reklama

Listopad 2009

Wstalam, bo usypialam małego i sama zasnęlam, weszlam na chwilę zerknąc co u Goni i Anny.
Super ze wszystko ok, bidulka mala Ona nawet nieświadoma tego co się w ogole dzieje/działo. Aż mam ciarki ;/ Jutro będzie jeszcze lepiej.

My za dwa dni wyjeżdżamy a auto jedno w naprawie juz ponad tydzien ;/ Auto jest 5 drzwiowe wiec bylismy pewni ze nim pojedziemy, maz oddal do sprawdzenia przez dluzszą trasą a Oni wymienili jedną rzecz a teraz inne nie dzialają, mąż załamany bo nie dosc ze nie wiadomo ocb, ile finalnie pieniedzy zaplacimy to jeszcze auta nie mamy na wyjazd. Moja toyota jest 3 drzwiowa, a w bagażniku ma wielką butlę bo jeździ na gaz, nawet wozka nie zapakujemy ;/ Mamy mozliwosc pożyczenia passata od tescia ale jego trzebaby bylo wyszorowac bo koty w nim wożone i jest cale obsyfione w srodku. Ojejjjjjj biadolę? ej nie :) po prostu troszkę przykro ;/ sytuacja się lekko skomplikowala ;p

Zmykam spac mIlej nocki dziewczynki!
 
reklama
Kilolek nie ma mozliwosci, zebym byla w ciazy tym razem, oj nie :) a szkoda :(
czekam cierpliwie na @

haha Kochana jestes:tak: rozbawiłaś mnie ;)
no ja tez myslalam i z tego myslenia chyba usnelam, wlasnie pojechal ;) a ja sobie chyba tak do 2, 3 posiedze tutaj, normalnie chodze kolo 1 spac to teraz nie wiem:/
 
Ostatnia edycja:
obudź sie kobieto :D albo idź spać, to ja pytałam, kilolek :D

ja troche pobiadole, nie wziełam na wyjazd płynu do higieny intymnej a to moja żelazna ochronna przed bakteriami, raz zapomne i koniec no i kurna pomoczyłam dupsko w tym syfiastym jeziorku, na kiblu nie siadałam ale woda w kranie tez inna i klops gotowy :((( myslalam ze sobie sama poradze domowymi sposobami ale niestety chyba sie musze do specjalisty udac :((( to se pamiatkę przywiozłam.....
 
a kupowalas sobie moze globulki z propolisem? Ja jak kiedys cos tam mialam to globulki kupowalam albo cos jeszcze z ziolami nie pamiętam nazwy bo to byllo dawno.

Wiesz.....o srodkach czyszczących nie pomyslalam hehehehehehhehe ale to bardzo czysty i zadbany domek wiec pewnie baba bedzie miala i napewno będzie posprzątane, jak nie umyję po swojemu deskę i wannę/brodzik lub kupic gumowe podklady, wlasnie nie wiem czy bedziemy miec w pokoju w lazience wannę czy brodzik zaraz muszę zerknąć :)
 
Witam:-)

Igorek śpi jeszcze...ja nie mogę coś...zresztą nieważne..jeść mi się chce ale nie będę się tłukła bo sie zaraz obudzi i będzie chiała "kakaka":-D
widziałm na allegro pościel z Krecikiem-piękna. D powiedział że na urodznki mu kupi. Juz widze jak sie cieszy i śpi z Krecikiem hihi
 
No fajnie z tą pościelą :) super ze nasze dzieci ukazują juz jakieś zamiłowania, preferencje.
Kiedys pisałam ze młody za chiny nie usiądzie mi nad bajką. To teraz mam......ze 4 razy dziennie upomina sie [bankowo 2 x przed spaniem] o czytanie. Juz mu nie mam co czytac, wszystko za krótkie. Mam jeszcze po sobie piękych chyba z 5 tomów duzych i grubych bajek polskich i baśni. Wiec dacie wiare ze on mi całego czerwonego kapturka albo jakies tam inne całe wysłucha i jeszcze woła jeszcze :D
Takie króciutkie ksiazeczki to co chwile piorunem przeglądamy ;))

A mi się śniło ze opiekuję się Alą od Agrafki :-D i ze Ala była duża aż byłam w szoku bo sięgała mi do piersi :-D:-D:-D:-D:-D normalnie głupoty mi sie snią ze szokkkk:szok:

Za niedługo przyjedzie do nas dziarska prababcia Marcelka to nam jakoś dzień zleci. Jutro mój ma urodziny. Prawdopodobnie mam się nastawić na gości na kawkę .....

Ciekawe co tam u Any, czy jeszcze napisze jakieś wieści.....

U nas szykuje sie dość fajna pogoda. Moze nie upalna ale słoneczna :))
 
Ostatnia edycja:
Już ciamajda moja wstała:-D to u mnie przed snam obowiazkowo "kakak" :-D czytania nie lubi za bardzo jeszcze ,chyba że znajde o kreciku może to było by cos wtedy:-)

juz komenda była " kakak" :-Dodcinki się pokończyły i wałkujemy w kólko to samo ...


edit

ale cisza foch czy spicie:-D

zapomiałam dodać że cziraj jak D wrócił z pracy i jadł spaghetti mały siadł koło niego dałam mu widelec i tak oboje jedli z jednego talerza:-Da ile zjadł!!!!!!!!!!! i to tylko dlatego że nie było cyckania :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej lalencje;-)

U nas masakra jakaś z Aśką.

1) wczoraj w ciągu 15 minut (!!!) zesiusiała się dwa razy do nocnika a trzy razy na prześcieradło i to takie ilości że w szoku jesteśmy z A do teraz - tym bardziej że nie piła!
Potem do rana spokój.

2) Nic przy Asi nie mogę zrobić - wszystko "Tata, tata":dry:

3) Jak zobaczyła żłobek z daleka od razu było "NIE" a w samym żłobku nie dała się wyjąć z wózka, w kocu na siłę, rozebrałam, pani wzięła i tyle..............
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry