• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

rozwalonego wózka współczuje ,co do bułki to mój czasem też tak robi jak coś złapie z półki ,ostatnio kupowałam połówkę ogórka
laugh.gif

Ja to przeważnie kupuję puste kartoniki po soczkach lub puste opakowania po misiach lubisiach;-)

Dzięuje kochane mam nadzieje, że tak będzie.

DZIUNKA doczytałam o Twojej teściowej wspóolczuje i to tak nagle wykryli ???

No w sumie nagle - to jest właśnie nie chodzenie do lekarza.

Teraz chwile zajęty bo dorwał swoją koszulke i ją zawzięcie ubiera. Niech sie szkoli :) Wczoraj po kąpieli założył body....głowe i ręce - sam :)) rozbiera sie z pajacyków i bodziaków tudzież bluz, butów i skarpet ssam. ze spodniami i koszulkami gorzej :D

Asia jest mistrzynią w sekundowym zdejmowaniu góry od pidżamy :tak: oj co ja się nadenerwuję - i naubieram:wściekła/y:

A my mamy dziś rocznicę, jestem ciekawa czy małżon pamięta;-) ależ to dawno było ...

STO LAT! I daj znać czy pamiętał!



Marta czyżby moje wczorajsze wyznania tak Cię zszokowały i się otrząsnąć nie możesz??:-p:-D


Próbowałam Asię dziś czymś zainteresować jak prasowałam (ona skutecznie odpycha mnie zawsze od zlewu czy deski do prasowania) i włączyłam Świnkę Peppę. Oczywiście szału nie było i zainteresowanie trwało 2 sekundy ale młoda od rana śpiewa "Asia Peppa":-D A szał za to robi reklama Cisowianki i "Paroles" (zresztą śpiewa forumowiczka Chustoforum:tak:) i też Asia co chwilę odprawia minutowe śpiewy "Palole, palole, palole":-D



Aha za dwie godziny idę do szpitala. Trzymajcie kciuki. I za ILONĘ też bo ma dziś rozmowę o staż:tak: Prosiła też aby raczej wybrać nowego moderatora bo nie ma czasu na bb.
 
reklama
Hej mamusie:-)
Dziunka, jasne, że będziemy trzymać kciuki!!:-)
Za Ilonę także..coś nam się wykruszają Ci moderatorzy non stop..
Anawawka, najlepszego na tą rocznicę, duuuuuuuuuuuuuużo miłości..
Mama, musisz mieć niezły ubaw z postępów Marcelka..super jest..
AniaSm i Polaa - ja niby też na południu mieszkam, ale do Krakowa mam 100km, a do Tarnowa 180km..a wydawało by się, że to wcale nie daleko..:szok:
Martolinka, buziak na poprawę humoru;-)

A ja sobie teraz kawkuję korzystając ze snu Marysi..byłyśmy na spacerku, ale słońce tak nie miłosiernie grzało, że szybko uciekłam - na placu zabaw za bardzo cienia nie ma niestety..kurcze, no i bolą mnie plecy od wczoraj wieczora, szczególnie ten dolny odcinek..:-(
 
hey kobitki! Ja sie witam po prawie tygodniowej nieobecności. Mam do nadrobieni ana samym listopadzie 34 str. :szok: jednak później to zrobie bo dzis grafik napiety. U nas wszystko oki, w niedziele wrócilismy z gorzowa i później Wam opowiem co tam sie działo... Była u nas teściowa do wczoraj i po jej wyjeździe poszliśmy wczoraj z małym do Parku Wodnego. Po raz pierwszy od tamtego roku... Najpierw ryk ale po czasie sie oswoił. Teraz zaś nie moge mojego smroda od godziny uspić a musze to zrobić bo przychodzi facet po auto i przydałoby się podłoge umyć, rzeczy z auta powynosić, wykapać się co by muchy nie latały... Dobra, lece, spróbuje mu przemówić do rozsądku :)))
 
hej i ja :)
witam się z kibelka bo czasu mam mało i zadnej sekundy nie chce stracic :)

Moj Olis wstał dzis ok 6, no bylam taka nieprzytomna z mezem ze naprzemian drzemalismy a Oli nas sciągał z lozka :)
Maz tak bardzo zaangazował sie w opiekę nad Synem ze od jakiegos czasu jak przyjedzie z pracy jest tylko tata i tata :) cieszę się bardzo bo mają juz swoje zabawy, do ktorych Oli tylko tatę woła. I książeczki razem czytają :) Jednak moje gderanie nie posżło na marne i dzięki temu tata tak samo ważny jak mama :) kochają się bardzo :)
wczoraj usypialismy i Olis po ciemku sprawdzał listę, tata - jestem, mama - jestem :) Olis -"taaa"

dzis piekę kurczaka w rękawie w przprawach, wczoraj Olinkowi zasmakowało wiec mam nadzieje ze dzis tez zje, do tego warzywa i ziemniaczki puree. Potem zrobię mu placuszki z maslanki.
Muszę sie pochwalic ze zwalczylam w sobie dokarmianie mlodego w ciągu dnia mlekiem :) no chyba ze nic nie zje ale to rzadko sie zdarza :) Dzis po II sniadanku poszedł do sypialni naszej, polozyl sie na naszej poduszce, nakrył kołdrą i zasnął sam :) a ja od rana latam na szmacie, w sumie nic sie nie zmieniło w domu ale ja wiem ze podłogę mozna lizac :)

Dziunka kobieto trzymaj sie w tym szpitalu. Ja bym w gacie robila a TY dzielna kobita. Ja tez muszę zrobic badanie usg tarczycy bo tez mam guzki a pewnie po porodzie sie powiększyly ;/ zresztą juz nie pamietam gdzie mam usg poprzednie i nie mam porownania ;/

co do tesciowej...trzymajcie sie dzielnie bo cięzkie chwile przed Wami, moi tescie oboje mieli to swinstwo ;/ ale jest juz dobrze :) musieli jednak bardzo o siebie dbac, odzywiają sie bardzo zdorowo, lykają mnostwo lekow i witamin, cos z wieloryba itd itp. Zdrowka dla tesciowej!!!!!!!!!!oby operacja i leczenie się powiodły, oczywiscie musi byc dobrze :)
 
Witam i ja:tak:

dziunka rowniez trzymam kciuki;-) wracaj szybko:-)
Mama haha a my mamy Polske, zero deszczu :-D sloneczko swieci ;) i bardzo cieplo:tak:
anawawka wszystkiego Naaj ;) a ktora to juz rocznica jak mozna wiedziec?:)

a my jutro z Mlodym do szpitala, zobaczymy co nam powiedza.
Mamy byc na 14.45:tak: i specjalista ma zobaczyc co i jak i zdecydowac czy zostajemy na zabieg czy inny termin czy obejdzie sie bez. Ach zdenerwowana troche jestem
 
Pola będzie dobrze.Musi być dobrze. Trzymam kciuki.:-)
Ula a obudzić i ja się nie mogłam.Oczywiście znów boli mnie głowa.Wzięłam już dwie tabletki,wypiłam dwie kawy i guzik.Boli nadal:-(
 
Ostatnia edycja:
Korzystając z chwili wolnego wklepię parę zdań ;-)
Ze mnie też jakoś para uszła, pogoda właśnie mi wisi za oknem.:szok:
Dziunka - trzymam kciuki babeczko, wracaj do nas szybciucho z uśmiechem na buziaku.;-)
Polaa - no cóż nie jest tajemnicą, że ślub mieliśmy w 2004 roku , czyli 7 rocznica. :-D WAM również życzę szybkich badań w szpitalu i stwierdzenia że operacji nie trzeba.
AZA - toś mnie nieźle zaciekawiła co się w tym Gorzowie wyprawiało ;-)

Co do kupna rzeczy nadgryzionych itp. wpajam zasadę, że w hipermarketach dopóki nie zapłacimy dzieciaki nie mają prawa ruszyć, po odejściu od kasy towarzystwo wybiera sobie co che zjeść/wypić z rzeczy zakupionych. Tak samo z zabawkami, mogą się pobawić, ale odkładamy na miejsce jak wychodzimy z działu zabawek
 
reklama
Dziunka trzymam kciuki, będzie odbbrrze

Ilonka powodzenia

Marta uszy do góry, jutro tez jest dzień

Anawawka sto lat!!

My dziś zaliczyliśmy wreszcie kąpiel w baseniku. Pierwszy raz w tym roku. Mimo, ze pogoda taka sobie. Rano bylo bardzo ciepło więc Kuba od razu czy dzień będziemy się kąpać no to ja k, tylko najpierw zakupy. Wracamy z ttych zakupów (cąły czas jęki o ten basenik) nanosiłam do basenów 8 pełnych wiader wody z pietra (z Michałem an ręku, bo przecież nie odstąpi mamusi) a on, zę juz nie chce się kapać grrr i nie wlazł skubaniec. Michał wpakował sie w butach i skarpetach i zaczął wyć oczywiście, nic nie pomagalo, nie chciala się wogole zblizyć, a fakt,ze zdjelam mu pieluchę doprowadzil go do histerii :/ Po 40 minutach udąlo mu się go namówić - sama wlazlam (wody znacznie ubylo hehe) a on do mnie dołaczyl i przez godiznę naprawdę szalał, tylko musialam tam siedziec. Stanowiałam na pewno świetny widok w malutkim baseniku i w dodatku duzo za duzym kostiumie ;)

anawawka ja tez wpajam ale psocą jak nie patrzę i tyle z tej mojej nauki.
Kidys bylam z kubą w takim malutki sklepiku samoobslugowym i tam stal taki duzy pojemnik z wielgasnymi kolorowymi kulkami (okazalo sie ze to kwaskowe gumy) ja patrze a kuba jedna wyciaga i lize ja do niego ze tak nei wolno itd a on jak sie zorietntowal ze to kwasne to wrzucial ja do tego pojemnika z powrotem i nie udalo mi sie jej zlokalizowac niestety ale poniewaz ludzie sie na mnie gapili to wyciagnelam jakas w tym smaym kolorze co mial i udalam ze znalazlam, co bylo robic..
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry