reklama

Listopad 2009

Zauważyłam, że Ala potrzebuje miejsca na uspokojenie lub karę - sama tego wręcz żąda.

U nas to samo:tak:Myślę że wyniosły to ze żłobka:tak:


Asi wrócił dziś apetyt, ale jeszcze nie na obiad. Na śniadanie zjadła białą kiełbaskę, potem jogurt, później serek waniliowy ale nic więcej nie chce, nawet swoich ukochanych surówek.
Na obiad upiekłam kurczaka, a na jutro robię ogórkową bo sto lat już nie jadłam:-) otworzyłam dziś książkę kucharską i ile tam wspaniałych przepisów na zupy :-)


Banana mi się amoniak tylko z moczem kojarzy:zawstydzona/y:
 
reklama
'

kotlet z piersi

Igi wylał pół wanny :-DD się wściekł bo miał dosyć zmywania i Igi zakończył kąpanko:-D
to samo :-D

ja po dukanie na pieczone kurczaki nawet z daleka nie mogę patrzeć :-)

my dziś po obiadku oglądalismy bajkę, umowa byla na jedną więc wyłaczam tv - Kuba standardoowo histeria :crazy: a młody potchodzi do mnie taki se sroga miną, klepie mnie w kolado i mówi "ja ci dalem w tylek" :szok: smarkacz jeden. Ale jak podłapał, Kuba może ze 2 razy do niego tak powiedział (przynajmniej ja tyle slyszałam) w ogóle się rozbestwił
 
Cze w ogóle, dziś byłam sama w robocie, więc z doskoku pisałam, potem dopadła mnie mega migrena, dopiero teraz dochodzę do się.
Pathanka - a miałaś jakieś badania pod kontem przyswajalności żelaza? Bo to wręcz niepokojące taka anemia...
Agrafka - współczuję, wiem co przeżywasz.. Hanka też taka bywała, a i dalej nie jest lepiej. Wczoraj miała histerię, że ja ją zapięłam w pasy, a nie tata i tak 20 min.
I dużo nie popiszę bo Gośka wdrapuje mi się na plecy.. wrrrrr
 
Hej
biggrin.gif

Ja mam chwilę wytchnienia, bo Seba na spacerku ze starszą córcią. Dzisiaj musiał jechać do pracy na cały dzień i przyjechała teściówka..ech..była jakby jej nie było - masakra
realmad2.gif
unhappy.gif
..
Marysia dała popis histerii przy zupie, myślałam, że wyjdę z siebie..zupa była wszędzie, tylko nie w brzuchu młodej - ech, życie..Za to Martusia przez cały dzień przespała może ze trzy godziny w sumie
shocked.gif
unhappy.gif
..Normalnie wymiękam..
Dziewczyny, co mają starsze dzieci - jak Wasze pociechy reagują na maleństwa? Bo moja zaczęła olewać małą, a sama wymyśla takie złośliwości, żeby tylko reagować i skupiać na niej uwagę, znaczy 100% uwagi..

Edit:
No i już musze zmykać, bo obudził się głodomorek:zawstydzona/y:
 
Maxwell to jest normalne, musi się przyzwyczaić do nowej sytuacji, ze już nie ma mamy tylko dla siebie itd. Tymi histeriami próbuje Ciebie do siebie przyciągnąć. Wiele nie pomogę, teraz trzymam się zasady że wszystko zaczynamy od starszej, młodsza sobie zawsze poradzi. I codziennie musi być chociaż takie 15 minut sam na sam ze starszakiem, podczas którego nikt nie ma prawa Wam zaszkodzić, a przede wszystkim nie niemowlak;-)
Może przydałby Ci się jakiś poradnik jak poradzić sobie z zazdrością starszaka? Ja trochę żałuję że takowego nie przeczytałam zanim urodziłam Asię. No i pilnować Marysię trzeba co by Martuni niczego nie zrobiła, nawet z miłości;-)
 
Dziunka przepis na pierniczki pyszny

Super mi wyszły od pierwszej blachy. dziękuję, że mnie tak zmotywowałyście wszystkie, nawet mam śliczne zdjęcia na pamiatkę. paweł sie obudzil na wycinanie ciasteczek, potem dekorowaliśmy i pawel wsuwa te pierniki jak szalony :-D bardzo dużo ich zjadł
 
Nie mam pojęcia, też się z A nad tym zastanawialiśmy...

Etna to czekamy na fotki :-) ja swoje schowałam bo by do świąt nie przetrwały:-D zjedliśmy tylko te z pierwszej blachy, przyjarane troszkę hehe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry