reklama

Listopad 2009

Hej wlasnie czekamy w Swinoujsciu na wjazd na statek . Ale duchota masakra jakas a komarow ze szok przez 3 tygodnie mnie tyle nie pogryzlo wrrr
dziunka bo aza to super dziewczyna ;) i zazdroszcze ze sie bedziecie na pewno dobrze bawic
 
reklama
Dziunka martolinka dzwonie do was dzisiaj i nie mogę się dodzwonić. Bartek sie dowiedzial że ma wolne w niedziele i mówi dzwoń do Mirka, dzwonie a tam nikt nie chce ze mną gadać a tu czytam że plany na jutro już są hihihi. O której zaczynacie impreze i co mam przywiesc :))))))
 
ło rany, dopiero zjadłam kolację..

Ali dziś totalnie odbiło :) nie wiem czy to regeneracja po wirusie, czy efekt wczorajszego spania 13 godzin, ale dopeiro zasnęła. W międzyczasie było co chwila "mama cita" i "spać" a mi gul z każdym kolejnym zapalaniem swiatła chodził coraz bardziej.

Potem tak jak pisałam zachciało jej się kulek z mlekiem , ok - dałam bo nie chciała jeśc kolacji o normanej porze. Zjadła łyżeczkę i znowu "biba" (czyli buliba na kompie), "citać" , albo "spać". W końcu mnie coś trafiło, i mówię "to ty tu sobie czytaj, a ja idę do kuchni" no i wtedy był tyk i wymioty śliną, aż się zaczęła dławić.
DŻIZAS.

Zobaczyła mleko, znowu chciała kulek i tym razem zjadła.
No i zasnęła.


Uff.... Z tym czytaniem najgorsze jest to, ze ona nie pozwala mi czytać żadnej treści (ewentualnie takie małe ksiażeczki z wierszykami w których jest jedna linijka na kazdej stronie i szybko sie przewraca kartki). Ona preferuje książki w ogóle bez tekstu w których musze opowiadać.
Miałam mieć wieczór dla siebie a pewnie zaraz pójdę spać.

Eh laski - zazdroszczę spotkania i imprezki :)
 
Witam rano, nie mogę spać, reszta towarzystwa chrapie...
Wczoraj wróciliśmy b. późno po 22, a Gonia zasnęła po 24..
Agrafka - super, że Ala zdrowa. Zapewne musi nadrobić teraz zaległości w brojeniu, któe zrobiła chorując;-) / ja tak miałam , widzę to też u Hanki :zawstydzona/y: /
Pathanka - fajnie mieć jakąś pasję, super, że małżon taki wkręcony.

Dziewczyny z Pomorza życzę super spotkanka;-)
U nas deszczowo bywało wczoraj, nas wyniosło prawie pod Częstochowę, trochę psychicznie się podbudowaliśmy, a moje cudne kobitki bez stresu wariowały wszędzie, gdzie tylko można.:szok::zawstydzona/y::-D
Znikam , bo mi się towarzystwo odzywa z drugiego pokoju..
 
Dziewczyny super imprezy :D
Ja połowe poranka spedziłam z Marcelem w łazienkce puszczając łódź.....teraz powiedzielismy ze idzie łódź sobie odpocząć a młody zajął sie jezdzikiem.......

Do tego pękła gdzies w piwnicy rura od ciepłej wody i mamy zakręconą....mój działa juz w tym temacie.....

I natchnęło mnie, czas znów ruszyc z allegro, z tym że zrobiłam segregacje i wszystkie uniwersalne rzeczy czyli bodziaki i pajacyki, spiochy, kaftaniki sobie zostawiłam :D
Mój mówi ze oszalałam bo przeciez nie ma na dziecko na razie tylu funduszy itp itp ale mu powiedziałam ze kto wie co bedzie za rok, dwa, trzy i wiecej :D:D:D:D:D:D:D

Ech a w Raciborzu dalej parówka ze człowiek sie rozpływa. Zero wiatru chociaz wszystkie okna po otwierane...
 
Witam:tak:
wygoniłam M z młodym na plac zabaw i odpoczywam. Wiecie , ze chyba nie doczekam sie i umowie sie z ginem na ten piątek;-)muszę zobaczyć tą moją fasole.
Z etna i dziunka juz sie umówiłysmy i o 15 spotkanko. Koło 19 będzie Aza;-)

Pathanka ja sama gołębi , ptactwa ogólnie , nie lubię , ale chwali się Twojemu mężowi , że ma swoją pasję:tak:
 
reklama
siemanko :D

u mnie dziś od rana D ma nerwówę bo kibel się popsuł:-Duszczelka czy coś...ale zrobiłam dobre sniadanko i jakos mu przeszło...poszedł z małym na rowerek:-)a ja niby mam pospac :-Dtaaaaa....

widzę że zlociki robicie??

kurde a jak my w Wawie co?? Ana ,Kilolek,Agrafka,no kto tam jeszcze?? Może Passi Ty co??


KILOLEK

100 lat 100 lat
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA :*

4789124_tort.JPG
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry