reklama

Listopad 2009

agrafka tez tak myślę jak martolinka.

Dziunka robiłam. Niemal od podstaw tzn kupiłam blat na metry,zamówiłam cięcie niestety (drogo nie było cieszę siew sumie,z e się w to nie bawiłam), potem okleiłam taśmą drzewopodobną dookoła, przywierciłam wsporniki, zrobiłam kołki w ścianach i przykreciąlm każą pólkę do ściany - razem jest ich 20 - 10 u Kuby i 10 u Michała. COś czuję,z ę jutro rekoma nie będę mogła ruszac. Zaczęłam je robić juz latem ale moje wyliczneia były błedne, zawieszenia nie wytrzymywały obciążenia i rzuciałam to w kąt i tak się kurzyła. Teraz jak mnie gniazdowanie dopadło to w nieco ponad tydzień się uwinęłam
 
reklama
hej
u mnie nocka była kiepska niestety ,no i odsypiałam rano (dobrze że mam mame u siebie) potem poszłam do pracy bo zastępuje koleżankę i jestem wypompowana ,zaraz uciekam do wyrka
próbowałam was nadrobić ale się dzisiaj rozpisałyście
kilolek zdolna kobieta z ciebie :tak: , ja mojemu nie pokazuje że bym sobie dała rade w takiej sytuacji bo potem bym się już nie doprosiła , a i teraz muszę złożyć "zapotrzebowanie" na coś i poczekać aż nabierze mocy ;-)
 
Kilolek zdolna jesteś:tak: Ja to się nawet za takie rzeczy nie biorę:zawstydzona/y:
Mam do Ciebie pytanko:Ty jestes moze na tej diecie dukana w ciąży?? Pamiętam jak kiedyś pisalas, ze jak zajdziesz w ciąże to ja zastosujesz ta ktora jest dla kobiet w ciązy.

Agrafka Kuba jak ma tate w domu to ja moge sobie iść, wtedy sie juz nie liczę:no: zupelnie inaczej niż u Ciebie. Jest tylko tata i tata :tak:

Ja dzisiaj troche porobiłam, az mnie krzyz boli jak nie wiem co:-(
nameczylam sie przy czyszczeniu narożnika:/ mąż mial to zrobić w piatek ale chcialam byc dobra i sama zrobilam:-) pozniej umylam okna, no nie wszystkie;-)i kuchnie na blysk wysprzatalam, jutro reszta.
Ale u nas wieje, szok. Jutro ma byc podobno jeszcze gorzej.
 
pola, nie jestem. Mialam takki zamiar ale niewiele co przyswajam. Teraz sa to głownie mandarynki (kilo dziennie) i cheesurgery z mcdonalda :zawstydzona/y: aż szok, ze waga stoi ale jak ruszy to z kopyta
 
pola, podziwiam - pracuś z ciebie.
ja nawet bez sprzątania czuję się bardzo zmęczona, a wieczorem czuję ciężkość w brzuchu. Ogólnie jakaś przewrażliwiona na swoim punkcie jestem w tej ciąży więc nie zamierzam się forsować zbytnim sprzątaniem :). Tym bardziej ze i tak wyjeżdżamy do rodziców.

kilolku - cheesburgery :)))) ja raz byłam w maku, po morfologii tak mnie głód złapał ale zupełnie mi nie smakowało. Za to od dawna mam ochotę na sałatkę picante z KFC.. :). Generalnie nie lubię fastfoodów, ale te sałatką są pycha. Ja jakoś znowu mam niestrawność, źle sie czuję bo większości obiadów które zjem :/
 
Rozumiem;-) cos jest z tymi mandarynkami:-D ja też je doslownie pochłaniam:tak: no i jablka ;) a dzisiaj jeszcze byly truskawki i maliny:tak:

agrafka ja to zawsze byłam przewrazliwiona na punkcie porządku:zawstydzona/y: my w sumie tez nikogo sie nie spodziewamy ale jest okazja, zeby zrobić generalne porządki :) teraz odpoczywam, mąż się zezloscil na mnie:( wiem, zeby zrobil wiekszość rzeczy ale...ja juz dzisiaj chcialam :) ale na piatek na pewno coś mu zostawię:-D skoro chce hehe
 
Ostatnia edycja:
Ilonka ja też mandarynki ciągle jem:-Dteraz są najsmaczniejsze:-)

też mam problem z prezentem dla D..nie wiem co ..Igi dostanie wymarzoną kierownicę:-)
 
reklama
ja mandarynki uwielbiam, też wcinam teraz na potęgę.

Co do prezentów dla facetów to ja mam z M zawsze problem, na szczęście w tym roku kończyły mu się perfumy wiec dostał perfumy na mikołaja (postanowiliśmy dawać sobie jeden prezent na Mikołaja a pod choinkę już tylko Ala będzie dostawać, sobie nie kupujemy).

Gdyby nie te perfumy to nie mam pojęcia co bym kupiła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry