reklama

Listopad 2009

Polaa nie martw się ja też lubie kupować sobie i młodemu ubrania jak juz to kompletami. Zwłaszcza młodemu bo dziecko to od razuu wyświni a nie musze wymyślać, zastanawiać się. Mam fajnie poukładane kompletami i tylko ciach wyjmuje i gotowe ;)))
Co do prasowania to nie prasuje :zawstydzona/y: Nie mamy i nie chodzimy w wymiętych ubraniach i nie wiem jak sie to dzieje :confused: No a jak coś to na szybko przed wyjściem sie przejedzie żelazkiem.
Marcel nie wywalał i nie wywala z szaf/komód. Wręcz przeciwnie. Jak widzi cos rozwalonego po domu to zbiera i woła "do bjudów" lub "do zienki" [do brudów, do łazienki] lub do szafy idzie - jak mu sie wymyśli. Jak otworzona szafka lub jak cos z niej wystaje to musi poprawić bo przeciez nie wytrzymałby. Taki porządnicki i czyścioszek. Ciotka sie śmiała ze mały detektyw Monk ;p [jesli ktoś kojarzy Monka ;p]
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cze wieczorową porą.
Dziunka - no cóż... Asia przebija na razie moje panny;-) ale moje jeszcze nie zasypiają bez nas, więc wszystko przede mną:-D:-D
Co do teściowej współczuję, dobrze, że ma świadomość i siłę do działania. Trzymam za nią kciuki, bo jak czytam warta jest tego;-)
Polaa - to miłego spotkania z Klaudzią i fajnie, że masz nową znajomą.
Kobitki dziś były z nami na lodach... wyglądały po jakby z tymi lodami się biły, wysmarowane prawie całe, bo się topiły im w rękach - poszliśmy na takie kręcone czekoladowo-waniliowe.
 
hej hej śpiochy :-):-):-)

My juz poubierani :tak: Z racji tego że wczoraj wieczorem naszła mnie nieodparta chęć na daleką wycieczkę to dzisiaj z samego ranka wybywamy na zwiedzanie miasta ;-)
Pozostało mi tylko naszykować picie & II śniadanie dla łobuza i możemy ruszać :tak:
Pewno wrócimy około południa, bądźcie grzeczne :-D:-D
 
Witajcie,
na koncercie było świetnie!!!!!!! Gienek nie wykonał ani jednego utworu z xfactor , czym zaskarbił sobie moje serce zupełnie. Własne , utwory + przeróbki innych złożyły sie na super zabawe. W zespole grał gitarzysta, który wyglądał jak Salvador Dali z mega dlugimi włosami. Gdy dotkał gitary było w nim coś perwersyjnego mmmm;-) taki facet z pierwiastkiem samca alfy;-)M tylko spojrzał na mnie i mówi "uspokoj się ";-)

Młody natomiast zle spał w nocy . Pokazywł na zabki i jeszcze dzis rano lekko goraczkował...
Mama udanego wypadu!!!!!!!
Etna zazdroszcze wybierania projektu....
Dziunka:-)
 
Dziunka ja tez tak mam !!! U Marcela w komodach poukładane od linijki, a jak otwieram swoje szafki to mam wypadający gulasz :D:DD:D:D:D Widze ze nie jestem sama :D Ciekawe zjawisko ;p

haha dokładnie:-D

Ciekawe czemu Asia tyle razy sikała co????))

Słuchaj, ja nawet nie wiem czym sikała, już nawet obszukałam łóżko czy ma gdzieś butelkę z wodą, ale nic nie znalazłam:confused:
Za to do rana jak już zasnęła (ok.21 czy jakoś tak) zupełnie nic, ani jednej pobudki,dopiero rano na nocnik i tyle że hoho:-D a nic nie piła:confused:


Marta zobacz , już 6 tydzień i 1 dzień:-)


A my podjęliśmy męską decyzję:-)
26 września mam ginkę - robię porządek z nadżerką, od stycznia przejdę w pracy na pełen etat (bo teraz jestem na pół do czasu rozkręcenia firmy), potem znowu gin i cytologia, a wtedy szalejemy, choć wolałabym poczekać do czerwca żeby urodzić na wiosnę, ale z drugiej strony zima w ciąży:no: więc pewnie bedziemy celować na październik, listopad 2012:-)
 
U nas burza się zanosi , że ho ho... najbardziej mnie teraz martwi , ze Antonio miał 38,5 przed chwila. Podałam paracetamol , cipło ubralam do spania , bo az sie trzasł i juz spi. Nie ma innych objawow , ale jakby pod palcem wyczułam , że jedna 5 sie przebija

Wolę zimę w ciązy niż lato..;-)
dziunka to teraz chłop?
 
Chociaż by to że ślisko, wywinąć orła na lodzie w ciąży:szok: zresztą mam porównanie, bo Julkę rodziłam pod koniec stycznia... A z Asią fajnie - zaawansowana ciąża wypadała w jesień, więc ani gorąco, ani zimno, nawet problemu z ciuchami ciązowymi - kurtkami itd w sumie nie było. Problemów z puchnięciem nie miałam więc nie wiem co to jest (oczywiście nie wykluczam;-)). Rodzić w środku lata to już na pewno bym nie chciała, za gorąco:no:
Wg mnie najlepiej rodzić wiosną i jesienią. Ja wolę po przemyśleniu jesień, późną jesień.

Ale to moje zdanie, każdy ma inne odczucia;-)

edit: Marta no no, chłopak, chłopak, bab nie przyjmuję:-D oczywiście najważniejsze żeby było zdrowe ale nie omieszkam wypróbować wszelkich sposobów na "chłopaka";-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Po małej nieobecności wracam nie nadrobiłam wszystkiego, ale nie dam rady. U nas ok tyle, że panicz chyba znowu ząbkuje wczoraj stan podgorączkowy a w nocy od 2 pobudki co chwlę.

MARTOLINKA TO JUŻ 6 TYDZIEŃ !!! JEJCU JAK TEN CZAS LECI.

ANAWAWKA WITAAAAAMY !!!! I CAŁUSKI DLA GONI I HANI, BO OBIE BERDZO DZIELNE BYŁY.

DZIUNKA no historia z Asią niezła. A jakie to są sosoby na chłopca ???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry