reklama

Listopad 2009

no to aby tyle ze nic bardzo poważnego, no wiecie........... eh w tych czasach niczego nie mozna byc pewnym. Niby technika idzie do przodu ale choroby razem z nią ;/ niestety.......
 
reklama
Pathanka - współczuję śmierci i pogrzebu, co ten rok taki w te "uroczystości" upstrzony:no::wściekła/y:
Martolinka - niezła przeróbka:-D:-D
Ania - bomba , że wszystko ok, a wiesz od czego Cię pobolewa? Super, że już u Milenki ok, takie dzieci super szybko się regenerują;-)

Jakaś dziś wykończona jestem, lewe oko boli jakbym coś w środku miała, wgapiałam się w nie w robocie, ale nic nie widziałam.. Jeszcze powinnam się spakować, ale dziś sobie daruję, jutro wstanę wcześniej i jakoś uda mi się mam nadzieję.,,,
 
Moje dziecko tez juz spi, bylismy na kulkach i wrocilismy po o 20. Zauwazylam ze troszkę mu się przestawiło spanie i jak zasypiał po 22 to teraz ok 21 idziemy do sypialni. Dzis oglądał pociągi na youtubie troszkę przed kąpielą wiec się wydłuzyło wszystko do 21.30, o tej godzinie zamknęlismy sie w sypialni i Olis padł, ale oczywiscie biegałby jeszcze. Tak wiec musze zmienic plan dnia i klasc sie z małym wczesniej.
Jutro z rana na targ biegniemy i na pomiary do dzieci zdrowych :)

Miłej nocki!
 
Ania - bomba , że wszystko ok, a wiesz od czego Cię pobolewa? Super, że już u Milenki ok, takie dzieci super szybko się regenerują;-)

Jakaś dziś wykończona jestem, lewe oko boli jakbym coś w środku miała, wgapiałam się w nie w robocie, ale nic nie widziałam.. Jeszcze powinnam się spakować, ale dziś sobie daruję, jutro wstanę wcześniej i jakoś uda mi się mam nadzieję.,,,
powiedziała coś o spinaniu i żeby brać magnez no cóż to biorę go dalej + nospa i jest lepiej ;)
 
Ania - uroki ciąży... poza tym dźwiganie swoich pierworodnych niestety odbija się na kręgosłupie, mięśniach ojj wiem coś o tym.... a i oczywiście mam nadzieję, że Ciebie i maxwell nie dopadnie kaszel,,,, mnie męczył straszliwy we wrześniu, przez to wszystko chyba mi opadł brzuch albo właśnie wtedy do końca się "poprułam", bo na połówkowym mi powiedział gin, że rozeszły mi się mięśnie.
Ok, trzymajcie kciuki za jutrzejszą wizytę u kardiolog , zapewne w Poznaniu nie będę miała okazji wejść na net, ale jak wrócę zdam relację;-)
Dobrej nocy i weekendu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry