• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

reklama
Hej laski.
kilolku obserwuj malucha - ale po co to pisze. Przeciez Ty dobrze o tym wiesz :)
Ja kiedys w programie takim dokumentalnym o szpitalach dziecięcych widziałam rózne przypadki chorób ale był tez chłopiec 5 letni który nie miał ogromne problemy z wypróznianiem sie do tego stopnia ze az odbyt miał podrażniony. Przyczyną było to ze miał odbyt za wąski - dziwne ale prawdziwe. Sprawe szybko rozwiązał zabieg [2-minutowy] pod narkozą - takim narzędziem troszke mu pupkę naciągnęli i problem z głowy. Niezle co? eh tak mi sie skojarzyło....

A my tu czasu na nic nie mmay ciagle po dworze latamy :D Martolinka gratulujemy pierwszego zdartego kolana :D My juz mamy drugi raz zdarte.
Młody miał pechowy dzien. Rano walnął sie uchem o kant stołu, potem w piaskownicy nie wiem jak to zrobił ale zarył dwa razy twarzą w piach az uszy zakryło - najadł sie tego ehhhhh ble. A na sam koniec po kostke wdepnął w kupsko ;/
Poza tym jakoś leci :) Młody w sobote odwiedził fryzjera - a ja nie mam kiedy ;/ bo to dłuzsza "chwila" musi byc na obcinanie i farbowanie. Wczoraj wizyta u alergologa. pogadali, pośmiali się, Pani posprawdzała stopy, kręgosłup, oczy, zęby, uszy, wezły chłonne i w ogóle wszystko wszystko łącznie z otrzewną i wątrobą. Marcel okaz zdrowia. Szczepimy sie po 28 lipca - bo tak mija nam rok od poprzedniej szczepionki wiec spokój jest jeszcze troche :) aha i doznała szoku bo młody w pół roku urósł 8 cm :) no idzie jak burza....
ide sobie poczytać. Polecono mi książke Poczwarka - Terakowska Dorota. jeszcze jej nie zaczęłam ale wiem ze super - cos dla mnie :)
 
witajcie
Mi pawel padl o 20. 45, ostatnio tak mi sie gramoli w łozeczku, ale dzisiaj sam sobie radzil z zasypianiem a ja cichutko nucilam kolysanke i wkladalam wyprasowane ciuchy do szaf.

To ja dzisiaj tez nie obchodze tego swieta bo meza nie mam przez dwa dniu :)(:

kilolku duzo zdrowka dla Michasia, ale musisz postawic sprawe na ostrzu noza i zrobic mu wszelkie badania. Nawet gdybys musiala wyolbrzymic sprawe lekarzowi to walcz o skierowania na badania. Niech sie troche wystraszy i zadziala.


Co do pracy to juz mamy koncowke, wakacje lada dzien. Ty na szczescie masz 18 godzin tyhodniowo tak + 2 spoleczne? (po 45min)
Ja mam 26+2 nadgodziny+2godziny spoleczne (no i u mnie godzina zegarowa) Razem 30 godzin tygodniowa, a u nas dzieci ogrom w swietlicy idzie sie zaorac i sama jestem na zmianie.
Teraz beda szalenstwa z ocenami i dziennikami
 
Skończył mi się limit korzystania z netu (pierwszy raz w życiu:szok:) i przeczytanie Was graniczy z cudem. Już, już, na nosie kwiatki mi wyrastały:-D


Mama na co się szczepicie?

Kilolku nie obraź się, ale BŁAGAM, przebadaj się kobieto i postaw swój organizm do pionu, bo kolejna ciąża to Cię chyba zabije! Kwas foliowy Ci dużo w tym przypadku nie pomoże:-p

Co do kolan - to Asia ma zdarte prawie od urodzenia;-) w sumie nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałam zdrowiutkie kolanka... Teraz aktualnie na twarzy nic nie ma - i jest to dla mnie niezły szok;-)

O czym są te książki o których piszecie? Fantasy?



Zapomniałam Wam napisać, że młodej dałam dziś drugą butlę ale taką bardzo wodnistą niż mleczna i przeszła! Juuupppiii! Swoją drogą ciekawe o której jutro wstanie skoro dziś już po 18-tej zasnęła:dry:
 
Ostatnia edycja:
O czym są te książki o których piszecie? Fantasy?



Zapomniałam Wam napisać, że młodej dałam dziś drugą butlę ale taką bardzo wodnistą niż mleczna i przeszła! Juuupppiii! Swoją drogą ciekawe o której jutro wstanie skoro dziś już po 18-tej zasnęła:dry:

Dziunka ja akurat tych książek o ktorych dziewczyny piszą nie zma, ale napisz co lubisz czytać to moze coś ci polecę z mojej biblioteczki :)

Dziś Panie w żłobku prawie mnie błagały, żebym odstawiła Alicję bo nie chce spać w dzień, coś jej się teraz tak porobiło i one twierdzą ze to przez cycka.. W sumie możliwe. Jestem już prawie nastawiona, ze zaczynam odstawiać jak będziemy w Gdańsku, tzn. w dzień bo nie chce siostrze is szwagrowi zafundować zarwanych nocy jak będziemy w jednym mieszkaniu spać :). Dziunka, ty już w ogóle cycy nie dajesz ?

Ja mam z tym spory problem emocjonalny, myślę, że jak dostawię to nawet sobie popłaczę trochę przez to. Ale z drugiej strony chcialabym żeby Ala przychodziła się przytulić do mami a nie do cycy ciągle...

Dobra, idę trochę posprzątać...
 
reklama
witajcie
Mi pawel padl o 20. 45, ostatnio tak mi sie gramoli w łozeczku, ale dzisiaj sam sobie radzil z zasypianiem a ja cichutko nucilam kolysanke i wkladalam wyprasowane ciuchy do szaf.

To ja dzisiaj tez nie obchodze tego swieta bo meza nie mam przez dwa dniu :)(:

kilolku duzo zdrowka dla Michasia, ale musisz postawic sprawe na ostrzu noza i zrobic mu wszelkie badania. Nawet gdybys musiala wyolbrzymic sprawe lekarzowi to walcz o skierowania na badania. Niech sie troche wystraszy i zadziala.


Co do pracy to juz mamy koncowke, wakacje lada dzien. Ty na szczescie masz 18 godzin tyhodniowo tak + 2 spoleczne? (po 45min)
Ja mam 26+2 nadgodziny+2godziny spoleczne (no i u mnie godzina zegarowa) Razem 30 godzin tygodniowa, a u nas dzieci ogrom w swietlicy idzie sie zaorac i sama jestem na zmianie.
Teraz beda szalenstwa z ocenami i dziennikami
tak 18 +2 ale tez po 60 minut w sumie, bo ja nie mam przerw tzn mam salę w przedszkolu (bo w szkole juz ię nie mieścimy) no i jak dzieci mają przerwe to nie wychodzą z sali, bo nie maja gdzie a ja zostaę z nimi. Lekcje to ryszcz 4-5 godzin i po sprawie. Najgorszy jest ten natlok roboty na koniec roku, jakby tego nie można bylo jakoś rozlożyć a tu na raz sprawozdania takie, śmakie, zestawienia procentowe, zgodności programowe, ajkieś kretyńskie kwalifikacje podręczników (zbędna papierologia), świadectwa opisowe, arkusze i jeszcze święto szkoły mamy, do końca 5 rad jeszcze, komisja kwalifikacyjna i wycieczka w piątek :(( ale narzekam tylko tu po cichu, bo maja teściowa pracuje zwykle jeszcze 7-10 dni po zakończeniu roku i wtedy to wszystko robią, więc i tak trzeba się cieszyć :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry