reklama

Listopad 2009

Hehe już jestes chyba z dziesiątą osobą której tłumaczę:-D

Ja robię tak, ze na garnek z gotującą się wodą stawiam metalową miskę, wbijam tam te jaja z żółtkami i ubijam mikserem - no na sztywno się nie ubiją, ale tak na półpłynnie. Wtedy dopiero wsypuję cukier i miksuję jeszcze chwilę. W cieście robię dziurę i wlewam po trochu te ubite jaja i ugniatam.
 
reklama
Hehe już jestes chyba z dziesiątą osobą której tłumaczę:-D

Ja robię tak, ze na garnek z gotującą się wodą stawiam metalową miskę, wbijam tam te jaja z żółtkami i ubijam mikserem - no na sztywno się nie ubiją, ale tak na półpłynnie. Wtedy dopiero wsypuję cukier i miksuję jeszcze chwilę. W cieście robię dziurę i wlewam po trochu te ubite jaja i ugniatam.

o rany, czyli ja musze ręką.. chyba mi odpadnie :)
 
Agrafka a ubijaczki nie masz?

maxwelle u mnie to zalezy kiedy. Rano jest wielka miłość a im bliżej wieczora tym gorzej, już mu we wszystkim brat przeszkadza. Najgorzej jak z przedszkola przyjdzie.

Skończyłam pólki! normalnie szok. Ledwo żyję. Jeszcze muszę trochę dosprzatać u Michała ale to juz jutro bo dziś już padam. Przez te pólki to mi się narobiło wszęzie bałaganu a już się cieszła, że czysto
 
kilolku ubijaczkę mam, to znaczy taką jak do naleśników ale skoro białką dałam radę nią ubić to i żółtka jakoś pójdą :)
Tylko boję się, że mi Ala da popalić i zanim dojdę do wspólnego wycinania to mnie krew zaleje, bo będzie jeczeć itp..
 
Agrafka koleżanka z piaskownicy zostawiła ciasto na pierniki w lodówce , bo juz nie miała siły i mówiła , że wyszły jeszcze lepsze:tak:
My bylismy po ostatniej wizycie u lekarza w indyjskiej knajpce , ale tam dość drogo więc nieczesto bywamy.. Kocham bulion ze swiezych warzyw i baranine ze szpinakiem;-)
 
o rany, czyli ja musze ręką.. chyba mi odpadnie :)

Widelcem możesz ubić :-)

Skończyłam pólki! normalnie szok. Ledwo żyję. Jeszcze muszę trochę dosprzatać u Michała ale to juz jutro bo dziś już padam. Przez te pólki to mi się narobiło wszęzie bałaganu a już się cieszła, że czysto

Ale sprzątałaś półki czy je robiłaś?


Pokłóciliśmy się z A o pierdołę oczywiście, ale aż huczało. A było tak miło ech.

Nie mam opieki nad Asią a MUSZĘ iść do pracy. No różowo normalnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry