Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Polaa nie martw się ja też lubie kupować sobie i młodemu ubrania jak juz to kompletami. Zwłaszcza młodemu bo dziecko to od razuu wyświni a nie musze wymyślać, zastanawiać się. Mam fajnie poukładane kompletami i tylko ciach wyjmuje i gotowe
))
Co do prasowania to nie prasuje
Nie mamy i nie chodzimy w wymiętych ubraniach i nie wiem jak sie to dzieje
No a jak coś to na szybko przed wyjściem sie przejedzie żelazkiem.
Marcel nie wywalał i nie wywala z szaf/komód. Wręcz przeciwnie. Jak widzi cos rozwalonego po domu to zbiera i woła "do bjudów" lub "do zienki" [do brudów, do łazienki] lub do szafy idzie - jak mu sie wymyśli. Jak otworzona szafka lub jak cos z niej wystaje to musi poprawić bo przeciez nie wytrzymałby. Taki porządnicki i czyścioszek. Ciotka sie śmiała ze mały detektyw Monk ;p [jesli ktoś kojarzy Monka ;p]
Co do prasowania to nie prasuje
Nie mamy i nie chodzimy w wymiętych ubraniach i nie wiem jak sie to dzieje
No a jak coś to na szybko przed wyjściem sie przejedzie żelazkiem.Marcel nie wywalał i nie wywala z szaf/komód. Wręcz przeciwnie. Jak widzi cos rozwalonego po domu to zbiera i woła "do bjudów" lub "do zienki" [do brudów, do łazienki] lub do szafy idzie - jak mu sie wymyśli. Jak otworzona szafka lub jak cos z niej wystaje to musi poprawić bo przeciez nie wytrzymałby. Taki porządnicki i czyścioszek. Ciotka sie śmiała ze mały detektyw Monk ;p [jesli ktoś kojarzy Monka ;p]
Ostatnia edycja:

Z racji tego że wczoraj wieczorem naszła mnie nieodparta chęć na daleką wycieczkę to dzisiaj z samego ranka wybywamy na zwiedzanie miasta ;-)
więc pewnie bedziemy celować na październik, listopad 2012:-)
zresztą mam porównanie, bo Julkę rodziłam pod koniec stycznia... A z Asią fajnie - zaawansowana ciąża wypadała w jesień, więc ani gorąco, ani zimno, nawet problemu z ciuchami ciązowymi - kurtkami itd w sumie nie było. Problemów z puchnięciem nie miałam więc nie wiem co to jest (oczywiście nie wykluczam;-)). Rodzić w środku lata to już na pewno bym nie chciała, za gorąco