oczywiscie calujemy :tak: Kubus daje buziaki w usta ale bez jezyczka:-) taki cmok po prostu ;)

kilolek dzieki, z mezem tak sobie, wrocil z pracy (z kwiatami) cos tam pogadalismy i niby ok ale ja wiem, ze nie jest ok, jest dziwnie jak dla mnie:confused: lezy teraz, oglada tv i patrze co po chwile na mnie:-D
(a tu "starac" by sie wypadalo:-D), no ale az mi sie odechcialo:/
Ula witaj z powrotem :)

Kuba poszedl spac dzisiaj o 18:15, i spi zobaczymy do ktorej rano pospi:-)
chociaz wczoraj poszedl niewiele pozniej bo przed 19 i spal ladnie do 9 z jednym przebudzeniem na mleczko;)
 
Pola ja przez "całe zycie" mowilam sobie ze kiedy bedę miała dziecko będę piła jego modyfikowane, Bebilon uwielbiam. 17 lat temu podpijałam całymi puszkami mleko mojego siostrzenca, Olinkowi kupilismy tylko jedną puszczkę Bebilonu i też podjadałam z mężem oczywiscie do czasu aż nie zmienilismy na Bebilon Comfort, a potem na Pepti - to nas pokarano..... ;P tego nie da się popijać ;P

Muszę się pochwalić ze Olis nauczył się pic z kubeczka 360 stopni. Kubek leżał ze 2 msc w szafce, dzis zażyczył sobie pic ze szklanki a ze pooblewał się juz a ja 3 prania puscilam, dałam mu kubeczek, pił od pierwszego łyka, wypił 2/3 kubka (a Olis z tych niepijących jest) i po każdym łyku robił achhhh (jakie dobre) hehehhehehhehe

Dzis na sen sypił mleczko, ale dokarmiłam go jeszcze po zasnieciu i tez jak sie skonczyło przez sen z zamknietymi oczkami zrobił ach.......myslalam ze sie posikam ze smiechu, musialam uciekac do innego pokoju zeby nie ryknąć ;P

Ja cukier kupilam w ubiegłym tygodniu w realu ok 4,20-4,30 zł. Mamie ktos kupić w biedronce za 3,5 zł = szał z cukrem ;p
 
Ostatnia edycja:
żartujecie z tym cukrem? ja oduczyłam sie słodzić. Mój M mała lyzeczke do kawy. Ale chyba pora sie wybrac do sklepu i kupic na zapas
Kilolku to mnie uspokoilas , bo jak sprawdziłam ile ostatnio poszło kasy to nie wiedziałam , czy smiac sie , czy plakac. myslałam , ze po prostu zaszalałam z frykasami
 
Ula witaj

O kurcze ale mnie zatkało z tym cukrem. Ale nie wiem co ludzie robia z tym cukrem, my słodzimy normalnie, 1,5-2 lyzeczki do herbaty (ja ostatnio na slodziku) i cukier starcza srednio na miesiac, wiec nawet niech kosztuje 9 zl to te 5 zl wiecej na miesiac nie robi mi az takiej roznicy, a ja nie moge zapasow robic bo w zeszlym roku tepilam zaciekle mole spozywcze, ktore albo przynioslam ze sklepu albo z klatki przylecialy bo jak cieplo to mnostwo tego lata. Co wyrzadzily w domu to nawet pisac nie bede....
No ale podwyzki to rzeczywiscie masakryczne, przesada... a my akurat kryzys mamy bo Ł tylko pracuje, wiec za ok 1,600 musimy wyzyc miesiecznie (plus zaskorniaki ktore ciułałam od miesiecy własnie na tę okazję;-))

Co do slinowych spraw to ja mleczka nigdy nie probowalam bo maly pil moje odciagniete i jakos tak mnie nie ciagło zeby sprobowac:-) i tak mi juz weszlo w nawyk sprawdzac i herbatki na nadgarstku. Smoczka nie ssał. A łyzeczki staram sie nie oblizywac, chyba ze kapie to tak łapie językiem;-) zeby łyżeczki nie dotknąć. Moja kolezanka oblizuje zawsze i kurcze kiedys patrzyłam to na pewno polowe serka dzieciakowi zjadła tym oblizywaniem. Ale ja pozatym jakos przesadnie nie dbam o higiene, zabawek nigdy nie dezynfekowalam ani nie wyparzalam, nie zamrazałam, dzieciaki jedza z podlogi jak im spadnie a ja nie zdaze podniesc, nawet juz kilka razy pies Julka liznął (wiem fuj....ale nie zdazyłam zareagowac...a Julek był zachwycony). Nigdy nie mialam problemow z plesniawkami itp

Ula - własnie czytałam ze ten Nifuroksazyd to od bakteryjnego a sama lekarka powiedziala ze to najprawdopodobniej rota wirus a sama go przepisala, moze przy wirusie pojawic sie moga i bakterie a to pomocniczo:confused: Nie mam pojecia co mam o tym myslec, ale widac poprawe bardzo duzą, dzis była tylko ta kupa ok 14 no i rano, do tej pory spokoj,mały bawi sie i duuuuzo wiecej je, tzn bawił bo teraz spi

A co do picia to Julek juz od dawna pije ze szklanki, kubkow, itp ale on to od Zuzi wszystko podłapuje i musi koniecznie to co ona robic (wczesniej ona pila z niekapka "jak Juluś" ;-))
 
Ostatnia edycja:
hej hej a my juz juz na nogach :D Marcel wypił 240 kleiku ze smektą + ogryza bułe :D
łyzeczki nie oblizuję bo i po co - ustami dotknę czasami jak mi sie wydaje ze za ciepłe, smoka nie oblizywałam bo nie uzywał nigdy, smoczków z butli tez nie bo mam juz od zawsze wyczajone proporcje ile zimnej ile ciepłej i wychodzi mi odealne mleczko :) Buziakujemy sie oczywiscie nawet na otwarte paszcze ale bez języczków bo tego jeszcze młody nie odkrył ;p

ULA witaj !! Widze ze Ci bez nas lepiej :D no ale czasem sie odezwij hm?? :D

Co do jelitówki to u nas wczoraj były 2 normalne kupy + 7 biegunkowych strzelających bomb :D jedyne pocieszenie co przez cały dzien zaobserwowałam to to ze nie wymiotował [spostrzegawcza jestem co nie?:D] a kupki były coraz mniejsze [więcej bąka niz kupki]. No i mam nadzieje ze za niedługo znikną zupełnie.
 
Witam dziewczyny, u nas też problem z cukrem. Ostatnio nawet w biedronce nie mieli, a jak dostali to ludzie takie zapasy robili ze szok. U mnie tylko ja słodze 1 łyżeczke do herbaty, wiec 1kg starcza mi na bardzo dlugo.
Mała dziś płakała w nocy, i mój N co chwile do niej wstawał, wkońcu sie wkurzył i poszedł do innego pokoju. Najlepsze jest to ze wychodzac burknal sobie pod nosem " teraz ty bedziesz wstawac" heheheheh Myślał pewnie ze śpie i nie słysze. Ja takie noce mam bardzo czesto , i co mam zrobic??? Dalej jestem na niego zła, i troche tak specjalnie położyłam sie na druga strone łóżka zeby miał za swoje. I udało sie hahahahah. W końcu jak poszedł, ja wstałam , zrobiłam małej mleko bo wołała am am , wypiła i poszła spać. No to mu sie kara nie udała hahahahhahahaha. Dziś obiadu nie robie, jak wojna to wojna!
U nas dziś słoneczko pieknie świeci, pójdziemy na spacerek nad jezioro, przy okazji zapytam w restauracji o wolne terminy, później skoczymy do sklepu, do babci i do domku. Spedzimy dzien na swieżym powietrzu, bo cieplutko.

Ula witaj
Etna trzymaj sie dzielnie z tym zebem
 
a ja mam juz dość po 2 godz z moim wyjcem.......pęka nam dolna czwórka i płacze, zmierzły. Szlag mnie trafia...... a gdzie tam do końca............

ps utuliłam płaczka mojego i usnął :) czuje ze dzisiaj 2 drzemki beda a ja nic nie zrobie przez tą zmierzłą przylepe ;p bynajmniej chwila spokoju ;p
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
muszę rozejrzeć się za roletami , gdyż nasz syn wstaje jak tylko zrobi się jasno. Z 7.30 przestawił się na 6.15. Nie ma opcji trzeba było wstać. więc wzięłąm się do sprzątania i chałupa ogarnięta :) zaraz wybieramy się po białego jelenia zeby pralke puscic , bo niespodziewanie się skończyły
 
reklama
No właśnie, polecam grube bordowe np, moja mama ma i nawet w bardzo słoneczny dzień jest u nich jak w ciemni, a słońce świeci im w okna prawie cały dzień.


Okresu nie widu ni słychu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry