reklama

Listopad 2009

etna u nas piłka nożna była w zeszłym roku ;-)a teraz myślałam coś zbliżonego do jego ulubionych klocków ale to się dopiero okaże ile ja będe mieć czasu na przygotowania ;-)
 
reklama
etna u nas piłka nożna była w zeszłym roku ;-)a teraz myślałam coś zbliżonego do jego ulubionych klocków ale to się dopiero okaże ile ja będe mieć czasu na przygotowania ;-)

Ania Paweł jest jakims zapalonym sportowcem, juz nawet ksiazki poszły na drugi tor (:-(). Gol jest wszedzie i czym się da. Pewnego razu nawet ciocia Martolinka sie o tym przekonała :zawstydzona/y:.
Dzisiaj zasnał u taty na rękach oglądając mecz piłki nożnej, ja 10 minut i nie mogę na to już patrzeć a on cały czas gol, gol, gol...
 
Maxwell oj współczuję przygody:baffled: Asia też nie za bardzo za rękę bo musi przejść przez każdą dziurę w krzakach i wdepnąć w każdą psią kupę:-D Ale ostatnio coś protestuje i chce tylko na nogach więc ćwiczymy, ale chyba kupię smycz.


Etna cieszę się że mąż w domu:-)Pawełek pewnie uhahany:tak:

My teoretycznie urodziny robimy 19-tego ale... bratanica A ma roczek 16-tego więc oni pewnie na sobotę się rzucą, więc albo zrobimy 20-tego albo dopiero tydzień później co mi się akurat nie widzi. Zobaczymy, jeszcze kupa czasu.
 
Witajcie

Przywitam sie szybko bo Oli bajki w tv ogląda. Ide pod prysznic, cos zjem i wyjdziemy moze troszkę na spacer.

Oli wczoraj dał nam tak popalic ze szok! Dlatego od dwoch nocy tez to robi, raz mi sie budzi, kopie mnie itd, wszystko trwa 2-3 minuty, pozwala sobie smoczka wlozyc, wziąc kocyk (czym wczesniej pyrga) i zasypia. Do gębuszki nie mogę zerknąć a tak mnie ciekawi czy dolna 5 się w koncu przebila.

Od poniedzialku bede wozic małego do tesciów (mieszkają blisko mnie) moze Oni wezmą sie za uspokajanie małego, bo w domu go roznosi a i chwila bez mamy mu dobrze zrobi. Dziadki mają na niego dobry wpływ, nie szaleje tak u nich wiec na 1-2 h co jakis czas bedzie tam jeździł. A i ja troszkę zajmę się innymi rzeczami.

U mnie dzis piękne słoneczko! Milego dnia dziewczynki!
 
Maxwell nie zazdroszcze przeżyć... Mój jak zobaczy gdzieś auto to panicznie ucieka a jak trzymam go za rękę to grzecznie stoi i patrzy.

Co do urodzin to u nas tylko najbliżsi znajomi i kupię obrazek na tort z Ciekawskim Georgem bo to jego uliubieniec...
 
Ula świetny pomysł, odstaw trochę od siebie Olinka, na pewno dobrze wam to zrobi :). Ja na 11 idę z Alą na szczepienie i bilans, od wczoraj piję jakieś domowe mikstury na kaszel w związku z czym dzisiaj tak mi jarmoli w oskrzelach jak staremu gruźlikowi. No ale może w końcu przejdzie.

Ala napatrzyła się w żłobku na takiego 7-miesiecznego franka i teraz wymyśliła sobie, ze będzie pić na leżąco. Trzymałam ją dziś na rękach jak dzidziusia io poiłam kakaem z bidonu :))))))))))))))
 
HEJ hej.
Zanudziłam małego :D Połozylismy sie troszke by czytac wiersze z naszej polepionej ksiegi wierszy. Przeczytałam ledwo ich 5 i patrze a Marcel główke odwrócił i spi :D No ostry zawodnik :D Ciekawe w jakim tempie skonczymy ksiazke bo jestesmy chyba na 10 wierszu z 133 :D Najbardziej poki co podobała mu się Lokomotywa i Rzepka.
W związku z nadprogramowo wolnym czasem ide go wykorzystac, czyli sprzatac łazienke :dry: echhhhhhhh............ Ale piękna u nas pogoda........prawie jak wiosna :-) wietrze na całego..........:cool2:
 
, nie szaleje tak u nich

To normalne:tak: nie znam dziecka , które u kogoś by szalało tak jak w domu:tak: albo przy rodzicach. Dziecko zobaczy matkę/ojca i już dostaje małpi rozumek albo marudzi:tak:


My siedzimy od rana w biżuterii szefowej, segregujemy, układamy, liczymy, masakra:baffled: a księgową jestem...
:-D


Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 12.00 w nocy. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320kmh. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. A Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza, Kaczor Donald chodził bez majtek, a Smerfetka była tylko jedna na wioskę!!
 
Ostatnia edycja:
To normalne:tak: nie znam dziecka , które u kogoś by szalało tak jak w domu:tak: albo przy rodzicach. Dziecko zobaczy matkę/ojca i już dostaje małpi rozumek albo marudzi:tak:


My siedzimy od rana w biżuterii szefowej, segregujemy, układamy, liczymy, masakra:baffled: a księgową jestem...
:-D


Jak mamy być grzeczni, skoro jak byliśmy mali, to oglądaliśmy Tarzana, który chodził półnago. Kopciuszek wracał o 12.00 w nocy. Pinokio kłamał. Alladyn był złodziejem. Batman jeździł 320kmh. Królewna Śnieżka mieszkała z 7 chłopakami. Papaj palił fajki i miał pełno tatuaży. Pacman biegał po ciemnej sali i jadł kolorowe pigułki od których dostawał energii. Bolek i Lolek oraz Tola, żyli w trójkącie. Żwirek i Muchomorek byli parą. A Pan Kleks czytał poradniki Młodego Zielarza, Kaczor Donald chodził bez majtek, a Smerfetka była tylko jedna na wioskę!!

haha, dziunka, widzialam to "zestawienie' kiedys na necie ;-)
a to dzis dopiero wszyscy sie martwia jakie te bajki sa niedobre dla dzieci..........a jak widac kiedys nie bylo lepiej hehehe

a co do tego co pisalas o dziecku.... ja mam takiego tomka "na opak" tzn z nami spokojny, cichy, bawi sie sam itp itd..... a teraz bylismy 2 tyg u mojej mamy...ehhh recemi opadaja, matka z zasady jest ruchliwa i baaaardzo krzykliwa...no i ja teraz nie wiem w co rece wsadzic, tom jedyne co sie u niej nauczyl to krzyczec i tupac noga. :-( nie pomagaly zadne proby zwrocenia matce uwagi, zeby spokojniej do niego podchodzila... na szczescie przed godziną wyjechała... a ja mam teraz kuuuupe roboty zeby wrocil moj dawny tomus... :/
 
reklama
Lotka, a Tomuś nie boi się takiego temperamentu twojej mamy ? Bo my mamy problem z jedną z babć M, babcia jest takim typem kierownika, słowo daję gdyby była młoda zrobiłaby dziś nie lada karierę :).
Taka szefowa, wszystkimi dyryguje, pokrzykuje co jest strasznie meczące, ale każdy dorosły się przyzwyczaił. A do Ali jest też taka natarczywa, ciagle tylko bij prawo, zatańcz, przyjdź tu, popatrz, i Ala tego nie lubi i ostatanio już do tej babci wcale nie chce chodzić. No i jest głupia sytuacja, bo ci dziadkowie mieszkaja z moimi tesciami, wiec nie chcę żeby było im przykro że Ala do nich nie przychodzi, no a ona już jasno mówi, ze nie chce isć do babci, albo od razu ucieka jak już tam pójdziemy :/.

Ewidentnie chodzi o babci temperament bo do nikogo innego nie ma takiego stosunku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry