agrafka80
Fanka BB :)
Agrafka przypominam niesmiało o bucikach![]()
oj zapomniałam, bo miałam cię zapytać jak mam zmierzyć ? poprostu na długość czy tak po przekątnej od pięty do dużego palca ?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Agrafka przypominam niesmiało o bucikach![]()
A my bylismy w piaskownicy i powiem Wam , ze udała sie nam pogoda. Słońce grzało a jak dołownie wrócilismy do domu zachmurzyło sie i popaduje. Jest bardzo silny wiatr.
Powiem Wam ,z e te matki w piaskownicy bardzo zestresowane. Cały czas nie dotykaj , nie rusz , nie biegaj bo sie spocisz. Dzieci interesuja sie innymi zabawkami to jedna na druga patrzy czy jej zaraz nie skrzyczy... ludzie troche luzu.
Agrafka dokłądnie tak jak piszesz. Przeciez dzieci szczególnie nasze małe nie wiedza co to znaczy nie rusz , bo to czyjes. To my rodzice mamy takie silne poczucie własnosci. Przeciez wiadomo , ze to co cudze jest najciekawsze.
Natomiast był dzis chlopiec , ktory chwycił Antka za noc mocno , gdy wział jego zabawke i tu juz protestowałam ostro, bo chlopak duzy i dokladnie wiedzial co robi
Chciał wejść do domku który sterroryzował jakiś 3 letni łobuziak. Najpierw Marcel został z niego wypchnięty, poszedł spowrotem wiec został uderzony po ramieniu i sam wyszedł. Przy trzeciej próbie został dosłownie wystrzelany po pysku i popchnięty tak ze prawie koziołka fiknął. A rodzice ledwo co łobuziakowi uwage zwrócili. Inni rodzice w tym ja w szoku. Poszłam do nich pogadac to pretensje o co sie ciskam, jak im powiedzialam ze chyba jest roznica jak sie bije z równolatkiem a inaczej jak atakuje dziecko niespełna 1,5 roczne. Wiec oni spuścili z tonu i faktycznie wzieli łobuziaka do domu bo ten sie rozjuszył i stawiał do wszystkich. Marcel sie nie popłakał ale był w ciężkim szoku.