reklama

Listopad 2009

Dziunka łał !też gratuluję decyzji :-)

zjadłam big obiad:-D mały śpi i maluję paznokcie na raty.Pogoda rewelka.Nad Zegrze jadę w piątek bo ma być nieziemski upał.Czyli to co tygryski lubią najbardziej:-D

Cleo a na Bielanach przed chwilą lało, a teraz chmury i sporo chłodniej.
Ja szczerze mówić upałów mam już serdecznie dość, marzę o pięknej ciepłej kolorowej jesieni.
 
reklama
Cleo a na Bielanach przed chwilą lało, a teraz chmury i sporo chłodniej.
Ja szczerze mówić upałów mam już serdecznie dość, marzę o pięknej ciepłej kolorowej jesieni.

kochana no to od Ciebie chyba idzie deszcz,bo już kropić zaczyna i szarówka jak jesienią...


zaczyna niezle padać ....wali w parapet a Igi śpi
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
oj kobitki cięzko dziś z tym moim łobuzem... para idzie mu uszami , mi powoli również ale muszę się trzymać...
Cleo ciekawe co miałas na ten big obiad :P

ziemniaków cała patelnie odsmażanych (bo D nie zjadł wczoraj) do tego 5 paluszków rybnych i 2 pomidorki :-D
mój tez czadu daje,dzis mu dałam małego klapa bo już nie wytrzymałam...:zawstydzona/y:
 
Wiem, ze go boli bo widze. Jest zły na zab , na mame , na kota itp. Na rekach nie , za daleko od mamy tez nie.Teraz poszedł się położyć i chyba zasnąl ... muszę zajrzeć żeby mi na noc zasnał potem.
Cleo nie wiem jak Twoje zapatrywanie na temat "klapsa" , ale ja jestem przeciwniczka. Choc czasem kusi . Raz go szarpnełam i do tej pory mi to nie daje spokoju
 
No i po ładnej pogodzie
jaka u mnie ulewa była :( a ja akurat na rowerze jechałam. Normalnie nic nie widziałam i tylko miałam wizję jak mnie zaraz jakis tir zdejmie z boku. Raz to dobrze, ze poczułam ciepło z rury wydechowej w ostatniej chwili bo jakiś palant beztrosko sobie z parkingu na szosę cofał
 
Dzięki za gratulacje, mój A to już by robił zaraz po ginekologu, bo jest pewien że znowu to potrwa, a ja wolę nie ryzykować;-) poza tym niech najpierw podłapie stałą pracę w NO lub w Pl. Skoro mamy ten luksus że możemy zaplanować, to niech tak będzie i wykorzystajmy to w 100%. On to taki w gorącej wodzie kąpany...



Asia stała się nieznośna, chyba wkracza w bunt dwulatka, gdzie się podziało moje bezproblemowe dziecko? :dry: nic jej nie pasuje, a do tego zamiast chociażby płakać to piszczy aż uszy bolą... Antek ma chyba te piski powoli za sobą a Asia zaczyna:wściekła/y: w końcu zaliczyła pierwszą w swoim życiu karę - włożyłam ją do łóżeczka, chwilę popiszczała i się uspokoiła, wzięłam na ręce i wszystko minęło. Biega i się bawi:baffled:
Także nie wiem o co kaman, podejrzewam również ząbki, ale nie chce sobie dać zajrzeć i je normalnie.
 
reklama
U mnie tylko trochę padało a u męża pod W-wą grad i wichura i ulewa.

Olis spał 4h, teraz je obiadek (kurczak gotowany i opiekany w masełku, kalafiorek, surówka i ziemniaczki) popija babci sokiem z borówek i aroni.

U nas nieciekawie, tesc ma nawrot choroby i jestesmy przerażeni, nawet nie chcę myslec. MUSI BYĆ DOBRZE!!!! Tesciów mam najwspanialszych na swiecie!!!!!!!!!!!! a oboje borykali się z ciężką chorobą, ktorą zwalczyli a teraz mamy powtórkę. Niech to szlak!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry