reklama

Listopad 2009

Tomi tez nie mowi, ale sie nie martwie. Oczywiscie powie pare slow, ale mu sie nie chce, woli tlumaczyc na migi, tym bardziej ze od razu wiemy ocb to po co ma sie wysilac :)
To prawda, ze do 2 latek jeszcze kuuupe czasu jak na ich wiek. Synek znajomych jest od Tomiego 2 mce starszy, tak samo nic nie mowil, a ostatnio sie widzielismy po miesiecznej przerwie i gada jak najety, wlasnie w ciagu niecalego miesiaca tak sie rozgadal :-) Wiec ja uwazam, ze jeszcze nasze maluchy maja czas :-) (chociaz nie twierdze, ze odrobinke nie zazdroszcze tym rozgadanym ;-) )
 
reklama
Mój Oli do niedawna w ogole nie mowił, a ja się tym kompletnie nie przejmowalam. Z dnia na dzien mowi coraz więcej, jeszcze nie wyraźnie ale zaczyna od trudnych słow, drzwi, sol, żaba, itd. Ja się smieje ze On kodowal a teraz mowi, z nienacka nazywa przedmioty o ktorych np. tydzien nie mowilam nic. Dziewczyny w koncu Wasze szkraby zaczną mowic, bo inaczej nie moze byc! Jedne szybciej drugie wolniej ale zaczną.
 
No wlasnie, zaczna i wtedy zatesknimy za cisza momentami hehehehe
Tomi teraz ma faze przynoszenia ksiazeczek czy gazet - obojetne co mu wpadnie w reke - i tak z nimi siedzi kolo mnie i potrafi z godzine "to to?" "a to to?" a ja( czyt. biedna matka hehe) mu musi opowiadac w kolko, inaczej sie obraza.......... :-)
 
Mary weź bo i ja się zacznę martiwć.Mój też nie chce mówić.
gosiulek
Ty tam sie nie stresuj.... Ja jestem troche zbzikowana na tym punkcie z 2 wzgl.
1. Sonia mi spadla z wysokości jak była młodsza
2. Urodziła się z przytwierdzonym wędzidełkiem podjęzykowym które sama sobie przerwała (pytanie czy wystarczająco...) - od 2tyg ładnie ćwiczymy wystawianie jęzora :-p:-D Swoją drogą nei sądziłam ze będę dziecko UCZYŁA wystawiać język zamiast oduczać... ;-)
 
No wlasnie, zaczna i wtedy zatesknimy za cisza momentami hehehehe
Tomi teraz ma faze przynoszenia ksiazeczek czy gazet - obojetne co mu wpadnie w reke - i tak z nimi siedzi kolo mnie i potrafi z godzine "to to?" "a to to?" a ja( czyt. biedna matka hehe) mu musi opowiadac w kolko, inaczej sie obraza.......... :-)

no, no, skąd ja to znam...? ;)
 
Mary z jakiej wysokości spadła?
Byłaś gdzieś u lekarza?
Kacper tez spadł w łóżka na tył główki. Później zauwazyłam że czasami ma jedną źrenicę mniejszą.Nyliśmy u okulisty i neurologa ale jest ok.
 
Mary z jakiej wysokości spadła?
Byłaś gdzieś u lekarza?
Kacper tez spadł w łóżka na tył główki. Później zauwazyłam że czasami ma jedną źrenicę mniejszą.Nyliśmy u okulisty i neurologa ale jest ok.
Taaaaaakkkk,
Stary temat.... - miała ok, 6-m-cy i zleciala z ok 1,2m.... na kafelki, ryk, histeria mamy, szpital, guza tylko miała (takiego miękkiego) zero wymiotów czy innych objawow..... ale wiesz.... schiza do końca życia mi chyba zostanie....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry